L
ladyinred1989
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2017
- Odpowiedzi
- 1
Witam
2 tygodnie temu sprzedałam buty klientce (osobie fiz) na allegro na aukcji kup teraz jako równiez osoba fizyczna.
Klientka przed zakupem zapytała mnie czy wyślę jej w tym samym dniu - odpowiedziałam, że tak. Następnie kupiła buty.
Niestety w tym samym dniu dostałam ataku woreczka żółciowego i przez tydzień nie byłam w stanie nawet myśleć o wysyłkach (mam od lekarza, dowód że choruje na kamicę xD), dlatego buty wysłałam później. Buty zostały odebrane w poniedziałek, natomiast w czwartek klientka odezwała się i zaczęła mnie straszyć sądem iż ją oszukałam i kupiła tylko te buty ponieważ obiecałam jej szybką przesyłkę i żąda zwrotu za buty plus obie wysyłki. Powiedziałam jej że owszem zwrócę jej za buty kasę, ale za przesyłki już nie. Przesyłki razem wyszły 30,00 zł.
Teraz codziennie starszy mnie, że pójdzie do sądu o te 30 zł i będzie rozmawiać na ten temat ze swoim adwokatem. Napisała mi również że każdy sąd rozpatrzy tą sprawę pozytywnie dla niej. Dała mi 7 dni na zwrócenie tych 30 zł za przesylki. Moje pytanie czy klientka ma do tego prawo i czy sąd będzie sobie zawracał głowę o 30 zł?
2 tygodnie temu sprzedałam buty klientce (osobie fiz) na allegro na aukcji kup teraz jako równiez osoba fizyczna.
Klientka przed zakupem zapytała mnie czy wyślę jej w tym samym dniu - odpowiedziałam, że tak. Następnie kupiła buty.
Niestety w tym samym dniu dostałam ataku woreczka żółciowego i przez tydzień nie byłam w stanie nawet myśleć o wysyłkach (mam od lekarza, dowód że choruje na kamicę xD), dlatego buty wysłałam później. Buty zostały odebrane w poniedziałek, natomiast w czwartek klientka odezwała się i zaczęła mnie straszyć sądem iż ją oszukałam i kupiła tylko te buty ponieważ obiecałam jej szybką przesyłkę i żąda zwrotu za buty plus obie wysyłki. Powiedziałam jej że owszem zwrócę jej za buty kasę, ale za przesyłki już nie. Przesyłki razem wyszły 30,00 zł.
Teraz codziennie starszy mnie, że pójdzie do sądu o te 30 zł i będzie rozmawiać na ten temat ze swoim adwokatem. Napisała mi również że każdy sąd rozpatrzy tą sprawę pozytywnie dla niej. Dała mi 7 dni na zwrócenie tych 30 zł za przesylki. Moje pytanie czy klientka ma do tego prawo i czy sąd będzie sobie zawracał głowę o 30 zł?