Kupno telefonu

  • Autor wątku Autor wątku sekacz19
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sekacz19

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2010
Odpowiedzi
12
Witam.Mam takie pytanie dotyczace tematu.Chce kupic od kolegi telefon nokia n95.Mam 16 lat.Telefon byl zarejestrowany na tate kolegi w sieci orange na dwuletniej umowie.Umowa sie skonczyla i telefon jest Jego wlasnoscia.Teraz ma inny a ten lezy i sie kurzy a ja chce go kupic(chce go sprzedac-ma wszystkie dokumenty dot.umowy na ten telefon z siecia orange).Z kim i jaka umowe musze podpisac (z tata kolegi czy z kolega-tez ma 16) aby to bylo legalne?Chodzi mi np o sytuacje gdy zatrzymalaby mnie policja i przy legitymowaniu zazadali telefonu-tej nokii jak bym ja kupil.Jesli nie podpisalbym zadnej umowy kupna sprzedazy telefonu komorkowego to czy mogliby sadzic ze jest kradziony?Jakbym mial umowe i ja okazal to czy byloby to wazne gdy np ja podpisalem gdy nie mam 18 lat ze zakupilem go legalnie?Czy w tym wieku moge podpisac taka umowe?A wiec mam pytania:
1.Z kim i jaka mam podpisac umowe(lub moj rodzic)aby byla wazna?
2.Czym mam sie okazac gdy policja podczas legitymowania bedzie uwazac ze telefon jest kradziony? Prosze o pomoc.Pozdrawiam
 
najlepiej niech ojciec kolegi sprzeda telefon twoim rodzicom.
Jak złapie Cie policja to wezmą ci telefon i po numerze imei będą wiedzieli czy jest on kradziony. Przy sobie nie musisz mieć żadnych dokumentów na ten telefon.
 
Czyli takie cos tylko ze nie wiem czy mama podpisze umowe...
 
A moze umowe podpisac np moj kuzyn ktory jest dorosly?
 
to pogadaj z mamą lub z tatą
jak podpisze kuzyn to formalnie on będzie właścicielem telefonu
 
Dobra to wiem a jaka ma byc ta umowa?Dalbys jakis przyklad?Link?
 
Z zasady rzadko umowę k/s zawiera się na piśmie. Można coś spisać ewentualnie dla celów rękojmi.
W przypadku telefonu nie trzeba na szczęście (jeszcze) udowadniać przed policją swojej niewinności, także problemy z "kradzionym" telefonem możesz mieć, jeśli sprzedawca po sprzedaży zgłosi kradzież. Jeżeli masz najmniejsze podejrzenia, że tak się może stać, to proponuję odpuścić sprawę w ogóle.
 
Nie mam ale wole byc pewnym ze ktos mnie nie wystawi-doswiadczenie zyciowe.W razie czego podpisze umowe i bede mial spokojna glowe co do tego.
 
Moj kuzyn tak zrobil-kupil od kumpla telefon,nie spisal zadnej umowy tamten zglosil kradziez i kuzyn nie ogladal ani kasy ani telefonu.
 
Powrót
Góra