Laptop zepsuty w serwisie

  • Autor wątku Autor wątku shiro4
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

shiro4

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2011
Odpowiedzi
6
Witam, mam prośbe o pomoc.Sprawa wygląda następująco-zakupiłam laptopa na firmę w styczniu 2016,w październiku zdecydowałam się na oddanie go na naprawę gwarancyjną ponieważ od dłuższego czasu w pewnych pozycjach ekranu przerywał emitowanie obrazu(najprawdopodobnie poluzowana taśma ).Firma od której kupiłam laptopa-X kom nie jest gwarantem, gwarantem jest serwis LENOVO który nie ma serwisu door to door więc reklamacja odbywa się za pośrednictwem sprzedawcy X-kom.Pierwsza reklamacja zgłoszona w sklepie- sklep odnotował drobne ubytki tj. ubytek w kablu zasilacza, odłamek plastiku oderwany przy boku.Laptop powędrował do serwisu X kom a potem do Lenovo, skądotrzymałam informację, że nie naprawią laptopa z powodu uszkodzeń mechanicznych -tych zgłaszanych powyżej i UWAGA-uszkodzenia płyty głównej i obudowy!Wystosowałam pismo,że nie było takich usterek oprócz tych drobnych nie wpływających na działanie laptopa i będę się domagać naprawy jeśli laptop wróci uszkodzony przez serwis.Laptop został odesłany, sprawdzony przez mojego męża- nie włączył się, nie dawał oznak działania.W związku z tym został odrazu odesłany z zastrzeżeniem domniemanego uszkodzenia w serwisie.Teraz od 2 miesięcy przepycham się z serwisem X kom oraz lenovo, którzy uparcie twierdzą,że laptop nie może zostać naprawiony ponieważ jest uszkodzony...W kółko powtarzam w pismach,że właśnie w tym rzecz-został uszkodzony w którymś serwisie bądź po drodze i NIE DZIAŁA.Co robić skoro w kółko odpisują mi to samo jakby nie siedział tam ktokolwiek kto przeczyta co jest przedmiotem obecnej reklamacji-to,że sprzęt Działał a teraz nie działa.Posiadam całą historię serwisowania,ale co do serwisu to ręce opadają...Z góry dziękuję za pomoc.
 
Protokół wygląda tak,że są opisane wady tj. wymienione na początku czyli uszkodzenie kabla i kawałka plastiku,ryski na obudowie zewnętrznej. Ani słowa o tym,żeby laptop nie działał był uszkodzony poważnie z zewnątrz, miał zerwane plomby itd.W trakcie rozmów z infolinią jeden z konsultantów stwierdził,że oni jako pośrednik nie ruszają sprzętu a dostałam zdjęcia na których jest widoczne, jak ktoś otworzył laptopa zdjął górną obudowę i doprowadził do urwania śruby z zawiasu, tak więc troszkę nie zgadzają im się wersje...
 
Rozmawiałam z radcą prawnym i kolejnym poważnym krokiem jest sprawa sądowa, jakieś podpowiedzi co wcześniej?
 
Powrót
Góra