O
obywatel92
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2014
- Odpowiedzi
- 5
Witam!
Przedstawie w skrócie sprawę. Na serwisie tablica.pl zakupilem kartę graficzną za kwotę 300zl.. sprzedający zapewnial na aukcji, że jest sprawa a wymiany dokonuje z powodu "modernizacji komputera". Telefonicznie potwierdzil sprawnosc karty i powiedzial ze to karta znajomego..
Karte wysłał, wpłynely pieniadze. Okazuje się, że karta jest niesprawna od pierwszego wlozenia do komputera. Wcale nie dziala, czarny ekran i wiatrak kreci sie non stop - nic poza tym, komputer jej nie widzi. Na paczce nie podal adresu zwrotnego tylko imie i nazwisko jakiejs kobiety (na to samo imie i nazwisko byl nr konta) oraz miejscowosc, bez ulicy. Zadzwonilem powiedzialem ze karta jest niesprawna, gosc powiedzial ze zajmie sie tym "jutro" od tamtego momentu nie pisal ani nie dzwonil.. nie odbiral rowniez telefonu - dzwonilem wielkorotnie przez pare dni o roznych porach. Po napisaniu sms ze zglosze sprawe na policje nagle cudownym sposobem okazuje sie ze facet byl przy telefonie i napisal "prosze bardzo niech pan zglasza, ja wyslalem karte sprawna". Co jest klamstwem, przemawia za tym chociazby fakt ze nie odbieral ani nie podal adresu zwrotnego, nie dal mi mozliwosci rowniez odeslania jej.
Co w tej sytuacji powinienem zrobic? Zglosic sprawe na policje? zalozyc gosciowi sprawe (jedyne dane to nr konta i nazwisko jakiejs kobiety ktore podal do przelewu)? Sa jakiekolwiek szanse na odzyskanie pienidzy w tym przypadku?
Pozdrawiam
Przedstawie w skrócie sprawę. Na serwisie tablica.pl zakupilem kartę graficzną za kwotę 300zl.. sprzedający zapewnial na aukcji, że jest sprawa a wymiany dokonuje z powodu "modernizacji komputera". Telefonicznie potwierdzil sprawnosc karty i powiedzial ze to karta znajomego..
Karte wysłał, wpłynely pieniadze. Okazuje się, że karta jest niesprawna od pierwszego wlozenia do komputera. Wcale nie dziala, czarny ekran i wiatrak kreci sie non stop - nic poza tym, komputer jej nie widzi. Na paczce nie podal adresu zwrotnego tylko imie i nazwisko jakiejs kobiety (na to samo imie i nazwisko byl nr konta) oraz miejscowosc, bez ulicy. Zadzwonilem powiedzialem ze karta jest niesprawna, gosc powiedzial ze zajmie sie tym "jutro" od tamtego momentu nie pisal ani nie dzwonil.. nie odbiral rowniez telefonu - dzwonilem wielkorotnie przez pare dni o roznych porach. Po napisaniu sms ze zglosze sprawe na policje nagle cudownym sposobem okazuje sie ze facet byl przy telefonie i napisal "prosze bardzo niech pan zglasza, ja wyslalem karte sprawna". Co jest klamstwem, przemawia za tym chociazby fakt ze nie odbieral ani nie podal adresu zwrotnego, nie dal mi mozliwosci rowniez odeslania jej.
Co w tej sytuacji powinienem zrobic? Zglosic sprawe na policje? zalozyc gosciowi sprawe (jedyne dane to nr konta i nazwisko jakiejs kobiety ktore podal do przelewu)? Sa jakiekolwiek szanse na odzyskanie pienidzy w tym przypadku?
Pozdrawiam