V
vonm
Użytkownik
- Dołączył
- 08.2014
- Odpowiedzi
- 176
Ów termin, jest używany aktualnie przez obie strony sporu politycznego. Ale czy w zasadzie nie jest on potworkiem językowym? O ile wiem, praworządność to stan, w którym nie łamie się prawa. Czy zatem termin "łamanie praworządności" nie brzmi tak jakby na przykład "chorowanie na epidemię"?