K
Krzysztof9999
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2016
- Odpowiedzi
- 1
Witam!
Dziewczyna mi dziś opowiadała sytuacje w szkole, a mianowicie:
U niej w szkole istnieje taki system, że cokolwiek się zrobi na lekcjach (chodzi do szkoły plastycznej) jest sprzedawane na aukcjach i w ten sposób szkoła zarabia i dokupuje jakieś tam inne rzeczy - niby okej, ale uczeń nie ma nad tym w ogóle kontroli, tak samo była taka sytuacja, jak jedna praca mojej dziewczyny była powielona kilkukrotnie i sprzedawana. Jeszcze jest taka sprawa, że chciała swoją pracę zabrać do domu, co zrobiła na lekcji - i co? Musi ją KUPIĆ, tak, musi kupić swoją pracę. I mam takie pytanie, to jest zgodne z prawem? Zaciekawiło mnie to i chciałbym się dopytać, bo to jednak jest jej praca a nie szkoły, a żeby ją dostać, jak poświęci na nią dobre kilka godzin musi ją kupić od szkoły, nie może jej zabrać do domu bez zapłacenia za nią pieniędzy.
Pozdrawiam!
Dziewczyna mi dziś opowiadała sytuacje w szkole, a mianowicie:
U niej w szkole istnieje taki system, że cokolwiek się zrobi na lekcjach (chodzi do szkoły plastycznej) jest sprzedawane na aukcjach i w ten sposób szkoła zarabia i dokupuje jakieś tam inne rzeczy - niby okej, ale uczeń nie ma nad tym w ogóle kontroli, tak samo była taka sytuacja, jak jedna praca mojej dziewczyny była powielona kilkukrotnie i sprzedawana. Jeszcze jest taka sprawa, że chciała swoją pracę zabrać do domu, co zrobiła na lekcji - i co? Musi ją KUPIĆ, tak, musi kupić swoją pracę. I mam takie pytanie, to jest zgodne z prawem? Zaciekawiło mnie to i chciałbym się dopytać, bo to jednak jest jej praca a nie szkoły, a żeby ją dostać, jak poświęci na nią dobre kilka godzin musi ją kupić od szkoły, nie może jej zabrać do domu bez zapłacenia za nią pieniędzy.
Pozdrawiam!