C
cane
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2016
- Odpowiedzi
- 2
Witam
Od 5 lat mam zasądzone na syna alimenty. Pobierałam je z FA przez ok. 1,5 roku, później moja sytuacja była na tyle dobra, że tego nie robiłam. Przez cały ten czas nie miałam w ogóle kontaktu z ojcem dziecka.
Ponieważ ostatnio moja sytuacja finansowa się pogorszyła postanowiłam upomnieć się o alimenty. Zadzwoniłam do ojca od syna i... dowiedziałam się, że od prawie roku płaci on co miesiąc komornikowi! Ja kompletnie nic z tych pieniędzy na oczy nie widziałam, mimo że obecnie z FA nie korzystam. W tym miesiącu również wysłałby mi pieniądze, gdyby nie to, że zostały one już przesłane do komornika, a spłacać mnie i komornika jednocześnie nie da rady.
Komu w takim wypadku przysługują pieniądze od komornika? Mi czy FA? No i czy jest możliwość, żeby były płacił bezpośrednio mi, z pominięciem komornika [oczywiście wiem o obowiązku poinformowania komornika o otrzymaniu jakichkolwiek pieniędzy]? Pytam o to, bo ogólnie źle człowiekowi nie życzę, a z tego co się orientuję komornik "zabiera" część zajętej kwoty... Myślę, że spłacanie bezpośrednio do mnie ułatwiło by ojcu dziecka spłatę zadłużenia [po latach - dorósł, zmądrzał, chce się dogadać i nie utrudniać].
Jakby ktoś pomógł nam zorientować się w tych przepisach i znaleźć najlepsze dla wszystkich rozwiązanie byłabym bardzo wdzięczna. Po prostu w związku z podejściem byłego [nie chce się wymigiwać jak lata temu, chce płacić i odnowić kontakt z synem] chcę znaleźć rozwiązanie jak najlepsze dla wszystkich.
Od 5 lat mam zasądzone na syna alimenty. Pobierałam je z FA przez ok. 1,5 roku, później moja sytuacja była na tyle dobra, że tego nie robiłam. Przez cały ten czas nie miałam w ogóle kontaktu z ojcem dziecka.
Ponieważ ostatnio moja sytuacja finansowa się pogorszyła postanowiłam upomnieć się o alimenty. Zadzwoniłam do ojca od syna i... dowiedziałam się, że od prawie roku płaci on co miesiąc komornikowi! Ja kompletnie nic z tych pieniędzy na oczy nie widziałam, mimo że obecnie z FA nie korzystam. W tym miesiącu również wysłałby mi pieniądze, gdyby nie to, że zostały one już przesłane do komornika, a spłacać mnie i komornika jednocześnie nie da rady.
Komu w takim wypadku przysługują pieniądze od komornika? Mi czy FA? No i czy jest możliwość, żeby były płacił bezpośrednio mi, z pominięciem komornika [oczywiście wiem o obowiązku poinformowania komornika o otrzymaniu jakichkolwiek pieniędzy]? Pytam o to, bo ogólnie źle człowiekowi nie życzę, a z tego co się orientuję komornik "zabiera" część zajętej kwoty... Myślę, że spłacanie bezpośrednio do mnie ułatwiło by ojcu dziecka spłatę zadłużenia [po latach - dorósł, zmądrzał, chce się dogadać i nie utrudniać].
Jakby ktoś pomógł nam zorientować się w tych przepisach i znaleźć najlepsze dla wszystkich rozwiązanie byłabym bardzo wdzięczna. Po prostu w związku z podejściem byłego [nie chce się wymigiwać jak lata temu, chce płacić i odnowić kontakt z synem] chcę znaleźć rozwiązanie jak najlepsze dla wszystkich.