J
jxstudiopl
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2014
- Odpowiedzi
- 2
W zeszłym tygodniu brałem udział w pierwszej licytacji komorniczej. Pojawiłem się na miejscu, zainteresowanie było ogromne (73 licytantów) i de facto ani razu nie "postąpiłem" w licytacji. Dwa dni wcześniej wpłaciłem stosowną rękojmie przelewem natychmiastowym - wszystko doszło na czas, bo komornik miał mnie na liście i dopuścił do licytacji.
Mija już tydzień od zakończenia licytacji, a zwrotu rękojmi brak. W kancelarii komorniczej jedyna informacja jakiej udzielają to, że "rękojmie zwracane są sukcesywnie zgodnie z kolejnością wpłacania" i nie mogą podać nawet przybliżonego terminu zwrotu. Czy jest to normalny czas oczekiwania i nie mam się czym martwić? Czy termin "niezwłocznie" w artykule Art. 867(1) § 2 daje komornikowi możliwość zwrotu w dowolnie przez siebie wybranym odstępie czasu?
Kwota rękojmi jest dość istotna w moim budżecie stąd moje obawy. Będę wdzięczny za informacje w tym zakresie
Mija już tydzień od zakończenia licytacji, a zwrotu rękojmi brak. W kancelarii komorniczej jedyna informacja jakiej udzielają to, że "rękojmie zwracane są sukcesywnie zgodnie z kolejnością wpłacania" i nie mogą podać nawet przybliżonego terminu zwrotu. Czy jest to normalny czas oczekiwania i nie mam się czym martwić? Czy termin "niezwłocznie" w artykule Art. 867(1) § 2 daje komornikowi możliwość zwrotu w dowolnie przez siebie wybranym odstępie czasu?
Kwota rękojmi jest dość istotna w moim budżecie stąd moje obawy. Będę wdzięczny za informacje w tym zakresie