Kuzyn stosuje przemoc wobec mnie. Co mogę zrobić?

  • Autor wątku Autor wątku marand123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

marand123

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2009
Odpowiedzi
8
Dziendobry. To mój pierwszy post na tym forum. Mam pewien problem który ciągnie się od kilku lat. Mianowicie zdarza się czasem, że zostaje uderzony (najczęściej w twarz) przez mojego kuzyna (zdarza się to średnio raz na pół roku). Znacznie częściej jestem zastraszany. Podobnie zachowuje się w stosunku do swojej kobiety z którą ma dziecko. Jednak tam to zjawisko występuje znacznie częściej. Z powodu śmierci mojej matki sąd ustanowił jego matkę moim prawnym opiekunem. Dlatego tak to wyglada. Najczęściej zdarza mi się dostać za błache powody (ostatnio za to, że nie chciałem mu pożyczyć odtwarzacza mp4). Wcześniej nie wychylałem się bo byłem niepełnoletni ( a dzięki jego matce nie wylądowałem w domu dziecka). Postanowiłem że jeżeli to się powtórzy jeszcze raz to napewno cos z tym zrobię. Co powinienem zrobić w przypadku tego typu sytuacji? Chciałbym uniknąć policji, sądów (chyba, że będzie to konieczne). Czy istnieje jakaś instytucja która mogłaby pomóc rozwiązać ten problem? Myslałem zwrócić sie z tym problemem do pedagoga szkolnego. Kobieta wkońcu powiedziała mi, że mogę przychodzić gdybym miał jakies problemy. Proszę o wskazówki.
 
>Postanowiłem że jeżeli to się powtórzy jeszcze raz to napewno cos z tym zrobię. Co powinienem zrobić w przypadku tego typu sytuacji? Chciałbym uniknąć policji, sądów (chyba, że będzie to konieczne)

Oddać mu.
 
"Oddać mu" - To ma być niby rozwiązanie? Z tego co chłopak pisze to kuzyn jest od niego starszy i pewnie silniejszy. Poza tym przemoc nie rozwiązuje sprawy. Najlepiej iść na policję i zgłośić całą sprawę. Porozmawiaj z jego kobietą może niech zatanowi się i też zgłosi na policję że mąż się nad nią znęca. Pozdrawiam
 
>"Oddać mu" - To ma być niby rozwiązanie?

Owszem. Na dodatek niesprzeczne z prawem.

>Z tego co chłopak pisze to kuzyn jest od niego starszy i pewnie silniejszy. Poza tym przemoc nie rozwiązuje sprawy.

Praktyka pokazuje co innego. Właśnie brak reakcji powoduje u takich ludzi bezkarność. Gdy w końcu ktos takiemu domowemu bokserowi się postawi, to tamten nastepnym razem 5 razy się zastanowi, czy chce, aby jego tez zabolało.
 
rZeczywiście jest sporo racji w tym co napisałeś. Zwracam honor. Jeżeli chłopak nie chce iść na policję to jest to jedyne rozwiązanie
 
Powrót
Góra