I
interceptor83
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2012
- Odpowiedzi
- 2
witam wszystkich, mija równo rok od mojego poprzedniego postu. Naświetlę szybko sytuację:
rok temu kupiłem używane auto (10 tys.) i zostałem oszukany przez sprzedawcę os. fizyczna... auto pojezdziło 3 dni i padła automatyczna skrzynia, przebnieg bity itp... strandard.
Wynająłem adwokata, słono zapłaciłem po pismach itp. sprawa trafiła do sądu i po długim czasie ok 7m ją wygrałem. Sprzedawca "olał totalnie mnie, sondy" nawet sie nie pojawił na sprawie. Niestety mojej sytuacji w żaden sposób to nie zmieniło. Adwokat zwórcił sie do znajomego komornika. Podobno osoba jest nie do zwindykowania - pracuje na czarno i tyle. Sam wpisałem człowieka do BiGu KRD it. Komornik mam wrażenie nic więcej nie robi. Stąd kilka moich pytań:
1. Nie dostałem od adwokata kopii wyroku i innych dokumentów, choć o nie prosiłem... Nie doczekałem sie również numeru tel. do komornika. Prosiłem o jakiś raport sprawozdanie co komornik robi w mojej sprawie - jestem zbywany.
Pytanie 1: Jak wygląda procedura wglądu w/w czynności? i co komornik może mi dostraczyć, podejrzewam że sekretarka wysłała pisemko i tyle.
2. Chciałem sprzedać auto (opisując jego faktyczny stan) żeby cokolwiek odzyskać adwokat powiedział, że nie mogę tego zrobić - trzeba wystawić na licytacji komorniczej - ale w pierwszej kolejności to on (adwokat) odliczy swoje koszty i komornik ja nie dostanę pewnie nic
trochę średnio korzystne dla mnie rozwiązanie.
Pytanie: Czy rzeczywiście pokrywane są w takim przypadku koszty adwokata, komornika jeszcze przezyję?
Może macie Państwo jakieś porady co mogę zrobić, już tracę nadzieję że cokolwiek odzyskam. Jakieś pomysły dobre rady
pozdrawiam
rok temu kupiłem używane auto (10 tys.) i zostałem oszukany przez sprzedawcę os. fizyczna... auto pojezdziło 3 dni i padła automatyczna skrzynia, przebnieg bity itp... strandard.
Wynająłem adwokata, słono zapłaciłem po pismach itp. sprawa trafiła do sądu i po długim czasie ok 7m ją wygrałem. Sprzedawca "olał totalnie mnie, sondy" nawet sie nie pojawił na sprawie. Niestety mojej sytuacji w żaden sposób to nie zmieniło. Adwokat zwórcił sie do znajomego komornika. Podobno osoba jest nie do zwindykowania - pracuje na czarno i tyle. Sam wpisałem człowieka do BiGu KRD it. Komornik mam wrażenie nic więcej nie robi. Stąd kilka moich pytań:
1. Nie dostałem od adwokata kopii wyroku i innych dokumentów, choć o nie prosiłem... Nie doczekałem sie również numeru tel. do komornika. Prosiłem o jakiś raport sprawozdanie co komornik robi w mojej sprawie - jestem zbywany.
Pytanie 1: Jak wygląda procedura wglądu w/w czynności? i co komornik może mi dostraczyć, podejrzewam że sekretarka wysłała pisemko i tyle.
2. Chciałem sprzedać auto (opisując jego faktyczny stan) żeby cokolwiek odzyskać adwokat powiedział, że nie mogę tego zrobić - trzeba wystawić na licytacji komorniczej - ale w pierwszej kolejności to on (adwokat) odliczy swoje koszty i komornik ja nie dostanę pewnie nic
Pytanie: Czy rzeczywiście pokrywane są w takim przypadku koszty adwokata, komornika jeszcze przezyję?
Może macie Państwo jakieś porady co mogę zrobić, już tracę nadzieję że cokolwiek odzyskam. Jakieś pomysły dobre rady
pozdrawiam