R
Robert4451
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2009
- Odpowiedzi
- 1
Witam wszystkich serdecznie,
Mam nadzieję, że jest to odpowiedni dział na ten temat.
Jakiś czas temu skorzystałem z usług pewnej firmy edukacyjnej. Chodziło o napisanie tzw. wzoru pracy licencjackiej. Zapłacilem za to pewną sumę a oni, jak sie okazało, odesłali mi splagiaryzowaną pracę. 85% tekstu było przepisane słowo w słowo z innych źródeł. Wywalczyłem do tej pory zwrot 55% kwoty, którą wpłaciłem. Nie jest to dla mnie jednak satysfakcjonujce.
Na jakie artykuły prawne mogę -- jeśli w ogóle-- sie powołać? Czy mogę iść z tym do sądu?
Jeśli nie podałem jakichś informacji niezbędnych do udzielenia mi jakiejkolwiek pomocy, proszę pytać - chetnie dopiszę.
Pozdrawiam,
Robert
Mam nadzieję, że jest to odpowiedni dział na ten temat.
Jakiś czas temu skorzystałem z usług pewnej firmy edukacyjnej. Chodziło o napisanie tzw. wzoru pracy licencjackiej. Zapłacilem za to pewną sumę a oni, jak sie okazało, odesłali mi splagiaryzowaną pracę. 85% tekstu było przepisane słowo w słowo z innych źródeł. Wywalczyłem do tej pory zwrot 55% kwoty, którą wpłaciłem. Nie jest to dla mnie jednak satysfakcjonujce.
Na jakie artykuły prawne mogę -- jeśli w ogóle-- sie powołać? Czy mogę iść z tym do sądu?
Jeśli nie podałem jakichś informacji niezbędnych do udzielenia mi jakiejkolwiek pomocy, proszę pytać - chetnie dopiszę.
Pozdrawiam,
Robert