Kupiłem auto z uszkodzonym silnikiem

  • Autor wątku Autor wątku darektychy
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

darektychy

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2016
Odpowiedzi
8
Witam kupiłem 4 tygodnie temu auto ,gdzie w ogłoszeniu było stan bardzo dobry,bez stuków i niespodzianek nic tylko wsiadać i jechać .Jak sie okazało po wymianie oleju ,auto dziwnie chodzi spala na 500 km 2 litry oleju,klimatyzacja uszkodzona a mówił ze nie nabita,a uszkodzona chłodnica,byłem w ASO i powiedzieli ze silnik do remontu .Mam zrzuty ekranu ogłoszenia gdzie jest napisane ze auto stan BARDZO DOBRY,jest to firma która sprzedaje auta.Sprzedawca mówił ze nie wiedział o takim stanie auta i nie odda pieniędzy.
Co mi doradzacie
 
Ogłoszenie nie ma znaczenia.co masz w umowie>?
 
Umowy nie ma wystawił fakturę z kwotą i dane auta i nic więcej
 
darektychy napisał:
Co mi doradzacie
Następnym razem sprawdzać samochód przed zakupem, nie po.
Jedyne co, to może jeszcze kwestia tego silnika. Co do innych usterek, wiedziałeś o nich, tak to wygląda.
Ewentualnie podaj rocznik, cenę, przebieg itp.
 
Tak z ciekawosci jalie to auto przebieg i rocznik?
 
ASTRA G ROCZNIK 2003 przebieg 226 tyś cena za auto 6 tys zł,idę w poniedziałek jeszcze do ASO i sprawdzenie przebiegu licznika jaki maja ostatni zarejestrowany
 
Ostatnia edycja:
Czy mogę żądać na tej podstawie odstąpienie za ukryte wady
 
darektychy napisał:
Witam kupiłem 4 tygodnie temu auto ,gdzie w ogłoszeniu było stan bardzo dobry,bez stuków i niespodzianek nic tylko wsiadać i jechać .Jak sie okazało po wymianie oleju ,auto dziwnie chodzi spala na 500 km 2 litry oleju,klimatyzacja uszkodzona a mówił ze nie nabita,a uszkodzona chłodnica,byłem w ASO i powiedzieli ze silnik do remontu .Mam zrzuty ekranu ogłoszenia gdzie jest napisane ze auto stan BARDZO DOBRY,jest to firma która sprzedaje auta.Sprzedawca mówił ze nie wiedział o takim stanie auta i nie odda pieniędzy.
Co mi doradzacie
Było w ostatnim czasie sporo podobnych tematów, dlatego radzę poczytać. Uprzedzając, krótko napiszę jakich porad możesz oczekiwać:
1/To co jest napisane w ogłoszeniu, nie ma żadnego znaczenia. Można pisać byle co, kłamać , zmyślać, koloryzować a nawet retuszować zdjęcia.
2/ Spalanie 2l oleju/500 km jest zupełnie normalne przy samochodzie w takim wieku i z takim przebiegiem (zużycie eksploatacyjne silnika)
3/Klimatyzacja się zepsuła, ponieważ jej elementy również są już stare i zużyte. A sprzedawca może sobie mówić co mu się podoba.
4/ Silnik do remontu to zwykła i eksploatacyjna wada w kilkunastoletnich samochodach ze sporym przebiegiem.
5/ Treść zawarta w zrzutach ekranu może być dowolna (sprzedawca za nią nie odpowiada - patrz pkt 1)
6/ Jeśli sprzedawca komisowy mówi że o żadnych wadach nie wiedział, to jest to argument którego nikt nie podważy - nie tylko tu na forum ale i w sądzie.
7/ Ponieważ jesteś tylko nieświadomym konsumentem, należało auto sprawdzić przed zakupem: blacharka , geometria , badanie komputerowe silnika. A najlepiej kupować z rzeczoznawcą.
8/ Sprawdzanie oryginalności przebiegu w ASO też może nic nie dać. Bo sprzedawca powie że nic nie wiedział i trzeba było sobie sprawdzać przed zakupem.
9/ Na koniec koronny argument przeciwników uprzywilejowania konsumentów.
Czego oczekiwałeś od samochodu za kilka tysięcy? Wyjechał za bramę
komisu, mało tego przejechał jeszcze dodatkowo x kilometrów.
 
i to co napisał JIMI52 powinno być przypięte na forum jako odpowiedź na tego typu pytania.

end.
 
JIMI52 napisał:
2/ Spalanie 2l oleju/500 km jest zupełnie normalne przy samochodzie w takim wieku i z takim przebiegiem (zużycie eksploatacyjne silnika)
2l oleju na 500 km. przy przebiegu 500 tysięcy to jest "kosmos", co dopiero przy 220 tys. Co Ty za bajki opowiadasz ? :)
JIMI52 napisał:
4/ Silnik do remontu to zwykła i eksploatacyjna wada w kilkunastoletnich samochodach ze sporym przebiegiem
Jw. przy prawidłowej eksploatacji silnika 400 tysięcy to z lekką rączką silnik powinien wytrzymać.
 
Generalnie możesz reklamować takie wady, których taki samochód mieć nie powinien (np. cofnięty licznik). Inne, wynikające z normalnej eksploatacji reklamacji nie podlegają.
 
Powrót
Góra