Z
zorro997
Użytkownik
- Dołączył
- 05.2012
- Odpowiedzi
- 134
2015-06-18 18:25 do sprzedawcy dotarł uszkodzony towar, który po prostu się rozleciał, poinformowałem go o tym, że reklamuje towar, do paczki dołączyłem reklamacje
Mijały dni, a żadna paczka/informacja się nie pojawiała. Zacząłem szukać kontaktu ze sprzedającym, unikał go, zadzwoniłem i ktoś powiedział, że to ogarnie i się odezwie. Oczywiście nikt nie oddzwonił.
Zwróciłem się do allegro. Cudem sprzedawca do mnie napisał. Oczywiście twierdził, że żadna paczka nie doszła do niego było to 10 sierpnia 2015 09:15.
Kiedy okazałem niezbite dowody na to, że paczka doszła, cudem się znalazła. Zgodzili się niby oddać pieniądze, ale do tej pory nic nie doszło.
Do tego otrzymałem siarczysty komentarz (allegro), który jest oszczerstwem i mocno mnie uraził. W czym zawiniłem? To sprzedawca zwlekał, z uznaniem reklamacji, zgubił przesyłkę i udawał, że wszystko jest ok z jego strony. Nie było. Coś można w takiej sytuacji zrobić?
Mijały dni, a żadna paczka/informacja się nie pojawiała. Zacząłem szukać kontaktu ze sprzedającym, unikał go, zadzwoniłem i ktoś powiedział, że to ogarnie i się odezwie. Oczywiście nikt nie oddzwonił.
Zwróciłem się do allegro. Cudem sprzedawca do mnie napisał. Oczywiście twierdził, że żadna paczka nie doszła do niego było to 10 sierpnia 2015 09:15.
Kiedy okazałem niezbite dowody na to, że paczka doszła, cudem się znalazła. Zgodzili się niby oddać pieniądze, ale do tej pory nic nie doszło.
Do tego otrzymałem siarczysty komentarz (allegro), który jest oszczerstwem i mocno mnie uraził. W czym zawiniłem? To sprzedawca zwlekał, z uznaniem reklamacji, zgubił przesyłkę i udawał, że wszystko jest ok z jego strony. Nie było. Coś można w takiej sytuacji zrobić?