bananboy
Użytkownik
- Dołączył
- 02.2009
- Odpowiedzi
- 67
Moja żona chce podać szpital o odszkodowanie z w związku z nieudzieleniem jej pomocy(zagrożenie życia).Od pewnego czasu miala bóle podbrzusza.Udała sie do Polskiej kliniki gdzie doktor ginekolog po zrobieniu USG natychmiast skierował ja do spitala na tzw.Emergency.Po siedmiu godzinach oczekiwania wreszcie doktor przyjąl ja w szpitalu i po zobaczeniu wszystkich papierów z polskiej kliniki powiedział jej co pani tu robi tu nic sie nie dzieje.Jezeli by pani miała bóle to wtedy mozemy polozyc pania na odzdział i przebadac.Prosze isc do domu i czekac na apoitment.Ja nie czekając na nic kupilem na najblizszy samolot bilet do polski.Zona do Lekarza poszla prywatnie i juz jest po operacji.Polski lekarz odrazu ją polozyl na oddzial.Bylo realne zagrozenie jej zycia.I teraz sensacja.Ona juz po operacji,rekowalenscencja,a tu mi szpital przysyła apoitment UWAGA na 29 maja 2012r.I teraz pytanie!Czy jakis prawnik to wezmie bo wiadomo walka moze byc dluga i meczaca ale sie nie podda.Chcieli ją skazac normalnie na smierć.Jakies namiary na adwokata.prawnika moze jakąś organizacje która by sie podjeła walki ze szpitalem w sądzie.