Spadek obejmuje też długi.
A ile minęło od śmierci ojca?
Spadkobiercy mogą spadek przyjąć wprost (z całością zadłużenia), przyjąć z dobrodziejstwem inwentarza (za długi odpowiadają wtedy tylko do wartości aktywów spadku) albo odrzucić (i aktywa i długi) w ciągu 6 miesięcy od dnia gdy spadkobierca dowiedział się o tytule powołania, czyli od kiedy dowiedzieliście się o śmierci ojca.
Po 6 miesiącach przyjmuje się z automatu, że przyjęliście spadek wprost. Jeżeli któryś ze spadkobierców przyjął spadek z dobrodziejstwem inwentarza, po tych 6 miesiącach przyjmuje się, że wszyscy w ten sposób spadek przyjęli. Tak samo, jeżeli jeden ze spadkobierców nie ma pełnej zdolności do czynności prawnych, tj. np. jest niepełnoletni (co może mieć znaczenie w tej sprawie)
Jeśli jeszcze nie upłynęło te 6 miesięcy od śmierci ojca, każdy ze spadkobierców z osobna może złożyć oświadczenie o odrzuceniu spadku lub przyjęciu z dobrodziejstwem inwentarza w sądzie lub u notariusza. Podobnie zstępni (dzieci, wnuki) spadkobierców, żeby długi nie przeszły na nich.
Najem lokalu to odrębna sprawa. Na mocy art 691 w miejsce zmarłego najemcy wstępują osoby tam wymienione (w praktyce najbliższa rodzina). Jest to sukcesja oddzielna, nie na podstawie dziedziczenia, więc oświadczenia o przyjęciu/odrzuceniu spadku nie mają nic wspólnego z wstąpieniem w prawa najemcy.