E
Edyta.III
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2016
- Odpowiedzi
- 2
Witam,
Jestem nauczycielką we wczesnej ciąży. Dyrekcja szkoły jest dosyć surowa i ciężko z Nią się dogadać. Myśli, że Ona ma same prawa a my same obowiązki.
Dziś okazało się, że na dzień, w którym mam umówioną wizytę prywatnie do ginekologa (umawialam ja juz 2 tygodnie temu) ustaliła radę pedagogiczną w godzinie mojej wizyty popoludniowej. Poprosiłam o zwolnienie mnie z niej, w celu pójścia na badanie ( w czasie pracy niestety nauczyciele nie mogą chodzić do lekarza, dlatego wszystko tzreba prywatnie). Nie jest to zwykła wizyta, a ważna, na której zostaną mi przepisane badania do wykonania, nie mogę przełożyć wizyty, ponieważ lekarz ten przyjmuje 2 razy w tygodniu. Jedynie mogę przełozyc na kolejny tydzien, a to juz moze okazać się za późno.
Czy mam jakies prawo do tego, że powinnam być zwolniona na badanie ciążowe? Czy jednak nie? Powiem tylko, ze dyrekcja co chwile wmawia mi, że wszystko co robie jest integralną częścią mojej pracy, nawet gdy poprosiłam o zwolnienie z dyzurów, jako, że są niebezpieczne, zwłaszcza, że to szkoła podstawowa. (w końcu zostałam z nich zwolniona).
Nie raz widziałam jak na radzie w jej trakcie nauczycielki wychodziły, a to po dziecko, a to do dentysty. ale trzeba mieć specjalne względy jak widać
Jestem nauczycielką we wczesnej ciąży. Dyrekcja szkoły jest dosyć surowa i ciężko z Nią się dogadać. Myśli, że Ona ma same prawa a my same obowiązki.
Dziś okazało się, że na dzień, w którym mam umówioną wizytę prywatnie do ginekologa (umawialam ja juz 2 tygodnie temu) ustaliła radę pedagogiczną w godzinie mojej wizyty popoludniowej. Poprosiłam o zwolnienie mnie z niej, w celu pójścia na badanie ( w czasie pracy niestety nauczyciele nie mogą chodzić do lekarza, dlatego wszystko tzreba prywatnie). Nie jest to zwykła wizyta, a ważna, na której zostaną mi przepisane badania do wykonania, nie mogę przełożyć wizyty, ponieważ lekarz ten przyjmuje 2 razy w tygodniu. Jedynie mogę przełozyc na kolejny tydzien, a to juz moze okazać się za późno.
Czy mam jakies prawo do tego, że powinnam być zwolniona na badanie ciążowe? Czy jednak nie? Powiem tylko, ze dyrekcja co chwile wmawia mi, że wszystko co robie jest integralną częścią mojej pracy, nawet gdy poprosiłam o zwolnienie z dyzurów, jako, że są niebezpieczne, zwłaszcza, że to szkoła podstawowa. (w końcu zostałam z nich zwolniona).
Nie raz widziałam jak na radzie w jej trakcie nauczycielki wychodziły, a to po dziecko, a to do dentysty. ale trzeba mieć specjalne względy jak widać