M
marcinneiro
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2015
- Odpowiedzi
- 8
Witam
6 Stycznia tego roku zakupilem na allegro przedmiot o wartosci okolo 1800zl. Przedmiotu nie otrzymalem, zglosilem to do sprzedawcy i podal mi numer przesylki (minal tydzien). Kiedy na stronie nie bylo zadnej informacji o przesylce (Fedex), tylko ze zostala nadana, nie bylo po drodze "przystankow" ktore zazwyczaj widac. Zadzwonilem do fedexu zapytalem, pani powiedziala ze przesylka ma status zagubionej i ze beda szukac po zawartosci w magazynie. Po paru godzinach oddzwonila i powiedziala zeby nadawca zlozyl reklamacje, tak wiec poinformowalem o tym sprzedawce (informowalem go od momentu gdy dowiedzialem sie ze przesylka zostala zagubiona).
Chcialbym zaznaczyc ze sprzedawca dobrze wie ze paczka do mnie nie doszla bo przeciez slyszal to samo od kuriera. Dzisiaj mija prawie miesiac od kiedy walcze ze sprzedawca o to zeby zwrocil mi pieniadze, on sie zaslania tym ze czeka na reklamacje od kuriera i ze nie zwroci mi pieniedzy bo mnie nie zna i nie wie czy nie mialem jakiegos ukladu z kurierem
(kpina - "proszę Pana ja też nie wiem o co chodzi do mnie też dzwonili skąd ja mam wiedzieć kim Pan jest mogę różne rzeczy myśleć, nie takie przekręty robili kurierzy z swoimi znajomymi (mieli towar i jeszcze zwrot pieniędzy").
Napisalem sprzedawcy ze srednio mnie to interesuje co on tam zrobi z reklamacja bo ja nie jestem czescia jego umowy pomiedzy nim a kurierem (czy to sie zgadza?) a z naszej umowy to on sie nie wywiazal a ja robilem wszystko co mozliwe z mojej strony mimo ze nie musialem. "w świetle prawa jest Pan stroną a kurier jest pośrednikiem i proszę mi nie wciskać takich bzdur" taka informacje dostalem od sprzedawcy. Czy on ma racje? Czy musze dalej czekac az kurier rozpatrzy reklamacje? Rozumiem ze po 30 dniach mam prawo zglosic to do allegro oraz na policje (czy policja jest koniecznie w tym wypadku czy samo allegro wystarczy).
Konsument,
Allegro - Kup Teraz,
Kwota ~1800 pln,
Sprzedawca ma status zarejestrowany przedsiębiorca na allegro.
6 Stycznia tego roku zakupilem na allegro przedmiot o wartosci okolo 1800zl. Przedmiotu nie otrzymalem, zglosilem to do sprzedawcy i podal mi numer przesylki (minal tydzien). Kiedy na stronie nie bylo zadnej informacji o przesylce (Fedex), tylko ze zostala nadana, nie bylo po drodze "przystankow" ktore zazwyczaj widac. Zadzwonilem do fedexu zapytalem, pani powiedziala ze przesylka ma status zagubionej i ze beda szukac po zawartosci w magazynie. Po paru godzinach oddzwonila i powiedziala zeby nadawca zlozyl reklamacje, tak wiec poinformowalem o tym sprzedawce (informowalem go od momentu gdy dowiedzialem sie ze przesylka zostala zagubiona).
Chcialbym zaznaczyc ze sprzedawca dobrze wie ze paczka do mnie nie doszla bo przeciez slyszal to samo od kuriera. Dzisiaj mija prawie miesiac od kiedy walcze ze sprzedawca o to zeby zwrocil mi pieniadze, on sie zaslania tym ze czeka na reklamacje od kuriera i ze nie zwroci mi pieniedzy bo mnie nie zna i nie wie czy nie mialem jakiegos ukladu z kurierem
(kpina - "proszę Pana ja też nie wiem o co chodzi do mnie też dzwonili skąd ja mam wiedzieć kim Pan jest mogę różne rzeczy myśleć, nie takie przekręty robili kurierzy z swoimi znajomymi (mieli towar i jeszcze zwrot pieniędzy").
Napisalem sprzedawcy ze srednio mnie to interesuje co on tam zrobi z reklamacja bo ja nie jestem czescia jego umowy pomiedzy nim a kurierem (czy to sie zgadza?) a z naszej umowy to on sie nie wywiazal a ja robilem wszystko co mozliwe z mojej strony mimo ze nie musialem. "w świetle prawa jest Pan stroną a kurier jest pośrednikiem i proszę mi nie wciskać takich bzdur" taka informacje dostalem od sprzedawcy. Czy on ma racje? Czy musze dalej czekac az kurier rozpatrzy reklamacje? Rozumiem ze po 30 dniach mam prawo zglosic to do allegro oraz na policje (czy policja jest koniecznie w tym wypadku czy samo allegro wystarczy).
Konsument,
Allegro - Kup Teraz,
Kwota ~1800 pln,
Sprzedawca ma status zarejestrowany przedsiębiorca na allegro.