Kupiłem auto z wadami

  • Autor wątku Autor wątku dada86
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dada86

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2016
Odpowiedzi
18
Witam szanownych użytkowników. Kupiłem w sierpniu auto z licznymi wadami ukrytymi. Tak się składa że wyszły po ok 2 tygodniach kiedy przyjechałem do mechanika. Ja pracuję w innym kraju, auto sobie tutaj stało (w PL) Oczywiście chciałbym je oddać, na co sprzedający nie jest chętny.
Jest takie coś-mam screeny z ogłoszenia. Autor odmłodził sobie samochód o rok, dodał również wyposażenie którego nie ma.
Dodam że na umowie też jest inny rocznik-czyli mam umowę że kupiłem samochód z roku 2002, natomiast w dowodzie jest 2001.
Czy jest szansa aby powołać się na to i wygrać?
Do jakiego prawnika powinienem iść? Wiadomo że jak ktoś jest od wszystkiego, to jest do niczego.
 
Na początek polecam zapoznać się z podobnymi wątkami, wiele wyjaśnią.
 
Chodzi mi o odmłodzenie przez sprzedającego samochodu. Na umowie i w ogłoszeniu samochód jest młodszy niż wynika z daty w dowodzie
 
Chcesz powiedzieć, że przy pisaniu umowy nie sprawdziłeś DR? To do kogo masz pretensje? Przecież to mogłeś zweryfikować natychmiast.

Wysłane z mojego SM-A307FN przy użyciu Tapatalka
 
Nie sprawdziłem. Pretensje mam do sprzedającego. Wg mnie chroni mnie prawo.
Z tego co rozumiem mam prawo zwrotu:

***
moderacja
nie zajmujemy się doniesieniami medialnymi
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Podstawowe pytanie - kupiłeś od osoby prywatnej, czy komisu?

Wysłane z mojego JSN-L21 przy użyciu Tapatalka
 
Co masz w umowie na temat rocznika i wyposażenia?

Wysłane z mojego JSN-L21 przy użyciu Tapatalka
 
W ogłoszeniu jest iż posiada nawigację, w umowie ma. Za to w umowie jest rocznik 2002(tak jak w ogłoszeniu) a w dowodzie jest 2001. Dodatkowo sporo wad ukrytych, naprawdę nie chcę już wydawać pieniędzy na ten złom. Naprawiłem trochę ale musiałbym dalej wkładać w to pieniądze.
 
To co jest w ogłoszeniu nie ma absolutnie żadnego znaczenia dla ciebie i sprawy.
 
dada86 napisał:
W ogłoszeniu jest iż posiada nawigację, w umowie ma. Za to w umowie jest rocznik 2002(tak jak w ogłoszeniu) a w dowodzie jest 2001. Dodatkowo sporo wad ukrytych, naprawdę nie chcę już wydawać pieniędzy na ten złom. Naprawiłem trochę ale musiałbym dalej wkładać w to pieniądze.
Co to za wady ukryte?

Wysłane z mojego JSN-L21 przy użyciu Tapatalka
 
Wyciek oleju z silnika, z miski olejowej. Problem z elektryką, brak zacisków hamulcowych z tyłu, skrzynia automat szarpie gdy auto jest rozgrzane.
Czy sama zła data produkcji auta nie jest wystarczająca? Jutro idę do prawnika z urzędu miasta. Zobaczę co mi powie.
 
Rok produkcji zgadza się z datą pierwszej rejestracji?
 
Wyciek oleju, szarpanie skrzyni można było zweryfikować podczas oględzin przed zakupem, więc nie jest to wada ukryta. Poza tym, w mojej ocenie nie są one wadami, a zużyciem eksploatacyjnym. Kupując 19 letnie auto należy się spodziewać, że nie jest ono nowe. Samochód kosztował pewnie tyle, ile średniej klasy rower

Wysłane z mojego JSN-L21 przy użyciu Tapatalka
 
A ja twierdzę, że nie zachowałeś należytej staranności podczas pisania umowy. Jak można nie zweryfikować danych z DR? To podstawa.

Już prędzej coś ugrasz na tych wadach, niż na dacie produkcji.

Wysłane z mojego SM-T585 przy użyciu Tapatalka
 
Ja wad ukrytych jakoś nie widze. Wszystko było do zweryfikowania podczas oględzin i jazdy próbnej. A różnica wartości miedzy 19 , a 18 letnim autem pomijalna.
 
Powrót
Góra