Licytacja komornicza - nieścisłości przed licytacyjne

  • Autor wątku Autor wątku Ninnuam
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

Ninnuam

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2009
Odpowiedzi
8
Witam,

Chciałbym wziąć udział w licytacji komorniczej samochodu osobowego aczkolwiek mam pewne wątpliwości co do tej licytacji które wypisze po punktach i poproszę o konsultacje w palących mnie problemach oraz pytaniach.

Historia:
Chciałem sprawdzić czy jest w ogóle sens podchodzić do licytacji więc wybrałem się pod adres wskazany w obwieszczeniu, żeby zerknąć w newralgiczne punkty na zewnątrz auta. I tu zaczyna robić się ciekawie.
1. Po dwóch dniach prób udało mi się dostać do tego auta i sprawdzić je. Właściciel parkingu nie był zbyt pocieszony oraz starał mi się uniemożliwić oględziny.
2. Właściciel parkingu przy świadku poinformował mnie, że on jak i jego syn podejdą do licytacji. Jego syn jest mechanikiem
3. Na miejscu gdzie jest postawione auto okazało się że jest otwarte i ma wybebeszoną stacyjkę na moje pytanie czemu jest tak, a nie inaczej usłyszałem że zaszła konieczność otwierania auta siłą i nie ma do niego kluczy, uwierzyłbym może gdyby nie informacja od Pani komornik o tym, że dłużnik oddał kluczyki.
4. Tego samego dnia na kilka godzin po oględzinach ktoś udostępnił na portalu ogłoszeniowym informację o sprzedaży rzeczonego auta (ze zdjęciami) z informacją o tym że auto jest ciężko uszkodzone a naprawa przekracza wartość rynkową.
5. Całokształt rozmowy i zachowania właściciela pozwala mi wnioskować, że z auta usunął jakąś integralną część/i celem uniemożliwienia uruchomienia auta w dniu licytacji i kupnie po cenie zaniżonej (wycena to 50% ceny rynkowej)
6. Właściciel parkingu poinformował mnie, że chciał z synem odpalić auto ale syn nie ma czasu.

W związku powyższym nasuwają się pytania:
1. Czy właściciel parkingu może podchodzić do licytacji ?
2. Czy jego najbliższa rodzina może podchodzić do licytacji ?
3. Najważniejsze, czy jest zasadność zgłaszania moich podejrzeń Pani komornik?
 
Ostatnia edycja:
OggY123 napisał:
uważam że tylko komornik....

W sensie ?
Jeżeli chodzi o udział w licytacji to na pewno w przetargu nie mogą uczestniczyć:
dłużnik, komornik, ich małżonkowie, dzieci, rodzice i rodzeństwo, osoby obecne
na licytacji w charakterze urzędowym
 
Ninnuam napisał:
1. Czy właściciel parkingu może podchodzić do licytacji ?
2. Czy jego najbliższa rodzina może podchodzić do licytacji ?
3. Najważniejsze, czy jest zasadność zgłaszania moich podejrzeń Pani komornik?
Ad. 1. Tak;
Ad. 2. Tak;
Ad. 3. Tak.
 
Jeden Grzeszczyk napisał:
Ad. 1. Tak;
Ad. 2. Tak;
Ad. 3. Tak.

No nic zadzwonię jutro i porozmawiam z Panią komornik. Przyznam obawiam się licytować ze względu na to, że nie wiem co mogli tam pogrzebać w tym aucie ::confused: Podejrzewam że licytacja tak czy inaczej odbędzie się w trybie normalnym.
 
Koleś z synem chce kupić i tyle. Wymontowali coś niedużego, ale sprawiającego że kupno auta przez kogoś innego jest nieopłacalne - co oczywiście okaże się podczas "dyskusji" przed licytacją, aby wystraszyć innych licytantów.
 
amelia2013 napisał:
Koleś z synem chce kupić i tyle. Wymontowali coś niedużego, ale sprawiającego że kupno auta przez kogoś innego jest nieopłacalne - co oczywiście okaże się podczas "dyskusji" przed licytacją, aby wystraszyć innych licytantów.

Tego się domyśliłem akurat. Szczególnie że wiem z dobrego źródła (znajomi dłużnika), że o auto dbał szczególnie mechanicznie.
 
Powrót
Góra