Kwestia ochrony

  • Autor wątku Autor wątku !eMJej!
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

!eMJej!

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2014
Odpowiedzi
2
Chciałbym się upewnić/poradzić.

Chodzi o wydarzenia z większą liczba osób, typu spotkania, imprezy, konferencje itp., gdzie przy wejściu do budynku jest ochrona. Oczywiście ochroniarz nie ma prawa mnie przeszukać, tzn. przeszukać/zajrzeć do kieszeni, płaszcza, torebki...? Czy jeśli ja sam mu nie pokażę zawartości (na jego prośbę/rozkaz) ma prawo mnie nie wpuścić do obiektu (zakładając, że mam zaproszenie/wejściówkę)? Jak w takiej sytuacji reagować? Dla mnie to jest uwłaczające, jak kazdego traktuje się jak podejrzanego o coś.
 
!eMJej! napisał:
Oczywiście ochroniarz nie ma prawa mnie przeszukać, tzn. przeszukać/zajrzeć do kieszeni, płaszcza, torebki...?
Ma prawo. Ty nie masz prawo nie godzić się na to.
!eMJej! napisał:
Czy jeśli ja sam mu nie pokażę zawartości (na jego prośbę/rozkaz) ma prawo mnie nie wpuścić do obiektu (zakładając, że mam zaproszenie/wejściówkę)?
Tak, jeśli tak decyduje organizator.
!eMJej! napisał:
Jak w takiej sytuacji reagować? Dla mnie to jest uwłaczające, jak kazdego traktuje się jak podejrzanego o coś.
Jeśli przeszukanie nie uwłacza godności, zgodzić się na nie i cieszyć się, że impreza przez to będzie bezpieczniejsza.
 
Powrót
Góra