Licencja GNU GPL a programy komercyjne.

  • Autor wątku Autor wątku dreamweb
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dreamweb

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2008
Odpowiedzi
2
Witam,

Mam pytanie dotyczące tworzenia oprogramowania i umowy o dzieło z przepisaniem praw autorskich.

1. Czy jest legalne w świetle licencji GNU GPL (http://www.gnu.org/licenses/gpl.html) stworzenie programu z wykorzystaniem już istniejących modułów, które rozprowadzane są na tejże licencji (a mają swoje płatne odpowiedniki dla projektów komercyjnych, jak np. QT firmy Trolltech, którego tzw. 'dual licensing' jest opisany tu: http://trolltech.com/company/about/businessmodel), a następnie w ramach umowy o dzieło z przeniesieniem praw autorskich, 'oddanie' programu firmie X? Jak rozumiem, taki program musi 'dziedziczyć' licencję GNU GPL?

2. Podobne pytanie, powiązane z poprzednim. Tok mojego rozumowania jest następujący (być może błędny). Licencja GNU GPL pozwala mi dowolnie modyfikować kod programu lub biblioteki na tejże licencji, i daje mi wolność (ale nie obowiązek) publicznego udostępniania tak zmienionego programu, pod warunkiem udostępnienia również kodu źródłowego. Czy mogę sprzedać program firmie X na licencji GPL? Rozumiem, że ma to sens jedynie wraz z prawami autorskimi, bo inaczej mógłbym w każdej chwili wydać źródła programu za darmo?
Lub inaczej: czy może taka firma mnie zatrudnić (umowa o dzieło), żebym napisał im program na licencji GPL (a później go będą stosować tylko wewnętrznie, nie udostępniając)?

Z góry dziękuję za informacje.

Pozdrawiam,
D.
 
Z tego co wiem to GPL wymaga aby modyfikacje byly tez na GPL (i na zadanie musisz zrodla udostepnic).

Co innego LGPL - te licencje stosuje sie do komponentow.
Jesli uzyjesz komponentow na LGPL to nie musisz w swoim programie stosowac GPL.
 
re up:

Znam postanowienia licencji GPL i LGPL, przeczytałem ich treść, wszystkie rodzaje FAQ, ale niestety to nie jest odpowiedź na żadne z moich pytań.
Wiem że kod oparty na LGPL mogę wdrożyć do projektu o zamkniętym kodzie, ale nie to mam na myśli, bo nie zamierzam rozprowadzać tego projektu, jest to program przeznaczony do używania tylko w firmie X - stąd pomysł takiej konkretnie umowy, która firmie X pozwala zakupić program, a mi pozwala nie zakładać działalności gospodarczej. W związku z tym nie ma mowy o 'dystrybucji' projektu.

Jeśli, przykładowo, wspomniana biblioteka QT posiada gałąź wydawaną na GNU GPL, to nie mogę tworzyć oprogramowania, korzystając z tej darmowej wersji QT i sprzedawać go z zamkniętym kodem, gdyż do tego powinienem kupić komercyjną wersję QT, posiadać działalność gospodarczą itp.
Licencja GNU GPL pozwala mi jednak na dowolną modyfikację oprogramowania na tej licencji, i wymusza jedynie tyle, by końcowy produkt również był tą licencją objęty (http://www.gnu.org/licenses/gpl-faq.html#IfLibraryIsGPL). Nie wymusza na mnie rozpowszechniania programu (i jego kodu), jeśli to ja jestem końcowym użytkownikiem (http://www.gnu.org/licenses/gpl-faq.htm ... stedPublic). Jeśli więc w przypadku 'umowy o dzieło z przepisaniem praw autorskich' ww. firma X jest zarówno twórcą jak i końcowym użytkownikiem programu, to czy taka praktyka jest zgodna z prawem?

Właściwe pytanie to raczej: czy gdy podpisuję umowę o dzieło z przekazaniem praw autorskich, firma X jest de facto 'autorem' mojego programu, i działa to na takiej samej zasadzie, jakby ktoś na stałe pracujący w firmie napisał im ten kod?
Jeśli tak, to zgodnie z tym wpisem GPL FAQ:
http://www.gnu.org/licenses/gpl-faq.htm ... stedPublic
odpowiada to twierdząco na moje pytanie.

Pozdrawiam,
D.
 
Powrót
Góra