W
Wolwer
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2018
- Odpowiedzi
- 4
Chodzi mi o pojęcie własności, a nie obecnego użytkownika... ale może zacznę od początku.
Dyskusja czysto teoretyczna. Kto jest właścicielem (w prawnym punkcie widzenia) numeru telefonu?
- Czy jest nim obecny użytkownik, który ma go przypisanego do karty SIM? Może go sprzedać (albo poprawnie przekazać prawo do używania)? Jesli tak to niepłacenie rachunków czy niedoładowywanie telefonu pre-paid nie powinno odbierać tej "własności".
- A może właścicielem jest sieć komórkowa? To ona przecież ma pewną pulę numerów, które następnie udostępnia użytkownikom? A jeśli tak, to jak ma się do tego wola użytkownika co do przejścia (przeniesienia numeru) do innej sieci? Użytkownik nakazuje właścicielowi (sieci) przekazanie jej własności konkurencji?
- A może to urząd (bodajże telekomunikacji), który przydziela pule numerów poszczególnym sieciom?
Pytanie bardzo teoretyczne. Nie jestem prawnikiem, nie kończyłem studiów prawniczych, nie praktykuję prawa. Temat jest dla mnie bardzo ciekawy. I dodam, że zanim tutaj napisałem to od 2h wertowałem Google.
Może ktoś ustosunkuje się teoretycznie do tematu? Wybrałem taka kategorię postu bo najlepiej pasowała, jeśli błędna to przepraszam...
Dyskusja czysto teoretyczna. Kto jest właścicielem (w prawnym punkcie widzenia) numeru telefonu?
- Czy jest nim obecny użytkownik, który ma go przypisanego do karty SIM? Może go sprzedać (albo poprawnie przekazać prawo do używania)? Jesli tak to niepłacenie rachunków czy niedoładowywanie telefonu pre-paid nie powinno odbierać tej "własności".
- A może właścicielem jest sieć komórkowa? To ona przecież ma pewną pulę numerów, które następnie udostępnia użytkownikom? A jeśli tak, to jak ma się do tego wola użytkownika co do przejścia (przeniesienia numeru) do innej sieci? Użytkownik nakazuje właścicielowi (sieci) przekazanie jej własności konkurencji?
- A może to urząd (bodajże telekomunikacji), który przydziela pule numerów poszczególnym sieciom?
Pytanie bardzo teoretyczne. Nie jestem prawnikiem, nie kończyłem studiów prawniczych, nie praktykuję prawa. Temat jest dla mnie bardzo ciekawy. I dodam, że zanim tutaj napisałem to od 2h wertowałem Google.
Może ktoś ustosunkuje się teoretycznie do tematu? Wybrałem taka kategorię postu bo najlepiej pasowała, jeśli błędna to przepraszam...