Lekarz który nie pomógł, co zrobić ?

  • Autor wątku Autor wątku Inadurano
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

Inadurano

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2014
Odpowiedzi
5
Witam, mam pytanie co do złożenia sprawy w sądzie nie chodzi o odszkodowanie tylko o to by ten lekarz pomyślał następnym razem co robi, jak leczy, co mówi. Prawie wysłał człowieka na drugi świat.

Sytuacja:
Lekarz specjalność Endokrynolog, Internista, Kardiolog.
I mój chłopak który jedną noga był na drugim świecie..
W piątek zjawił się prywatnie na wizycie z ostrym bólem podbrzusza. Ból na tyle mocny że chłopak jak dostał skurczy to zwijał się z bólu. Jak powiedział że boli go podbrzusze, oraz ma też ból z prawej strony. Brak czynników fizjologicznych takich jak stolec czy wypuszczanie gazow- lekarz o tym oczywiście poinformowany.Dotykał bruzch, Zrobione USG brzucha na którym "widać że jelita są podrażnione" i jest dużo pęcherzyków powietrza wypisana recepta na leki typu espunisam oraz ułatwiające perstaltyke jelit. Oczywiście badania krwi oraz moczu również do wykonania z ponowną wizytą za 2 tygodnie . Cena wizyty - 85 zł

Po powrocie do domu chłopak bierze tabletki - nagły skurcz, ból nie do opisania. Chłopak bardzo cierpiał, ale ierwsza jego myśl może tak po tabletkach żeby zaczeły dzialać. Dodatkowo pojawia się gorączka- od 38 do 39 stopni.
Sobota- gorączka nadal się utrzymuje. nadal problemy z wypróżnieniem, ból jest już ciągły. Chłopak nic nie je a brzuch nadal jak był wydęty napięty taki jak był. Zero poprawy
Niedziela- umówilismy sie do znajomego chirurga by tylko orientacyjnie nam pomogł bo chłopak jest już cieniem czlowieka. Wizyta na 13 a po poludniu zaczynaja się wymioty Chirurg dotknął tylko brzucha mówi- przechodzony wrostek robaczkowy jedzcie do szpitala na usunięcie. Gdy mówilismy o podraznionych jelitach slowa lekarza- "Podrażnionych jelit nie widać na USG"
Szpital- szybkie badania mocz- kolor brazowy z dodatkiem krwi, Gorączka nadal sie utrzymuje, USG - w jamie brzusznej przenoszony wyrostek robaczkowy oraz najgorsze rozlanie otrzewnej, zakażenia wewnątrz jamy brzucha. W ciągu godziny chłopak znajduje się na stole operacyjnym . Operacja wycięcia wyrostka oraz czyszczenie całej jamy brzusznej.
Chirudzy powiedzieli tylko że gdybyśmy przyjechali dzień poźniej płyny przeżarły by mu jelita i chłopaka by już nie bylo. Wyrostek robaczkowy był już zgnity, zaczeły w brzuchu robić się ropnie. Zdążylismy w ostatnim momencie. Teraz chłopak leży pod kroplówkami, z drenami w brzuchu.

Wspomne jeszcze że 4 lata temu też bylismy z podobnymi objawami u tego lekarza dał tabletki , nie było żadnej diagnozy- ból ustąpił..

Mam pytanie co do tej sytuacji, czy lekarz pierwszego kontaktu zawinił? Czy on nie powinien wysłac go do innego lekarza - chirurga by mu pomógł lub sprawdził z innego punktu widzenia jego brzuch. Czy nie złamał on żadnej przysięgi lekarskiej ? Czy mozna jakoś go pozwać?
 
Nie wiem czy można pozwać, ale nasuwa mi się jedno pytanie- czemu z tak silnymi bólami brzucha nie pojechaliście na pogotowie, albo nie wezwaliście karetki..
 
Cytuje lekarza " Takie bóle przy podrażnionych jelitach są normalne"
 
Normalne czy nie, chłopak miał sile bóle to od razu pogotowie.
 
Ostatnia edycja:
1. Pierwsza wizyta u niewłaściwego specjalisty. Właściwy - chirurg.
2. Mimo złego wyboru objawy były dość charakterystyczne dla appendicytu (zapalenia wyrostka robaczkowego) z zagrozą peritonitu (zapalenia otrzewnej). Dziwne, że lekarz nie wezwał karetki - stan ostry do tego upoważniał.

Wniosek jes bardzo prosty: trzeba być świadomym swego stanu i za niego odpowiedzialnym. Objawy zapalenia wyrostka robaczkowego są szeroko znane, więc pacjent też powinien trochę myśleć.
 
Tak tylko pacjent poszedł do niego za sprawą bólów brzucha, gdzie możliwe byly problemy żołądkowe lub jelitowe.

Ja tylko chce sie dowiedziec czy lekarz ktory nie dal skierowania do innego lekarza nie zalecił nic tylko kazał przyjść za 2 tyg jest czemuś wienien ?
I jakim cudem widział podraznione jelita widoczne na USG ? Skoro to raczej niemożliwe.
 
Proszę złozyć skargę u Rzecznika Pacjentów, bo lekarz powinien był przewidzieć różne możliwości i albo skierować pacjenta do innego specjalisty (na cito, zważając na ostry ból), albo do szpitala.

Z kolei pacjent ma być czujny i sam o siebie dbać: ostry ból - wzywać karetkę.

A jelita z problemami na USG praktycznie nie są widoczne.
 
Wygląda na to , że może to być błąd w rozpoznaniu (błąd diagnozy)-sytuacja , w której lekarz nie rozpoznaje występującej u pacjenta choroby lub jego diagnoza wskazuje na chorobę , która nie występuje u pacjenta, czego efektem jest niewłaściwe lub przedłużone leczenie. Najczęściej ma to miejsce z powodu niewłaściwej interpretacji badań diagnostycznych, błędem może być również sytuacja , kiedy lekarz nie wykona, nie zleci niezbędnych badań , lub nie skieruje na konsultację do innego lekarza.
 
Dziękuje
 
Powrót
Góra