Kupiłem kradziony telefon

  • Autor wątku Autor wątku mrRosso
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mrRosso

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2014
Odpowiedzi
3
Witam

Kupiłem w Marcu telefon, który użytkowałem do dziś tj 21.07.2014, czemu do dziś?

Tydzień temu przyszło do mnie wezwanie na policję jako świadek, nie widziałem o co chodzi, czekałem i się doczekałem. Zgłosiłem się dzisiaj(właśnie 21.07) i pierwsze pytanie jakie padło z ust Prokuratora czy kto to tam jest to "Jaki ma Pan telefon?" Powiedziałem Model, wyjąłem pokazałem, obejrzał i powiedział "Użytkuje Pan kradziony telefon", zamarłem...

Telefon gdy kupowałem, fakt kosztował 100 zł - kusząca cena, znajomy z pracy powiedział, że następnego dnia przyniesie mi Papiery do tego telefonu. Miałem wolne, potem on i tak przez tydzień, potem okazało się, że Nasz zakład nie przedłużył mu umowy, więc zwlekałem i nie prosiłem o te papiery(których jak widać nie miał i wiedział co robi...) i tak też telefon użytkowałem i oto owoce tego korzystania z telefonu...

Pytam "Prokuratora" co teraz, jeśli chodzi o mnie? wyjaśniłem mu skąd go mam, od kogo i za ile, ale odpowiedział, że to paserstwo...

Czego mogę się teraz spodziewać w mojej sprawie?

Pozdrawiam.
 
Ostatnia edycja:
Kodeks karny:

Art. 292. Paserstwo nieumyślne
§ 1. Kto rzecz, o której na podstawie towarzyszących okoliczności powinien i może przypuszczać, że została uzyskana za pomocą czynu zabronionego, nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

A co konkretnie to juz pytanie do wrozki.
 
Czyli wesoło nie będzie...
 
Powrót
Góra