P
piolho1987
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2010
- Odpowiedzi
- 1
Witam.
Jestem na tym forum po raz pierwszy i nie wiem czy dobrze umieściłem ten temat.
Jednak mam nadzieje że ktoś może mi pomóc i wyjaśnić mi, co mogę zrobić w obecnej sytuacji w jakiej się znalazłem.
Mianowicie, wczoraj pod mój adres zameldowania przyszła paczka, akurat byłem w pracy, więc poleciłem mojemu bratu by ją otworzył i powiedział co jest w środku.
Okazało się że w środku opakowania znajduje się książka wysłana przez jedno z wydawnictw prawdopodobnie internetowych. Paczka była adresowana na moje nazwisko i adres, chociaż ja niczego nie zamawiałem.
Wraz z książką (ważącą ponad kilogram) dołączono książeczkę opłat z ceną i terminem płatności za produkt (79.99zł), znalazłem nr. klienta, adres zwrotny oraz nr. tel. do biura obsługi klienta.
Zadzwoniłem więc do konsultantki żeby sprawę wyjaśnić, podałem nr klienta i otrzymałem dane dotyczące zamówienia.
Okazało się że ktoś brał udział w jednej z loterii internetowej czy coś w tym stylu, podał moje dane, ale adres e-mail się nie zgadzał z moim.
Otrzymałem też adres IP komputera z którego wysłano zgłoszenie zamówienia.
Konsultanka wyjaśniła mi że w tym wypadku nalerzy odesłać paczkę z powrotem do nadawcy.
Niestety, muszę w tym wypadku narazić się na niepotrzebne koszty wysyłki.
Moje pytanie brzmi, czy mając adres IP komputera i adres e-mail mogę iść na policję i złożyć jakieś doniesienie o przestępstwie internetowym i podszywanie się?
Nie chciał bym by ta sytuacja powtórzyła się jeszcze kiedyś, a jednocześnie nie wiem czy mogę domagać się jakiegokolwiek zwrotu kosztów poniesionych na skutek urzywania moich danych przez inną osobę.
Bardzo prosił bym o odpowiedź pod nr gg: 7431669
Jestem na tym forum po raz pierwszy i nie wiem czy dobrze umieściłem ten temat.
Jednak mam nadzieje że ktoś może mi pomóc i wyjaśnić mi, co mogę zrobić w obecnej sytuacji w jakiej się znalazłem.
Mianowicie, wczoraj pod mój adres zameldowania przyszła paczka, akurat byłem w pracy, więc poleciłem mojemu bratu by ją otworzył i powiedział co jest w środku.
Okazało się że w środku opakowania znajduje się książka wysłana przez jedno z wydawnictw prawdopodobnie internetowych. Paczka była adresowana na moje nazwisko i adres, chociaż ja niczego nie zamawiałem.
Wraz z książką (ważącą ponad kilogram) dołączono książeczkę opłat z ceną i terminem płatności za produkt (79.99zł), znalazłem nr. klienta, adres zwrotny oraz nr. tel. do biura obsługi klienta.
Zadzwoniłem więc do konsultantki żeby sprawę wyjaśnić, podałem nr klienta i otrzymałem dane dotyczące zamówienia.
Okazało się że ktoś brał udział w jednej z loterii internetowej czy coś w tym stylu, podał moje dane, ale adres e-mail się nie zgadzał z moim.
Otrzymałem też adres IP komputera z którego wysłano zgłoszenie zamówienia.
Konsultanka wyjaśniła mi że w tym wypadku nalerzy odesłać paczkę z powrotem do nadawcy.
Niestety, muszę w tym wypadku narazić się na niepotrzebne koszty wysyłki.
Moje pytanie brzmi, czy mając adres IP komputera i adres e-mail mogę iść na policję i złożyć jakieś doniesienie o przestępstwie internetowym i podszywanie się?
Nie chciał bym by ta sytuacja powtórzyła się jeszcze kiedyś, a jednocześnie nie wiem czy mogę domagać się jakiegokolwiek zwrotu kosztów poniesionych na skutek urzywania moich danych przez inną osobę.
Bardzo prosił bym o odpowiedź pod nr gg: 7431669
Ostatnia edycja: