"Łamanie praworządności" - czy ten termin ma sens?

  • Autor wątku Autor wątku vonm
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
V

vonm

Użytkownik
Dołączył
08.2014
Odpowiedzi
176
Ów termin, jest używany aktualnie przez obie strony sporu politycznego. Ale czy w zasadzie nie jest on potworkiem językowym? O ile wiem, praworządność to stan, w którym nie łamie się prawa. Czy zatem termin "łamanie praworządności" nie brzmi tak jakby na przykład "chorowanie na epidemię"?
 
Pojęcie "łamania praworządności" nie zostało wymyślone w ostatnich latach. Było szeroko stosowane w PRLu. I to zarówno przez ówczesne władze, które zarzucały opozycjonistom "łamanie praworządności socjalistycznej", jak i przez opozycję, która zarzucała łamanie praworządności m.in. poprzez stosowanie sądownictwa wojskowego do sądzenia opozycjonistów podczas stanu wojennego.
 
Powrót
Góra