LICYTACJA KOMORNICZA - samochód

  • Autor wątku Autor wątku lukasz505
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lukasz505

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2018
Odpowiedzi
5
Witam wszystkich forumowiczów. Zastanawiam się nad udziałem w licytacji komorniczej (samochodu) i w związku z tym mam kilka pytań:

1. Jeżeli wygram to jak wygląda odbiór samochodu, zakładając, że nie posiada on kluczyków tzn. czy mogę zapłacić za pojazd od razu i zabrać go lawetą?
2. Co w przypadku, jeżeli wygram, zapłacę za pojazd po kilku dniach, a będzie on znajdował się np. na posesji byłego właściciela?
3. Czy w przypadku, gdy złożę rękojmię i nie pojawię się na licytacji lub będę tylko ja, ale nie zdecyduję się licytować to czy otrzymam zwrot wpłaconego wadium?
4. Rękojmia jest zwracana "niezwłocznie", co oznacza taki zwrot w praktyce? Ile dni zazwyczaj zajmuje zwrot?

Czytałem wiele postów i wiem, że na takich aukcjach jest wielu "handlarzy", więc ostatnie pytanie brzmi: dlaczego w takim przypadku pojawiają się licytacje drugi raz tego samego przedmiotu, skoro tylu kupujących czyha na okazje? :)

Pozdrawiam serdecznie i czekam na pomoc, czyli odpowiedzi :)

Z góry dziękuję za odpowiedzi
 
lukasz505 napisał:
Czytałem wiele postów i wiem, że na takich aukcjach jest wielu "handlarzy", więc ostatnie pytanie brzmi: dlaczego w takim przypadku pojawiają się licytacje drugi raz tego samego przedmiotu, skoro tylu kupujących czyha na okazje?
Z tego, co słyszałem, to zdarza się tak, że handlarze umawiają się między sobą aby w danych licytacjach nie licytować - wtedy przedmiot jest wystawiany za niższą cenę i przy ponownym braku ofert znów za niższą. Wtedy już warto licytować.
Jak ustawią sobie tak np. 12 licytacji, to podzielą się odpowiednio (np. każdy z 3 handlarzy zgarnie po 4 auta za niższe ceny niż gdyby każdy z nich licytował w każdej).
Komornik chyba jest zmuszony prawem wystawić za niższą cenę jak w 1. licytacji nie było ofert.
 
Z tego, co piszesz, wynika w takim razie, że osoby "postronne" raczej w takich aukcjach nie biorą udziału, skoro handlarze idą na takie ustalenia.

Odnośnie pierwszej licytacji to cena wywołania wynosi 3/4 wartości szacunkowej, a w drugiej licytacji 1/2 sumy oszacowania. Nie wiem czy w trzeciej jest jeszcze niższa kwota.

Dziękuję za odpowiedź :beer: i mam nadzieję, że ktoś odpowie na moje pozostałe pytania.
 
Od przybicia do prawomocnego przysądzenia może potrwać. Wszystko zależy od oporu i determinacji dłużnika oraz obłożenia sądu.
Do czasu prawomocnego przysądzenia z pojazdu nie skorzystasz bo nie jest Twoją własnością.
Jeżeli wpłacisz wadium ale nie złożysz postąpienia to odzyskasz kwotę wadium. Podobnie gdy ktoś inny "wygra".
 
Shocked, co masz na myśli pisząc "do prawomocnego przysądzenia może potrwać"? To dość istotna kwestia, o której wcześniej nie myślałem, a w przypadku samochodu, jego wartość mocno spada z miesiąca na miesiąc.

Czy mógłbyś mi jeszcze odpowiedzieć ile czasu muszę czekać na zwrot wadium przy "przegranej" licytacji?
 
Jest taka możliwość, że zostanie złożona skarga na udzielenie przybicia. Taka skarga przysługuje tylko wierzycielowi i dłużnikowi i powinna zostać zgłoszona do protokołu. Jeżeli wylicytujesz samochód, a zostanie złożona skarga to masz uprawnienie do zrzeczenia się nabycia samochodu i wtedy zwrócone zostaną pieniądze. Odsyłam do art. 870 kpc.

Co zaś się tyczy zwrotu wadium to komornik powinien to uczynić niezwłocznie. Zadzwoń do kancelarii i spytaj ile w niej to może trwać ;)
 
Dragazes, dziękuję za informację. Trapi mnie jeszcze cały czas sama procedura odbioru. Czy dobrze rozumiem, że odbywa się ona w poniższych krokach?
1. Wygrana licytacja
2. Płatność kwoty na konto komornika (z odjęciem wadium)
3. Prawomocne orzeczenie sądu
4. Odbiór dokumentów z licytacji (komornik)
5. Odbiór samochodu

??
 
Jeżeli nie ma skarg to przybicie na licytacji staje się prawomocne. Po zapłacie (na to też jest termin, zapoznaj się z art. 871 kpc, bo może tak być, że natychmiast będziesz musiał zapłacić 1/5 ceny) odbierasz samochód i tyle. W najbardziej korzystnym dla ciebie wariancie sąd nie jest angażowany.
Wcześniej sugeruję abyś dowiedział się jakie dokumenty samochodu będą wydane, no i gdzie ten samochód jest (kto jest dozorcą).
 
Dragazes :beer: Właśnie o takie informacje mi chodziło. Bardzo Cię dziękuję! Jeżeli znajdziesz jeszcze chwilę to napisz proszę jak wygląda kwestia samego odbioru pojazdu. Co w przypadku, gdy samochód stoi np. na prywatnej posesji, a w koło biegają dobermany? :D Teoretycznie jestem już właścicielem (mając dokumenty od komornika), a praktycznie ciężko będzie wejść komuś na "podwórko". Czytałem, że w takich przypadkach policja nawet nie jest chętna do pomocy...
 
W takim wypadku najlepiej pogadać z komornikiem. Odsyłam do art. 878 kpc.
 
Powrót
Góra