S
spido
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2008
- Odpowiedzi
- 1
Prowadzę działalność gospodarczą w zakresie dystrybucji układów wydechowych do pojazdów mechanicznych. Ostatnio uruchomiłem również sprzedaż przez Internet (sklep internetowy).
Do budowy sklepu internetowego zostały użyte grafiki pochodzące z katalogu produktów producenta układów wydechowych X, który jest głównym dostawcą oferowanych przez moje przedsiębiorstwo produktów. Katalog produktów X (z którym prowadzę udaną współpracę od ponad 20 lat) jest programem darmowym i ogólnodostępnym, szeroko wykorzystywanym w branży. Ma postać programu, aplikacji w formie bazy produktów udostępnianej klientom na płycie CD.
Katalog produktów wykonał (na zlecenie X) inny podmiot. Nie wiem, jakie są dokładne uregulowania między X a autorem programu, któremu zlecono wykonanie. Faktem jest, iż każdy produkt w katalogu przedstawia obrobione zdjęcie (miniaturka .gif) wykonane przez autora katalogu. Wszystkie zdjęcia (grafiki) przedstawiają tłumiki, do których wszelkie prawa ma X. Całość jest specjalnie stworzoną strukturą, która tworzy drzewko produktów z podstawowymi funkcjami standardowej bazy danych (wyszukiwanie etc.)
Dostałem pisemną zgodę X (prezesa zarządu) na użycie katalogu jako materiału do stworzenia sklepu internetowego pod własną marką.
Do stworzonego przeze mnie sklepu internetowego zostały użyte grafiki .gif przedstawiające miniaturki oferowanych produktów. Cała struktura produktów, podkatalogi, konfiguracja i opis została zaprojektowana i stworzona na nowo, gdyż pierwotna wersja (CD) przedstawia system opisu produktów nie nadający się do adaptacji na stronie www dodatkowo zawiera błędy i nieścisłości w danych technicznych. W efekcie katalog produktów w sklepie internetowym ma zupełnie inny layout, inny system opisu produktów, inne drzewko, jedynym elementem łączącym są grafiki przedstawiające oferowane produkty z katalogu X. Na stronach sklepu nie została zamieszczona informacja skąd pochodzą grafiki i kto jest ich autorem.
Niedawno skontaktował się ze mną autor katalogu twierdząc, że doszło do złamania praw autorskich. Zażądał likwidacji użytych grafik ze sklepu internetowego w ciągu 7 dni grożąc pozwem. Czy miał do tego prawo? Zaznaczam, że dysponuję zgodą producenta układów wydechowych X. Katalog produktów X ma formę programu na płycie CD, który udostępniany jest bezpłatnie w ilościach nieograniczonych wszystkim hurtowym odbiorcom przez X.
Czy zgoda X jest dla mnie niewystarczająca? Czy mają tutaj znaczenie uregulowania między X a autorem programu?
Do budowy sklepu internetowego zostały użyte grafiki pochodzące z katalogu produktów producenta układów wydechowych X, który jest głównym dostawcą oferowanych przez moje przedsiębiorstwo produktów. Katalog produktów X (z którym prowadzę udaną współpracę od ponad 20 lat) jest programem darmowym i ogólnodostępnym, szeroko wykorzystywanym w branży. Ma postać programu, aplikacji w formie bazy produktów udostępnianej klientom na płycie CD.
Katalog produktów wykonał (na zlecenie X) inny podmiot. Nie wiem, jakie są dokładne uregulowania między X a autorem programu, któremu zlecono wykonanie. Faktem jest, iż każdy produkt w katalogu przedstawia obrobione zdjęcie (miniaturka .gif) wykonane przez autora katalogu. Wszystkie zdjęcia (grafiki) przedstawiają tłumiki, do których wszelkie prawa ma X. Całość jest specjalnie stworzoną strukturą, która tworzy drzewko produktów z podstawowymi funkcjami standardowej bazy danych (wyszukiwanie etc.)
Dostałem pisemną zgodę X (prezesa zarządu) na użycie katalogu jako materiału do stworzenia sklepu internetowego pod własną marką.
Do stworzonego przeze mnie sklepu internetowego zostały użyte grafiki .gif przedstawiające miniaturki oferowanych produktów. Cała struktura produktów, podkatalogi, konfiguracja i opis została zaprojektowana i stworzona na nowo, gdyż pierwotna wersja (CD) przedstawia system opisu produktów nie nadający się do adaptacji na stronie www dodatkowo zawiera błędy i nieścisłości w danych technicznych. W efekcie katalog produktów w sklepie internetowym ma zupełnie inny layout, inny system opisu produktów, inne drzewko, jedynym elementem łączącym są grafiki przedstawiające oferowane produkty z katalogu X. Na stronach sklepu nie została zamieszczona informacja skąd pochodzą grafiki i kto jest ich autorem.
Niedawno skontaktował się ze mną autor katalogu twierdząc, że doszło do złamania praw autorskich. Zażądał likwidacji użytych grafik ze sklepu internetowego w ciągu 7 dni grożąc pozwem. Czy miał do tego prawo? Zaznaczam, że dysponuję zgodą producenta układów wydechowych X. Katalog produktów X ma formę programu na płycie CD, który udostępniany jest bezpłatnie w ilościach nieograniczonych wszystkim hurtowym odbiorcom przez X.
Czy zgoda X jest dla mnie niewystarczająca? Czy mają tutaj znaczenie uregulowania między X a autorem programu?