Kurier - opłaty za cło po fakcie

  • Autor wątku Autor wątku traditionalb
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

traditionalb

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2023
Odpowiedzi
3
Dzień dobry, miesiąc po odebraniu paczki zaczełam dostawać z fedexu nierejestrowane, nie wymagające podpisu listy z wezwaniem do zapłaty cła i zabezpieczenia należności celnych. Zapłata cła jest zrozumiała przed odebraniem przesyłki, ale o ile rozumiem mam prawo odmowy jej przyjęcia jeśli należność celna będzie dla mnie za wysoka. Nie miałam możliwości odmówienia przyjęcia przesyłki, nie miałam informacji emailowej, telefonicznej ani listowej o konieczności zapłaty cła. Nie wyrażałam zgody na to, żeby firma kurierska płaciła za mnie cło. Nie zawierałam z firmą FedEx umowy, jestem odbiorcą prywatnym. Czy ktoś spotkał się z takim problemem? Jestem pewna że listy są z fedexu, a nie podszywającego się firmy, bo są dane nadawcy z Chin. Dostałam już kilka kopert z wezwaniem do zapłaty porozrzucanych po posesji, gdzie dostarczono moją paczkę. Wygląda mi to na szukanie naiwnego do zapłaty. Nie mam nic przeciwko płacenia cła, ale według przepisów prawa.
 
Czy zamawiając przesylke w chinach wskazalas firme kurierska czy byl to wybor sprzedawcy?
 
Gapciu napisał:
Czy zamawiając przesylke w chinach wskazalas firme kurierska czy byl to wybor sprzedawcy?
Wybór sprzedawcy. Czytałam regulamin sklepu i oczywiście była formułka, że za cło odpowiada kupujący jeśli będzie naliczone. Ale oczywiście musi to być zgodne z przepisami danego kraju. O opłacie, którą FedEx dodatkowo próbuje pobrać też, nie było ani słowa ani w ogóle o usłudze kurierskiej.
 
Nie miałam możliwości odmówienia przyjęcia przesyłki
Miałaś - w chwili doręczenia. To i tak nie zwalniało by Ciebie z obowiązku zapłaty cła, gdyż doręczyciel zrobił to w Twoim imieniu przed wydaniem przesyłki z UC. Gdyby doręczyciel nie opłacił cła i ewentualnych podatków, nie odebrał by przesyłki i nie mógł jej doręczyć adresatowi.
nie miałam informacji emailowej, telefonicznej ani listowej o konieczności zapłaty cła.
Miałaś, nawet sama o tym piszesz. Tu:
Czytałam regulamin sklepu i oczywiście była formułka, że za cło odpowiada kupujący jeśli będzie naliczone.
Co kupiłaś i jakiej wartości, wiesz Ty i polskie służby celne. Inaczej mówiąc, kupując z krajów z których w Polsce naliczone jest cło/podatki powinnaś o tym wiedzieć i znać wysokość należności.
Wygląda mi to na szukanie naiwnego do zapłaty.
Oby ten naiwny nie znalazł się na sali sądowej. Przewoźnik spełnił za Ciebie świadczenie. Teraz w ramach regresu domaga się zapłaty. Jedyne co możesz wymagać, to udokumentowanie wysokości roszczenia regresowego.
 
Reset321 napisał:
Miałaś - w chwili doręczenia. To i tak nie zwalniało by Ciebie z obowiązku zapłaty cła, gdyż doręczyciel zrobił to w Twoim imieniu przed wydaniem przesyłki z UC. Gdyby doręczyciel nie opłacił cła i ewentualnych podatków, nie odebrał by przesyłki i nie mógł jej doręczyć adresatowi.

Miałaś, nawet sama o tym piszesz. Tu:

Co kupiłaś i jakiej wartości, wiesz Ty i polskie służby celne. Inaczej mówiąc, kupując z krajów z których w Polsce naliczone jest cło/podatki powinnaś o tym wiedzieć i znać wysokość należności.

Oby ten naiwny nie znalazł się na sali sądowej. Przewoźnik spełnił za Ciebie świadczenie. Teraz w ramach regresu domaga się zapłaty. Jedyne co możesz wymagać, to udokumentowanie wysokości roszczenia regresowego.

A co z możliwością odmowy przyjęcia przesyłki w momencie gdy kwota cła jest dla mnie za wysoka? Mnie to prawo nie obowiązuje z jakiegoś powodu? Co prawda z zagranicy kupuję coś raz na trzy lata z drobnicy, ale jak dotąd kurierzy dzwonili lub wysyłali pismo, żebym potwierdziła, że się zgadzam i dosłała dokumenty z aukcji, czy ze sklepu. Co oczywiście miało sens. Przy tej dostawie kurier nie podjął żadnej próby kontaktu podejmując za mnie decyduje o odebraniu przesyłki. Nie wspominając o dodatkowych kosztach za opłacenie cła. Nic nie było podpisywane ani wspominane w regulaminie sklepu czy przy zakupie.
 
Powrót
Góra