G
Gewon
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2018
- Odpowiedzi
- 3
Witam,
Sytuacja wygląda tak. Mój wujek jest alkoholikiem i rodzina zbytnio sobie z Nim nie radzi. Jest zgłoszony na leczenie przez sąd, ale procedury... i wszystko trwa. Wuja mieszka u swoich rodziców (mój dziadek i babcia) oraz z siostrą w jednym mieszkaniu. Popadł już w taki alkoholizm, że ani nie pracuje, o nic nie dba itd. I dziadki boją się, że coś wywinie i że za pobyt w szpitalu oni zostaną obciążeni. Wuja ma 55 lat. Czy odpowiada za siebie i długi on będzie miał na sobie?. Czy mimo tego szpital i tak będzie od jego rodziców (moich dziadków) chciał kasy? On wykańcza moich dziadków i oni czują, że nie mają wyboru i muszą płacić za niego składkę zdrowotną mimo, że mają małą emeryturę. Nie chcę by płacili bo inaczej on ma kasę na picie i zamierzam ukrócić proceder wyręczania go. Jest dorosły i niech w końcu weźmie odpowiedzialność za to, że jeśli nie zadba to będzie miał problem.
Pozdrawiam,
Sytuacja wygląda tak. Mój wujek jest alkoholikiem i rodzina zbytnio sobie z Nim nie radzi. Jest zgłoszony na leczenie przez sąd, ale procedury... i wszystko trwa. Wuja mieszka u swoich rodziców (mój dziadek i babcia) oraz z siostrą w jednym mieszkaniu. Popadł już w taki alkoholizm, że ani nie pracuje, o nic nie dba itd. I dziadki boją się, że coś wywinie i że za pobyt w szpitalu oni zostaną obciążeni. Wuja ma 55 lat. Czy odpowiada za siebie i długi on będzie miał na sobie?. Czy mimo tego szpital i tak będzie od jego rodziców (moich dziadków) chciał kasy? On wykańcza moich dziadków i oni czują, że nie mają wyboru i muszą płacić za niego składkę zdrowotną mimo, że mają małą emeryturę. Nie chcę by płacili bo inaczej on ma kasę na picie i zamierzam ukrócić proceder wyręczania go. Jest dorosły i niech w końcu weźmie odpowiedzialność za to, że jeśli nie zadba to będzie miał problem.
Pozdrawiam,