Kursy na płytach DVD

  • Autor wątku Autor wątku bottle
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bottle

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2007
Odpowiedzi
7
Witam,

Sprzedaję na swojej stronie kursy oprogramowania, które wysyłam do klientów na płytach DVD. Na kurs składa się seria video tutoriali, w których krok po kroku tłumaczę jak obsługiwać pewien program.

Sam nagrałem te materiały i umieściłem je na płycie, z nikim nie dzieliłem się prawami, nie udzielałem żadnych licencji - słowem, jest to wyłącznie moja praca.

Sytuacja jest taka, że pewna osoba kupiła mój kurs i wystawiła go na sprzedaż na Allegro. Wystawiła ona tylko jeden egzemplarz tłumacząc, że sprzedaje swój kurs, który kupiła. Jednocześnie przeprowadziłem małą prowokację i uzyskałem od tej osoby deklarację, że "normalnie sprzedaję same oryginały, ale mogę sprzedać kopię". No i tu pojawia się problem, bo osoba ta zniknęła i nie udało mi się owej kopii nabyć.

W polityce prywatności mojego serwisu, na którą zgadza się każdy kupujący, napisałem, że kurs jest przeznaczony wyłącznie dla osoby kupującej i że nie można go odprzedawać.

Pytanie, czy zgodnie z prawem autorskim mogę właśnie zabronić takiej odsprzedaży. Przestudiowałem ustawę i wnioski wyciągnąłem takie, że raczej odsprzedaży nie można zabronić (chyba że kurs jakoś da się podciągnąć pod program komputerowy), ale z drugiej strony mam na przykład płytę DVD z filmem z jakiegoś czasopisma na której jest napisane, że odsprzedaż jest zabroniona.

Pytanie jak mogę się zabezpieczyć przed taką sytuacją. To, że ktoś wystawia "swój" egzemplarz nie jest dla mnie takie groźne, ale wiem że wiele osób może być zainteresowanych nabyciem przedmiotu np. poza allegro. Tak jak mówię nie udało mi się sfinalizować tej transakcji, ale jeszcze jedno - osoba ta w aukcji skopiowała moje teksty ze strony oraz obrazki.

Przepraszam za nieco przydługi stan faktyczny.

Pozdrawiam.
 
Można odsprzedawać płyty z czasopisma mimo takiego napisu na płytce, następuje "wygaśnięcie prawa" w tym zakresie. O ile pamietam art. 51 ust 3.
Osoba taka może sprzedać tylko oryginał, a nie kopie! Bo to jest już powielanie i rozpowszechnianie.
 
Dziękuję za odpowiedź.

Jest to art. 51 ustęp 2. Jednak w ustawie znajdują się przepisy dot. oprogramowania będące lex specialis, np. art. 74 ustęp 4 punkt 3: "Wraz z pierwszą sprzedażą egzemplarza, na którym program został utrwalony, przez uprawnionego lub za jego zezwoleniem, wyczerpuje się prawo do rozpowszechniania tego egzemplarza;"

I nie chodzi o płytę z czasopisma - chodzi o kurs oprogramowania na płycie DVD, chciałem się dowiedzieć czy można to uznać za program komputerowy a co za tym idzie ograniczyć odsprzedaż. I gdzie szukać definicji programu komputerowego która odpowiada przepisom ust. prawo autorskie.

A jeszcze trochę odbiegając, jak teraz udowodnić komuś że sprzedaje kopie, na podstawie tego, że tak mi napisał: (dosłownie "mogę sprzedać Panu kopię"), ale później do transakcji jednak nie doszło.

Pozdrawiam.
 
radzę się zaopatrzyć w ujednolicony tekst ustawy o prawie autorskim. art. 51 ust 2 został dawno uchylony, a 74 ust 4 pkt 3 ma inne brzmienie.

Zarówno w ustawie jak i w dyrektywach EU nie ma definicji programu komputerowego - tak zmienia się technologia, że trudne jest do uchwycenia meritum tego zagadnienia aby nie było zbyt zawężające, albo zbyt rozszerzone.
 
Dziękuję bardzo za odpowiedź.

Rozumiem w takim razie, że zabronić odsprzedaży nie mogę w żadnej sytuacji. Dziwi mnie dlaczego UOKiK dopuścił na używanie płytach DVD z filmami napisu zabraniającego odsprzedaży.

W kwestii drugiego pytania, rozumiem też że jak ktoś tylko mi mówi że chętnie sprzeda kopię, ale nie udaje się sfinalizować transakcji - nie można mu nic zarzucić (?)

Dzięki i pozdrawiam.
 
UOKiK zwrócił uwagę, że te napisy są nie do końca zgodne z prawem,

http://prawo.vagla.pl/node/7292

Polecam ostatni komentarz (Przemysława Górnego). Zawsze można jakoś zwrócić uwagę UOKiKowi, aby zajął się też tą częścią napisów.
 
Powrót
Góra