kupiony samochód był uszkodzony

  • Autor wątku Autor wątku krucker
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

krucker

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2015
Odpowiedzi
4
Dzień dobry. 5 miesięcy temu kupiłem samochód. Podejrzewałem, że może być bity (wymieniona przednia szyba) ale sprzedający zapewniał, że to kamień wybił i że nie był bity. Na pewno coś z nim było jednak nie wyglądało na nic poważnego. Z czasem jednak ten samochód zaczyna się sypać. Odpadają różne plastikowe elementy ( na progach, na słupku, listwa na bocznych drzwiach) ale najgorsze jest to że zauważyłem że progi z obu stron są spuchnięte. Nie jestem jakimś znawcą ale pewnie to jest rdza, która była zamaskowana. Niestety nikt nie sprawdzał tego samochodu miernikiem lakieru. Słyszałem, że do pół roku można odstąpić od umowy. Jak to zrobić? Skontaktować się z tym gościem, z prawnikiem, z policją? Problem jest jeszcze taki, że poszedłem dla ch***a na rękę i do umowy wpisałem niższą kwotę. Proszę doradźcie co zrobić? Jak wyjść z tego z jak najmniejszymi stratami
 
Czyli kupiłeś samochód nie sprawdzając go u diagnosty, i na dodatek współuczestnicząc w przestępstwie skarbowym...

Nikłe szanse.
 
sorry za szydere ale jedyne co Ci zostaje to zmienić samochód. Dlaczego? o tym jest milion wpisów w internecie.
 
A kto ci naopowiadal ze mozesz odstapic od umowy? Policji nic do tego. Policja nie jest od reklamacji.
Auto ma z 15 lat? A na umowie masz 6 tys?
 
bezpomyslu napisał:
sorry za szydere ale jedyne co Ci zostaje to zmienić samochód. Dlaczego? o tym jest milion wpisów w internecie.

z tego to połowa na tym forum . wystarczy poszukać
 
Powrót
Góra