Kupno mieszkania - nietypowa umowa przedwstępna

  • Autor wątku Autor wątku Remi79
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

Remi79

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2009
Odpowiedzi
9
Witam,
chcę zakupić mieszkanie własnościowe. Stawiłem się u notariusza i jak się okazało właściciele (małżeństwo) kupili mieszkanie w 2008 roku. Notariusz przedstawił sytuację, że skoro nabyli mieszkanie w tamtym okresie i nie byli tam oboje zameldowani przez 12 miesięcy, nie będą mieli ulgi, czyli będa musieli zapłacić podatek w wysokości 19%. Oczywiście, właściciele nie chcą płacić podatku i taka sprzedaż mieszkania nie opłaca im się.
Notariusz zaproponował, aby podpisać umowę przedwstępną kupna mieszkania a w tym czasie oni zameldowali by się na rok czasu w nim. Zapis w hipotece miałby być, iż np po roku czasu prawo własności zostanie przeniesione na mnie.A oni będą musieli się wymeldować.
Oczywiście chcą abym wiekszość pieniędzy zapłącił teraz, a 20 % po podpisaniu aktu przeniesienia własności za rok. Oczywiście do mieszkania będę mógł sie wprowadzić od razu.
Czy taka forma jest bezpieczna dla mnie i czy mogę po roku czasu mieć problemy jak będą coś kombinowali. Jak się zabezpieczyć i czy w ogóle zgodzić się na taką formę. A może jest jakaś alternatywa abym został właścicielem mieszkania, a oni nie płacili podatku.
Pozdrawiam
Remigiusz
 
Z mojej wiedzy (nie jestem prawnikiem) wynika, że ta 19% stawka podatkowa dotyczy jedynie dochodu z mieszkania, a więc różnicy pomiędzy ceną sprzedaży, a ceną jego zakupu. Dotyczy to najprawdopodobniej jedynie nieruchomości kupionych pomiędzy 1 stycznia 2007, a 31 grudnia 2008 roku.
Jeżeli więc właściciele kupili mieszkanie za 200 tys zł, a chcą je sprzedać za 250 tys zł to podatek dotyczy jedynie 50 tys zł. Czyli 50 tys razy 0,19. Więc z ekonomicznego punktu widzenia zapłata takiego podatku przez właścicieli nie powinna być jednoznacznie niekorzystna - uwzględnić bowiem trzeba, że jeśli zapłacisz im dzisiaj to mogą pieniądze ze sprzedaży mieszkania dać na bezpieczną lokatę bankową i z tego czerpać dochody.

Najlepiej skontaktować się z jakimś radcą prawnym.
 
Powrót
Góra