kurator odnalazł nieznanego z miejsca pobytu

  • Autor wątku Autor wątku Vladimirska
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
V

Vladimirska

Użytkownik
Dołączył
07.2012
Odpowiedzi
31
Dzień dobry,

mam taki problem - zostałam ustanowiona kuratorem osób nieznanych z miejsca pobytu - razem z postanowieniem sąd doręczył mi nakaz zapłaty. I teraz dwa zagadnienia:
1. Sąd uzależnił skuteczność doręczenia od upływu 14 dni od chwili wywieszenia obwieszczenia w budynku sądowym i Urzędu Miasta - po pierwsze ponad ustawę, która mówi tylko o uzależnieniu skuteczności doręczenia od upływu wywieszenia w budynku sądu (co w takim razie z UM, czy to w ogóle jest skuteczne), po drugie termin wywieszenia w budynku sądu upłynął zanim odebrałam pocztę - rozumiem, że wtedy po prostu mam termin na sprzeciw od dnia doręczenia mi nakazu? (chyba, że bierzemy pod uwagę ten UM, wtedy co, od upływu późniejszego terminu - w UM jeszcze wisi - mam doręczone?)
2. druga rzecz jest taka, że odnalazłam nieznanych - mam ich adres, rozmawiałam z nimi - informuje sąd i piszę sprzeciw czy nie piszę sprzeciwu?
 
1. Termin od obwieszczenia jest dla nieznanych z miejsca pobytu. Dla ciebie termin sprzeciwu biegnie od doręczenie.
Oczywiście, że jest skuteczne. Sąd ma prawo zarządzić wywieszenie tam, gdzie uzna to za zasadne. Ostatnio popularne jest np. wywieszanie nie w budynku sądu, ale na stronie internetowej sądu.

2. Wydaje mi się, że nie musisz pisać sprzeciwu. Poinformuj Sąd o danych nie znanych, a on doręczy im nakaz. Ale nic się nie stanie, jak złożysz ogólnikowy sprzeciw.

Z ciekawości - dlaczego zostałaś ustanowiona kuratorem? Z treści twoich pytań wynika, że raczej nie jesteś adwokatem/radcą/asystentem sędziego/sekretarzem sądowym, a przynajmniej w moim okręgu tylko takie osoby powołuje się na kuratorem (i odchodzi się już od wyznaczania sekretarzy z uwagi na brak wykształcenia prawniczego).
 
Ostatnia edycja:
no mam jednak wykształcenie kierunkowe, stąd może moje pytania (bo nieprawnik może by nad tym nie rozmyślał). No i może napisałam trochę skrótowo dylematy, więc je rozwinę:

ad. 1 sąd uzależnił skuteczność doręczenia pism kuratorowi od upływu terminu na wywieszenie obwieszczenia sądzie i urzędzie miasta, co po części wynika z art. 144 - Z chwilą doręczenia pisma kuratorowi doręczenie staje się skuteczne. Sąd może jednak uzależnić skuteczność doręczenia od upływu oznaczonego terminu od chwili wywieszenia obwieszczenia w budynku sądowym. Choć tu mowa tylko o sądzie, stąd mam zagwozdkę na upływ którego terminu patrzymy - wcześniejszego, późniejszego? Komentarz mówi: Zgodnie z ogólną regułą przepisów KPC co do doręczenia pism sądowych, skutek tej czynności następuje z chwilą umożliwienia adresatowi zapoznania się z jego treścią. Nastąpi to z momentem wręczenia pisma adresatowi, osobom wymienionym w art. 138 KPC. Jednak w sytuacji doręczenia odpisu pozwu kuratorowi sąd może ten skutek przesunąć na późniejszą datę z połączniem jej z upływem oznaczonego terminu od wywieszenia obwieszczenia w budynku sądowym. Umocowanie kuratora do podejmowania czynności w sprawie następuje z momentem wydania przez przewodniczego zarządzenia

Byłam już niejednokrotnie kuratorem, ale z taką sytuacją się nie zetknęłam, stąd pytanie o państwa praktykę i doświadczenia z liczeniem terminów.

ad2. Tu już zasięgałam informacji u źródła i rekomendacja jest - napisać sprzeciw wraz z informacjami o adresie pozwanych.
 
Ad. 1 Z tego co wiem (i własnej praktyki) "skuteczność doręczenia" w rozumieniu tego przepisu odnosi się do okoliczności fikcyjnego doręczenia tego postanowienia osobom nieznanym z miejsca pobytu. Pierwsze zdanie tego przepisu wskazuje sytuację, kiedy doręczenie pisma kuratorowi jest tym samym, co doręczenie pisma stronom. Wedle kolejnego zdania natomiast doręczenie kuratorowi jest oderwane od doręczenia pisma stronom. W takiej sytuacji pismo wysłane do kuratora doręczone jest mu w chwili doręczenia, natomiast nieobecnym "doręcza się" poprzez wywieszenie.
Cytując komentarz do art. 144 kpc - "Tak sformułowana regulacja stanowi w praktyce fikcję powiadomienia – zarówno osób potencjalnie zainteresowanych sprawą, jak i samego zainteresowanego (tj. nieznanego z miejsca pobytu) o toczącym się postępowaniu."

Kuratorowi bieg terminów procesowych biegnie natomiast od doręczenia mu odpisu postanowienia. Istnieje praktyka (przynajmniej tak było w sądzie, w którym zdarzało mi się kiedyś być kuratorem), że w przypadku zastosowania regulacji art. 144 par. 3 zdanie 2 kpc postanowienie doręczało się kuratorowi dopiero po zdjęciu ogłoszeń (czyli dokonaniu tego "fikcyjnego doręczenia). Są to zatem dwa niejako niezależne od siebie terminy (zresztą kurator nie ma obowiązku dowiadywania się, kiedy skończono wywieszać ogłoszenie, skoro ten wariant doręczenia nie był skierowany do niego). Dla kuratora terminy biegną zatem normalnie od doręczenia.
 
doręczanie po zdjęciu ogłoszeń ma faktycznie sens i nie rodzi pytań. Moje rozważania rozpoczęło zdanie z komentarza red. Szanciło: Doręczenie pisma kuratorowi. Z chwilą doręczenia pisma kuratorowi doręczenie staje się skuteczne. Sąd może jednak uzależnić skuteczność doręczenia od upływu oznaczonego terminu od chwili wywieszenia obwieszczenia w budynku sądowym, np. może – zarządzając wywieszenie ogłoszenia na okres jednego miesiąca – uzależnić skuteczność doręczenia pisma kuratorowi od upływu tego miesiąca. Oznacza to, że datą doręczenia pisma kuratorowi będzie data upływu miesiąca, na okres którego wywieszono ogłoszenie. I to trochę burzy to, że ogłoszenie sobie, a doręczenie kuratorowi sobie i zaczęło rodzic moje wątpliwości właśnie m.in. dotyczące sprawdzania terminów obwieszczeń, jak biegnie termin, gdy termin obwieszczenia zakończył się przed doręczeniem pisma kuratorowi...
 
Sprawdziłam ten komentarz, i z 8 innych, i jednak wydaje mi się że wniosek sformułowany przez dr. Szanciło jest błędny. Wydaje mi się, że więcej sensu ma analiza wskazana np. w komentarzu dr. Rylskiego (też jest w Legalisie), gdzie wskazuje on, że "W sytuacji doręczenia odpisu pozwu kuratorowi sąd może ten skutek (doręczenia) przesunąć na późniejszą datę z połączeniem jej z upływem oznaczonego terminu od wywieszenia obwieszczenia w budynku sądowym. (...) Doręczenie (kuratorowi) odpisu pozwu prowadzi do konieczności złożenia odpowiedzi na pozew (...) Podjęcie czynności co do odszukania strony pozwanej oraz sporządzenia odpowiedzi na pozew z podniesieniem odpowiednich zarzutów i wniosków, wymagać będzie zwykle dłuższego okresu. Zarazem wywieszenie obwieszczenia jest dokonywane z przewidywaniem zgłoszenia się strony i wyjaśnienie przez nią okoliczności sprawy dla możliwości sporządzenia pełnej odpowiedzi na pozew."
Zgadzam się z zacytowanym twierdzeniem w szczególności co do tego, że skutek doręczenia pisma kuratorowi następuje z chwilą doręczenia, a uzależnienie skutku doręczenia od wywieszenia po pierwsze ma na celu chociaż fikcyjne zapewnienie samej nieznanej stronie możliwość odpowiedzi na pozew (w końcu w teorii może się zapoznać obwieszczeniem i złożyć w zakreślonym przez nie terminie pismo, a o doręczeniu przesyłki kuratora nie ma jak się dowiedzieć). Jak miałoby wyglądać wynikające z tego komentarza "wydłużenie terminu" nie wiem, wydaje mi się że to raczej za daleko idący wniosek. IMO można by próbować wykazać, że termin dla kuratora biegnie od doręczenia plus ewentualny dodatkowy czas wynikający z wywieszenia obwieszczenia, podstawowym terminem jest jednak ten biegnący od doręczenia. Zatem jeżeli kuratorowi doręczono nakaz po zdjęciu obwieszczenia, ma normalny termin 14 dni na sprzeciw (bez żadnych przedłużeń, ale i żadnych skróceń).
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra