B
berrnarda
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2009
- Odpowiedzi
- 1
Mieszkam w mieszkaniu własnościowym należącym do mojej mamy. Wprowadziłam się do niego 3 lata temu. Na początku przez 3 miesiące mieszkałam z koleżanką i z kolegą, który podłączył się do telefonów sąsiadów (stacjonarnych) i nabił im wysokie rachunki. Parę razy były w tym mieszkaniu imprezy. Od tamtej pory sąsiedzi skarżą się na mnie. Od pół roku mieszkam tu z chłopakiem. Raz przyjechała policja na interwencję. Od dawna jest tu spokój, sporadycznie przychodzą do nas znajomi.
Raz sąsiedzi napisali petycję do spółdzielni, gdyż chcieli się mnie pozbyć z mieszkania. Twierdzą, że urządzamy imprezy, przychodzi do nas po 20 osób dzień w dzień. Jeden z sąsiadów rzucił się kiedyś na mojego chłopaka kilka razy.
Dzisiaj dowiedziałam się, że spółdzielnia wystawiła mieszkanie na lictyację. Czy jest to wogóle możliwe??
Raz sąsiedzi napisali petycję do spółdzielni, gdyż chcieli się mnie pozbyć z mieszkania. Twierdzą, że urządzamy imprezy, przychodzi do nas po 20 osób dzień w dzień. Jeden z sąsiadów rzucił się kiedyś na mojego chłopaka kilka razy.
Dzisiaj dowiedziałam się, że spółdzielnia wystawiła mieszkanie na lictyację. Czy jest to wogóle możliwe??