S
spiritus
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2015
- Odpowiedzi
- 8
Witam,
jakiś czas temu sprzedałem uszkodzony obiektyw fotograficzny. Sprzedawca został poinformowany o tym co zostało uszkodzone, w skutek czego oraz, że to co nie działało zostało naprawione. Poinformowałem o uszkodzeniach zewnętrznych (rysy i pęknięcia o których wiedziałem). Zaproponowałem wykonanie większej ilości zdjęć w celu poglądowym. Sprzedawca nie wyraził chęci mojej propozycji oraz napisał: "Dziękuję za rzetelność w opisie. Jestem świadom tych wad". Ustaliliśmy kwotę, kupujący dokonał przelewu a ja wysłałem dobrze zabezpieczoną paczkę.
Przed zakupem zapytał mnie jeszcze czy działa autofocus. Odpowiedziałem, że działa. Zrobiłem kilka zdjęć i wszystko dobrze działało.
Jakąś dobę po odebraniu przesyłki kupujący dzwoni do mnie i twierdzi, że nie działa autofocus oraz znalazł nowe pęknięcie na plastiku (wysłał mi zdjęcie), którego sobie nie przypominam aby tam było. Co do AF-u jestem w 100% pewny, że działał.
Teraz sprzedawca chce odesłać sprzęt i żąda zwrotu pieniędzy.
Co powinienem zrobić? Obiektyw zawsze mógł zostać uszkodzony u nowego nabywcy, doba to IMO trochę długo na sprawdzenie sprzętu. W tym czasie mogło się wydarzyć wszystko.
jakiś czas temu sprzedałem uszkodzony obiektyw fotograficzny. Sprzedawca został poinformowany o tym co zostało uszkodzone, w skutek czego oraz, że to co nie działało zostało naprawione. Poinformowałem o uszkodzeniach zewnętrznych (rysy i pęknięcia o których wiedziałem). Zaproponowałem wykonanie większej ilości zdjęć w celu poglądowym. Sprzedawca nie wyraził chęci mojej propozycji oraz napisał: "Dziękuję za rzetelność w opisie. Jestem świadom tych wad". Ustaliliśmy kwotę, kupujący dokonał przelewu a ja wysłałem dobrze zabezpieczoną paczkę.
Przed zakupem zapytał mnie jeszcze czy działa autofocus. Odpowiedziałem, że działa. Zrobiłem kilka zdjęć i wszystko dobrze działało.
Jakąś dobę po odebraniu przesyłki kupujący dzwoni do mnie i twierdzi, że nie działa autofocus oraz znalazł nowe pęknięcie na plastiku (wysłał mi zdjęcie), którego sobie nie przypominam aby tam było. Co do AF-u jestem w 100% pewny, że działał.
Teraz sprzedawca chce odesłać sprzęt i żąda zwrotu pieniędzy.
Co powinienem zrobić? Obiektyw zawsze mógł zostać uszkodzony u nowego nabywcy, doba to IMO trochę długo na sprawdzenie sprzętu. W tym czasie mogło się wydarzyć wszystko.