kwesta przelewów

  • Autor wątku Autor wątku Beowen
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Beowen

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2026
Odpowiedzi
13
Słyszałem że obecnie obowiązują jakieś kolejne restrykcje odnośnie przelewania - jakie są tu limity, ograniczenia. itd.?

Mam na myśli prozaiczne sytuacje, typu: daję koledze 5000zł - wolno mi tak, czy to już podlega opodatkowaniu?

Jeśli tak jest, no to nietrudno obejść ten przepis: wypłacam te 5tys. z bankomatu i tyle...

Zatem zastanawia mnie o co tu właściwie chodzi z tymi ekstra podatkami, a faktycznie z podwójnymi podatkami:
ja zapłaciłem już podatek od tych 5tyś., więc dlaczego mam drugi raz za... sam wydatek płacić?

Podejrzewam że komuś, w tej tzw. władzy, nieźle się znowu pomieszało w główce.

Ponadto zauważam tu ciężki... błąd legalizacji takiego podwójnego opodatkowania,
ponieważ wątpię aby prezydent podpisał aż tak wykoślawioną ustawę.

Stąd kardynalne pytanie: na jakich zasadach pracują obecnie urzędy skarbowe,
wzywając ludzi na przesłuchania pod pozorem niezapłacenia należnego podatku... od rzekomej darowizny, czy czegoś tam innego?
 
Ostatnia edycja:
Żadne kolejne - nic się nie zmieniło. To ty chyba o czymś oczywistym się dowiedziałeś.

"daję koledze 5000zł - wolno mi tak, czy to już podlega opodatkowaniu?"
Wolno ci. A czy otrzymujący będzie zobowiązany do złożenia deklaracji i wpłaty podatku zależy od konkretnej sytuacji.

" z tymi ekstra podatkami,"
To nie są ekstra podatki

"ja zapłaciłem już podatek od tych 5tyś., więc dlaczego mam drugi raz za... sam wydatek płacić?"
TY nic nie musisz drugi raz. Zawsze ten co otrzymuje (ma jakieś przysporzenie) ewentualnie płaci.
Więc śpij spokojnie i nie martw się cudzymi sprawami, co cię obchodzą inni.
 
Beowen napisał:
Mam na myśli prozaiczne sytuacje, typu: daję koledze 5000zł - wolno mi tak, czy to już podlega opodatkowaniu?

Jeśli tak jest, no to nietrudno obejść ten przepis: wypłacam te 5tys. z bankomatu i tyle...

Zatem zastanawia mnie o co tu właściwie chodzi z tymi ekstra podatkami, a faktycznie z podwójnymi podatkami:
ja zapłaciłem już podatek od tych 5tyś., więc dlaczego mam drugi raz za... sam wydatek płacić?

A mnie zastanawia jeszcze bardziej jak dasz 2x koledze 5000zł żeby zapłacić 2x podatek?
Zdaje się, że dasz tylko raz. Ale, że drugi raz? Jak to zrobisz?
Chyba, że razem dasz 10.000zł. To wtedy zapłacisz podatek od 10.000zł a nie od 5.000zł.
Zresztą do kwoty 5733zł darowizna koledze jest zwolniona od podatku. Także się nie martw.
 
ok. widzę że macie poważne problemy z racjonalnym rozumowanie.

zatem jeszcze raz:

ja daję koledze co miesiąc 2000 zł, i non stop - od wielu lat.

ile mam za to zapłacić ekstra rządowym urzędasom?
10%, 12%, a może od razu 50%...

obawiam się że nie ma w ogóle ustawy w Polsce, która mogłaby narzucać takie postępowanie,
więc wszelkie działania urzędów skarbowych - w sprawach tzw. podatku od darowizny, są od lat nielegalne.

Ponadto: ja dając biedakowi powinienem odpisywać ten datek od podatku, ponieważ to jest ewidentnie mój koszt;
czyli państwo powinno mi tu oddawać podatek, a nie odwrotnie: dokładać ekstra - drugi raz, co jest obecnie powszechnie praktykowane - bezprawnie!
 
Beowen napisał:
ok. widzę że macie poważne problemy z racjonalnym rozumowanie.

W pierwszym poście podajesz inną sytuację, w ostatnim inną. Kto tu ma problemy z racjonalnym rozumowaniem?

Beowen napisał:
zatem jeszcze raz:

ja daję koledze co miesiąc 2000 zł, i non stop - od wielu lat.

ile mam za to zapłacić ekstra rządowym urzędasom?
10%, 12%, a może od razu 50%...

2000zł x 60 miesięcy = 120.000zł
Podatek dochodowy od kwoty 23665zł = 3313,20zł + 20% (24.000zł) = 27.313,20zł

Beowen napisał:
obawiam się że nie ma w ogóle ustawy w Polsce, która mogłaby narzucać takie postępowanie,

?

Beowen napisał:
więc wszelkie działania urzędów skarbowych - w sprawach tzw. podatku od darowizny, są od lat nielegalne.

Ponadto: ja dając biedakowi powinienem odpisywać ten datek od podatku, ponieważ to jest ewidentnie mój koszt;
czyli państwo powinno mi tu oddawać podatek, a nie odwrotnie: dokładać ekstra - drugi raz, co jest obecnie powszechnie praktykowane - bezprawnie!

Czy ja wiem?
Darowizna od rodziny jak się zgłosi jest w pełni legalna i bez limitu. To jest OK. Natomiast jak to jest z obcymi... ciężko powiedzieć. Może to jakiś celowo użyty wytrych przez Ustawodawcę z walką dochodów "na czarno" gdzie trzeba mu płacić ZUSy, emerytalny, rentowy + dochodowy?
A tak dawałby mu w formie "Darowizny" i wielce Pracodawca zadowolony. Dlatego z 12% dochodowego jest tak wysoki i ustalony na 20% aby Januszom Biznesu nie opłacało się tak dawać tylko płacić zgodnie z normami na UoP.
 
tak, tak, a oto podstawa prawna odnośnie tej korupcji w wydaniu urzędowych:

Ustawa z dnia 28.07.1983 r. o podatku od spadków i darowizn.​


zabawne?

czyli to jest dzieło starych złodziei komunistycznych - wprost ze stanu wojennego [stan wojenny zakończono 22 lipca 83, czyli 6 dni wcześniej!)

Jaki miała cel ta ustawa?
To jest oczywiste: miliony przedsiębiorczych ludzi uciekło z Polski na zachód, więc komuchy tracili grunt pod nogami - potrzebowali kasy, więc stąd ta ustawka.

Zabawne że przez ponad 40 lat ten bubel pseudoprawny funkcjonuje - dawno powinno to zostać skasowane i zapomniane!

I kto tu rządzi?

A co do szarej strefy, itp. ja mam zgoła odmienne zdanie:
wolny pieniądz na rynku ma wartość 5 razy większą od urzędniczego, co znaczy, że dowolny podatek jest marnotrawstwem.
 
Ostatnia edycja:
Beowen napisał:
ja daję koledze co miesiąc 2000 zł, i non stop - od wielu lat.

ile mam za to zapłacić ekstra rządowym urzędasom?
10%, 12%, a może od razu 50%...
Już ci w pierwszym poście napisałem, że TY NIC NIE PŁACISZ więc nie pisz kolejny raz tych samych bzdur i nie zarzucaj "macie poważne problemy z racjonalnym rozumowanie." chyba, że masz SIEBIE na myśli.
 
Racjonalizm inaczej działa - trochę więcej logiki trzeba użyć.

mianowicie tak: podatek zawsze płaci darczyńca;
a dlaczego? przecież biedaka nie stać na podatki - jasne to jest?
 
Beowen napisał:
mianowicie tak: podatek zawsze płaci darczyńca;
a dlaczego? przecież biedaka nie stać na podatki - jasne to jest?
To nie jest złośliwe pytanie - całkowicie poważnie pytam: czy ty masz jakieś orzeczenie o niepełnosprawności z literką "P"?

"przecież biedaka nie stać na podatki - jasne to jest?" płaci z otrzymanej darowizny, tylko jej cząstkę przekazuje do US - większość mu jeszcze zostanie.
 
Pan_robotnik napisał:
"przecież biedaka nie stać na podatki - jasne to jest?" płaci z otrzymanej darowizny, tylko jej cząstkę przekazuje do US - większość mu jeszcze zostanie.

Jeśli to zacznie kwestionować to .... to temat do zamknięcia.
 
Ewidentnie brakuje tu logiki - racjonalizmu.

A. po prostu prawnicy i urzędnicy są mocno niedouczeni i stąd ten... paradoks.

Podatek płacony z darowizny jest pomniejszeniem darowizny, czyli kto to tu płacić i komu?
Biedak otrzymuje finalnie mniej, np. zamiast 10 tys. otrzyma 8 tylko, bo pastwo (czyli kto konkretnie?) zgarnia 2 tys. jako tzw. podatek (nielegalny oczywiście bo tu nie nie ma czego podatkować - drugi raz nie wolno!).

Reasumując podatki od darowizn są nielegalnie ściągane, bo nielogiczne i nieefektywne: zniechęcają, marnują inwencję człowieka uczciwego.

prawo w Polsce jest generalne źle skonstruowane, nie tylko pod tym tym względem, bo takich ptaków jest całe mnóstwo,
i z powodu A.

A to jest zaledwie preludium. :)

Moje tematy są zawsze zamykane - i też z powodu A. :))))

 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra