Kupno na allegro, sprzedawca zasłania się pocztą [Ciekawy przypadek].

  • Autor wątku Autor wątku marpawlak
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

marpawlak

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2009
Odpowiedzi
2
Witam

Mój problem dotyczy zakupu na allegro. 20 października 2009 roku kupiłem sprzęt na allegro o wartości 750zł. Pieniądze przelałem tego samego dnia, tak więc na pewno doszły szybko.
Po tygodniu czekania na paczkę odezwałem się do sprzedawcy dlaczego jej jeszcze nie ma. Sprzedawca twierdził że wysłał 23 października i że powinna na dniach dojść. Po kilku dniach ponownie napisałem okazało się że paczka została wysłana 27 października (nie dosyć że skłamał to jeszcze wysłał tydzień po!).

Dzisiaj jest już 9 listopada a paczki nadal nie ma.
Poprosiłem o skany potwierdzenia wysłania paczki po 2 dniach otrzymałem kod paczki który był niekompletny, dopiero po męczeniu się kolejne 3 dni (z tym Panem) przesłano mi skan z prawidłowym numerem, jednak były tam dane innej osoby niż sprzedawcy. Sprzedawca tłumaczył się że towar jest jego kolegi i że on go wysyłał(o czym także nie wspomniał). Na aukcji nie były także zamieszczone sformułowania że paczka jest nie ubezpieczona oraz na odpowiedzialność kupującego co według mnie powinno być zamieszczone.

Sprawdziłem po numerze nadania paczki na infolinii poczty czy taka paczka istnieje otóż okazało się że takowej paczki nie było i nie ma zarówno na infolinii jak i poczcie odbiorcy.


Zażądałem od sprzedawcy zwrot pieniędzy ponieważ paczki nie otrzymałem. Sprzedawca twierdził że on za to nic nie może że pieniędzy mi nie zwróci, dopiero po przedstawieniu mu faktu, że sprzedał nie swój towar i że towar zakupiłem od niego, a nie od kolegi z drugiej strony Polski a to jest nie zgodne z regulaminem allegro zaproponował mi 500zł zwrotu po 2 tygodniach od nadania paczki a resztę jak będzie miał. Napisałem maila do allegro:

> Czy legalne/zgodne z regulaminem jest sprzedawanie na allegro nie swoich przedmiotów
> np. towarów za kolegę bez wspominania o tym?

Dziękuję za wiadomość.

Uprzejmie informuję, że niedozwolone jest informowanie w opisie aukcji o jej grzecznościowym charakterze. Wystawianie tego typu aukcji jest zabronione. Sformułowanie "Aukcja jest grzecznościowa" oznacza bowiem, że wystawiony przedmiot nie należy do Sprzedającego. W tej sytuacji Kupujący nie ma pewności, że otrzyma wylicytowany towar.

Zgodnie z naszym Regulaminem (artykuł 5.3):

"Poprzez wystawienie Towaru Sprzedający oświadcza, że obrót wystawionym Towarem nie narusza przepisów obowiązującego prawa lub praw osób trzecich a także, że jest uprawniony do zawarcia i wykonania umowy, w celu zawarcia której została rozpoczęta Aukcja".

Dodam, że jeśli Użytkownik rzeczywiście jest uprawniony do przekazania tytułu własności do wspomnianego przedmiotu, to nie powinien zamieszczać informacji wskazujących na grzecznościowy charakter oferty, jako że taki zapis jest sprzeczny z posiadanymi przez niego uprawnieniami.

Więcej informacji znajdzie Pan w naszej Pomocy: Zasady na Allegro > Wystawianie i opis aukcji > ""Aukcja grzecznościowa" i podobne informacje w opisie przedmiotu", pod adresem:

Pomoc


Rozmawiałem z kolegą co miał na studiach trochę prawa i doszliśmy do wniosków:
- Sprzedawca wysłał towar z tygodniowym opóźnieniem, co jest karygodne.
- Towaru nadal nie dotarł.
- Okazało się że to nie jego sprzęt.
- Nadawca paczki to trzecia dla całej sprawy osoba.

Tak więc co o tym sądzę – z tego co wiem kupienie czegoś na allegro jest zawarciem umowy między sprzedającym a kupującym, dodatkowo sprzedający złamał regulamin allegro sprzedając nie swój towar. Na skanie widnieje obcy mi człowiek z którym nie zwierałem umowy, wydaje mi się że z punktu prawnego sprzedawca na dobrą sprawę nie wysłał mi żadnego towaru, a to że złamał regulamin i jego kolega to wysyłał to już jego błąd i niech teraz za niego płaci. Dodam że kolega tego Pana nie jest jego pracownikiem, pracownikiem poczty ani kurierem.

W związku z takimi okolicznościami mam prawo o ile się nie mylę wypowiedzieć umowę kupna/sprzedaży i zażądać zwrotu pełnej sumy jak najwcześniej to możliwe bo czekam już ewidentnie za długo i jest to wina sprzedawcy. Sprzedawca wciąż zasłania się pocztą i nie wiem co teraz ale myślę że mam prawo do zwrotu całej sumy od razu jednak nie jestem pewien, proszę osoby bardziej obyte z tematem o pomoc.
 
proste jakm drut
wysyłasz maila że rezygnujesz bo już tyle czasu itp itd; piszesz termin zwsrotu pieniędzy wraz znumerem swojego konta, po podanym terminie czekasz dwa dni i idziesz na policję
 
Powrót
Góra