Łamanie przez szkołę konstytucji

  • Autor wątku Autor wątku TaoS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

TaoS

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2014
Odpowiedzi
2
Witam. Mój problem jest już obecny od dawna lecz nie byłem wystarczająco zmotywowany by coś z nim zrobić aż do dzisiaj.
Otóż, statut mojej szkoły łamię konstytucje RP. Jak wiadomo w Konstytucji RP z roku 1997 jest stosowny paragraf według którego nie można odbierać komuś czyjąś własność. Niestety w mojej szkole jak w każdej innej jest ten paragraf cały czas łamany przy odbieraniu przez nauczycieli telefonów uczniom czy tabletów.
Gdy poszedłem z tym do szanownej Pani dyrektor jej jedyną odpowiedzią było to żebym zmienił szkołę, dość ciężko to uczynić gdy jestem w klasie maturalnej no ale trudno.
A teraz moje główne pytanie, do jakiej instytucji mógłbym się zwrócić, napisać skargę na łamanie przez szkołę nadrzędnego dokumentu Rzeczpospolitej Polskiej czyli oczywiście Konstytucji?
Mam zamiar przyjrzeć się statutowi szkoły ponieważ sądzę że mógłbym znaleźć jeszcze parę sytuacji w której są łamane prawa człowieka.
Pozdrawiam
 
Odbieranie polega mniej więcej na tym że gdy uczniowi zadzwoni telefon w trakcie lekcji, ewentualnie wyjmie się go to nauczyciel natychmiastowo odbiera mu go, chowa do sejfu w sekretariacie i każę rodzicom ucznia przyjść do szkoły by go odebrali.
Dla mnie jest to jeszcze śmieszniejsze ponieważ mam już ponad 18 lat, wszystko załatwiam samemu a tu nagle jeden z moich rodziców musi przyjść do szkoły...
 
Kod:
 Sprawca, który przywłaszcza sobie rzecz postępuje z nią tak, jakby był jej właścicielem.

Jeśli nauczyciel zabiera Ci komórkę, następnie sobie na niej pogra, wykona parę telefonów, napiszę smsa do kogoś, to wtedy możesz zacząć się denerwować i zgłosić to na policję.
 
TaoS napisał:
...... Niestety w mojej szkole jak w każdej innej jest ten paragraf cały czas łamany przy odbieraniu przez nauczycieli telefonów uczniom czy tabletów.
Gdy poszedłem z tym do szanownej Pani dyrektor jej jedyną odpowiedzią było to żebym zmienił szkołę, dość ciężko to uczynić gdy jestem w klasie maturalnej no ale trudno. ..........
A czy w regulaminie szkoły nie ma inf że nie wolno przynosić takich urządzeń ?
Bo wg mnie taki zapis istnieje, ew że nie może zakłócać lekcji, czyli tel powinien być całkowicie wyciszony albo wyłączony.
Jaką wg Ciebie nauczyciel ma moc żeby to wyegzekwować ? Jak dla mnie postępuje właściwie, no chyba że wolał byś być od razu zawieszony za zakłócanie lekcji to powiedz o tym nauczycielowi i myślę że szkoła przychyli się do tego rozwiązania i nie zabierze Ci telefonu :)
 
Sprawa jest prosta. Należy odmawiać oddania telefonu, bo nauczyciel naruszając posiadanie postępuje bezprawnie. Jakiś czas temu jeden z użytkowników załączył w poście jeden z takich szkolnych regulaminów dotyczących odbierania telefonów to uśmiałem się jak nigdy z bzdur, które można było tam wyczytać.

Skoro dyrektor lekceważy łamanie prawa na terenie szkoły to może warto zwrócić się do kuratorium.
 
Z przedstawionego stanu faktycznego wynika coś zupełnie innego.

gdy uczniowi zadzwoni telefon w trakcie lekcji, ewentualnie wyjmie się go to nauczyciel natychmiastowo odbiera mu go

Oczywiście, jeśli jest to prośba, jak piszesz loco1 , to problemu nie ma. Na każda prośbę można odpowiedzieć odmownie.
 
Na każda prośbę można odpowiedzieć odmownie.
...i potem ponieść tego konsekwencje.
Nauczyciel prosi o oddanie telefonu tylko dlatego, żeby uniknąć wyciągania innych konsekwencji dyscyplinarnych wobec ucznia.
 
witek_p napisał:
A czy w regulaminie szkoły nie ma inf że nie wolno przynosić takich urządzeń ?
Bo wg mnie taki zapis istnieje, ew że nie może zakłócać lekcji, czyli tel powinien być całkowicie wyciszony albo wyłączony.
Jaką wg Ciebie nauczyciel ma moc żeby to wyegzekwować ? Jak dla mnie postępuje właściwie, no chyba że wolał byś być od razu zawieszony za zakłócanie lekcji to powiedz o tym nauczycielowi i myślę że szkoła przychyli się do tego rozwiązania i nie zabierze Ci telefonu :)

To zdanie wydaje mi się wyjątkowo trafione i oddające istotę problemu.
Nie ma obowiązku oddania telefonu, jest za to obowiązek stosowania się do statutu i ponoszenia konsekwencji jego naruszenia.

Masz prawo nie oddać telefonu i z poczuciem dumy i godności przyjąć decyzję o otrzymaniu kary statutowej z zawieszeniem w prawach ucznia i relegowaniem ze szkoły włącznie.

Wybór należy do Ciebie. Rozsądek czy pyrrusowe zwycięstwo.
 
Masz prawo nie oddać telefonu i z poczuciem dumy i godności przyjąć decyzję o otrzymaniu kary statutowej z zawieszeniem w prawach ucznia i relegowaniem ze szkoły włącznie.

Chętnie zobaczę statut, który dopuszcza skreślenie z list uczniów za korzystanie z telefonu.
 
Powrót
Góra