Księga wieczysta wpis o wszczeciu egzekucji

  • Autor wątku Autor wątku Magdabas
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Magdabas

Witam, jak w temacie.
Otrzymałam dziś pismo z sądu inforumujące o wszczęciu egzekucji z mieszkania.Mieszkanie jest w kredycie jeszcze przez 20 lat, spłacane od lat 5.
Wniosek komornika dotyczy długów z działalności obecnego męża z którym mam wspólnotę majątkową.Dotychczas mojej osoby komornik nie "ruszał" ponieważ żadnych umów kredytowych o których tu mowa nie podpisywałam.Moja pensja nie jest objęta żadną egzekucją, konta też funkcjonują normalnie.
Dodam , że mąż oficjalnie nigdzie nie pracuje, nasze dawne wspólne konta są poblokowane od paru lat.
Długi są kosmiczne więc nawet nie ma sensu zacząć ich spłacać bo życia by zabrakło.

Moje pytanie dotyczy bezpośrednio mieszkania.Czy mogę złożyć skargę na wpis referendarza sądowego ponieważ dokonał wpisu za nie moja długi?

Proszę o pomoc jak podejść do tematu i czy warto się odwoływać.

Dodam ,że w mieszkaniu zameldowane są 4 osoby , w tym 2 bardzo nieletnie.
 
I co Państwo na to???


"Jeżeli jednak roszczenie powstało po 20 stycznia 2005 r., wierzyciel, aby uzyskać klauzulę wykonalności przeciwko Pańskiej małżonce i żeby w efekcie mieć możliwość prowadzenia egzekucji ze wspólnego mieszkania, musiałby wykazać, że dług powstał z czynności prawnej dokonanej za zgodą małżonka dłużnika. Jeżeli Pańska małżonka nie wyrażała zgody na zaciągnięcie długu, mieszkanie pozostanie dla tego wierzyciela niedostępne. Zgodnie z obecnie obowiązującym art. 787 KPC: Art. 787. "


Tak dokładnie było...

Proszę więc również o odpowiedz na pytanie czy skarga do referendarza sądowego wystarczy...Od komornika jeszcze tak informacja nie doszła...
 
Magdabas napisał:
mąż oficjalnie nigdzie nie pracuje (...) Długi są kosmiczne więc nawet nie ma sensu zacząć ich spłacać bo życia by zabrakło.
Bardzo nie lubię takich stwierdzeń.
 
Ale taka jest prawda i niestety konieczność.Mąż jest uczciwym człowiekiem a długi powstały bo po prostu jemu ktoś a nawet kilka osób nie zapłaciły.

Skoro już ktoś się odezwał to może odpowie mi na pytanie:

1.Czy sprzeciw do referendarza sądowego wystarczy ?
2.Czy musze wysyłać jakies pismo do komornika(nie dostalismy jeszcze nic od niego o zajęciu nieruchomości).
3.Dlaczego dokonał wpisu skoro nie ma klauzuli wykonalności dla obu małżonków???
4.Czy skarga do referendarza musi być z góry opłacona czy ewentualnie mogę zostac wezwana do opłacenia pózniej?
 
Niestety, jedną z zasad tego forum jest, że nie udzielamy odpowiedzi osobom, które pracują "na czarno".
 
No to chyba jakaś pomyłka bo ja akurat nie pracuję na czarno...Nie chce po prostu z dziećmi odpowiadać za długi męża skoro nie muszę?

Gratuluję podejścia:rolleyes:
 
Z Pani odpowiedzi wynikało, że Pani mąż również nie chce odpowiadać za długi, nawet w najmniejszym stopniu, choć musi. Pani zaś taka sytuacja odpowiada.
P.s.
A wysyłając do mnie prywatne wiadomości proszę nie krzyczeć, słuch mam dobry. Reszty nie będę komentowała, bo nie warto.
 
Powrót
Góra