Kupujący z Allegro odsyła towar wraz z odstąpieniem od umowy

  • Autor wątku Autor wątku Exodiss
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

Exodiss

Użytkownik
Dołączył
02.2016
Odpowiedzi
37
Witam. Tydzień temu na Allegro sprzedałem pamięci RAM za 120 zł + 14 zł koszty wysyłki. Pamięci do kupującego wysłalem tego samego dnia.

Dodam że przed wystawieniem ich były przeze mnie testowane i były w 100% sprawne.

To była ta aukcja: RAM DDR3 GoodRam/Miron 1600 MHz 2x4GB PC3-12800 (6747377996) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.

Dzisiaj dostałem list od kupującego, w środku były pamięci które kupił + pisemne odstąpienie od umowy zawartej na odległość gdzie pisze że:

Oświadczam, że zgodnie z art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialnośi za szkodę wyrządzoną przez produkt nebezpieczny (Dz.U. nr22, poz. 271 ze zm.)
odstępuje od umowy kupna RAM DDR3 GoodRAM/Micron 1600 MHz 4GB PC3-12800 2 szt
z dnia 14-03-2017 na platformie Allegro w aukcji nr. 6747377996.

Proszę o zwrot pełnych kosztów zakupu 134 zł.
Na konto nr (podany numer konta)

Co w takiej sytuacji powinienem zrobić?
Czytałem że jako osoba fizyczna nie mam obowiązku przyjmować odstąpienia od umowy, dodam że ta osoba wcześniej się ze mną nie kontaktowała, nie wiem nawet z jakiego powodu on chce zwrócić te pamięci.

Prosiłbym o jakieś wskazówki co mogę zrobić w tej sytuacji, druga sprawa jest taka że on chce zwrot pełnej kwoty 134 zł wraz z przesyłkami, więc jeżelibym się na to zgodził to będę stratny, a pamięci byly sprawne.


Otrzymałem emaila od tego kupującego o takiej treści: "są to elementy różnych producentów co nie było zaznaczone w ofercie a nie jest to uczciwe"

Nie rozumiem, na aukcji wyraźnie są zaznaczone jakie pamięci podlegają sprzedaży + widać na zdjęciach ich numery
 
Ostatnia edycja:
Jeżeli NIE sprzedałeś jako firma to zależy tylko od Ciebie czy przyjmujesz zwrot.
 
Mógłbym prosić o dokladne odwolanie do podstawy prawnej? Chciałbym móc odwołać się tym w mailu do kupującego.


Mogę mu oczywiście oddać pieniądze, ale za same kości, gdyż nie chce być przy tym stratny na kosztach wysyłki. To troche nie fair że ktoś odstępuje od umowy i jeszcze wymaga zwrotu kosztu przesyłki.
 
Piszesz, mu ze nie jestes firma, co za tym idzie on nie jest konsumentem i nid moze korzystac z ustawy o ochronie praw konsumentow i tyle. Mowisz, ze nie przyjmujesz zwrotu i czekasz az odbierze swoj towar od ciebie na swoj koszt inaczej zaczniesz naliczac oplaty za przechowanie
 
Powrót
Góra