kwestia zasady ne bis in idem procedatur

  • Autor wątku Autor wątku JAG Corps
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

JAG Corps

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2009
Odpowiedzi
7
Help for student. Mam pytanie w dwóch kwestiach.

Pierwsza dotyczy czynu ciągłego. Współsprawcy z góry powzięli zamiar dokonania 8 kradzieży z włamaniem. Okazało się, że współsprawca z dwoma innymi w warunkach czynu ciągłego dokonał 8 kradzieży z włamaniem, ale za 5 został prawomocnie skazany wyrokiem na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem. Dwóch pozostałych nie wykryto. I za te 5 włamanie nie skazano go w warunkach czynu ciągłego w rozumieniu art. 12. Po prostu nie wykryto jego wszystkich zachowań składających się na czyn ciągły i skazano za to 5 zachowanie z 279 kk nie wiedząc o wcześniejszych oraz o tym że sprawca z dwoma innymi ma w planie dalsze 3 dokonania. Korzystając z wolności postanowił dopełnić swoje zamiary z dwoma kompanami. Aż nagle przypadkiem zatrzymano tego sprawcę i jego dwóch kompanów po dokonaniu 8 zachowania. Jak taki stan faktyczny ma się do zasady ne bis in idem procedatur, skoro za 5 zachowanie się sprawcy nie skazano go w ramach art. 12 kk ??? Jak taką sprawę należałoby zakwalifikować ???

Druga dotyczy ciągu przestępstw i podobnie jak wyżej współsprawca z trzema innymi w warunkach ciągu przestępstw dokonał 8 kradzieży z włamaniem, ale za 5 przestępstwo został prawomocnie skazany wyrokiem na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem. Art. 91 wyklucza przyjęcie ciągu przestępstw w razie przedzielenia co najmniej jednego przestępstwa wchodzącego w skład ciągu chociażby nieprawomocnym wyrokiem. Jak należy taką sprawę zakwalifikować ???

Bardzo proszę o radę. Z góry dziękuję
 
Kwestia powagi rzeczy osądzonej przy czynie ciągłym była poruszana szereg razy przez Sąd Najwyższy. Wystarczy, że na uczelni dotrzesz do Lexa czy papierowych OSNów i orzecznictwa do art. 12 k.k.

Co do zasady, czyn ciągły jest jednym czynem i nie może być sądzony w kawałkach (zgodnie z zasadą jedności czynu). Uprzednie skazanie za "niecały" czyn ciągły powoduje, że w spawie pozostałych składników owego czynu ciągłego - nieosądzonych dotąd - powstaje przeszkoda procesowa w postaci powagi rzeczy osądzonej.

W jednym z nowszych orzeczeń SN (sprawozdawcą był bądź L. Paprzycki bądź L. Gardocki) przyjął ciekawą - nieco zmodyfikowaną wobec tego, co napisałem wyżej - koncepcję wpływu skazania za czyn ciągły na ewentualne późniejsze ściganie za zachowania z nim związane. SN uznał, że czyn ciągły jest tworem nie tyle faktycznym co raczej formalnym (teoretycznym) powstającym dopiero w wyniku skazania przez Sąd za czyn ciągły i tylko w granicach w jakich ten czyn ciągły Sąd zakreślił w wyroku. W efekcie SN wywiódł, że jeśli nowo ujawnione (po skazaniu z art. 12 k.k.) zachowanie pozostaje w ramach czasowych zakreślonych w wyroku to jest res iudicata. Jeśli natomiast to nowe zachowanie jest wcześniejsze niż początkowa data wskazana w wyroku albo późniejsze niż data końcowa to pozostaje poza granicami czynu ciągłego i zakazu procedowania nie ma. Orzeczenie ciekawe i do syskusji.

To co pisze, jest mocno skrótowe i z głowy (pewnie więc nieprecyzyjne) więc najlepiej by było gdybyś dotarł samodzielnie do tego orzecznictwa. To nie takie trudne gdy masz dostęp do biblioteki (nie koniecznie uniwersyteckiej).

Co do kazusu z ciągiem przestępstw, to ciąg obejmie tylko niektóre czyny (przed wyrokiem) i ewentualnie - w osobnym ciągu - czyny te które nastąpiły po wyroku - o ile pozostałe przesłanki skazania za ciągi przestępstw są spełnione. Jeśli któyś z czynów nie kwalifikuje się do ciągu, należy za niego skazać po prostu jak za osobny czyn i wymierzyć ewentualnie karę łączną (ciąg + czyn czy ciąg + ciąg + czyn itp. - zob. art. 91 § 2 k.k.)

Tyle na gorąco. Nie traktuje tego jako słowo objawione. To tylko luźna wypowiedź na forum. Doczytaj we własnym zakresie.
 
Powrót
Góra