LICYTACJA - ograniczonego prawa rzeczowego

  • Autor wątku Autor wątku atomson
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

atomson

Użytkownik
Dołączył
09.2013
Odpowiedzi
70
Witam mam pytanie.
Jakiś 1,5 roku temu było mieszkanie na licytacji komorniczej a dokładnie:

„OGŁOSZENIE O LICYTACJI OGRANICZONEGO PRAWA RZECZOWEGO; LICYTACJA - ograniczonego prawa rzeczowego należącego do: (…)

Co to tak naprawdę znaczy ?

Gdyż aktualnie wiedzę iż „ktoś” wystawia to mieszkankę na sprzedaż i zastanawiam się czy jego sytuacja prawna może być bardzo skomplikowana. Bo albo sprzedaje to osoba która wygrała licytacje wtedy i chce się pozbyć go albo osoba której kiedyś mieszkanie licytowali.

Będę wdzięczny za podpowiedz w temacie jako iż cena wydała mi się atrakcyjna ale nie chciałbym trafić na minę...
 
Wiesz nikt tu kryształowej kuli nie ma, więc nie wiedząc o jaką nieruchomość chodzi nic Ci nie podpowiemy. Najprościej sprawdź księgę wieczystą nieruchomości. Tam zobaczysz czy obecny właściciel to nabywca licytacyjny sprzed roku czy też to ten dłużnik z którego egzekucja była prowadzona.

Wysłane z mojego BLA-L29 przy użyciu Tapatalka
 
amadis napisał:
To mieszkanie spółdzielcze własnościowe.
To akurat wiem ale kwestii pytania autora wątku czy kupując ten lokal (czy poprawniej to spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu) nie "wdepnie na minę" ta wiedza niewiele wnosi

Wysłane z mojego BLA-L29 przy użyciu Tapatalka
 
Nikt tego na forum nie będzie wiedział. Skoro to spółdzielcze własnościowe prawo, to taki lokal może nie mieć założonej KW. Więc i nie ma możliwości sprawdzenia czy zostało zbyte czy nie w czasie egzekucji.
 
Jeśli nie ma księgi to sprawa jest gorsza ale nie przegrana, jeśli lokal to interesuje niech skontaktuje się ze sprzedawcą i zażąda nr kw jesli taka jest lub dokumentów będących podstawą nabycia jeśli nie ma. Jak sprzedawcy zależy na sprzedaży i ma czyste sumienie to pokaże. I będzie widać czy nabył na podstawie przysądzenia rok temu czy inaczej. Tak czy siak autor musi sam do tego dojść bo jak już napisałem w poście # 2 my tu nie mamy kryształowej kuli i za niego tego nie ustalimy.

Wysłane z mojego BLA-L29 przy użyciu Tapatalka
 
Witam,
Moja siostra była współwłaścicielką domu, który przed rozwodem stanowił własność jej i jej męża. Po rozwodzie były mąż narobił długów i wyjechał za granicę i nie płacił alimentów na dzieci, choć miał takie zasądzone. Siostra korzystała z funduszu alimentacyjnego, ale u komornika było zgłoszone roszczenie o zaległe alimenty. Komornik, na zlecenie innych wierzycieli przeprowadził dwie licytacje 1/2 części domu, jednak nie było chętnego. Dwa lata temu siostra umarła. Nie zostawiła testamentu i jej pełnoletnie dzieci stały się spadkobiercami. Chce zapytać, czy jej spadkobiercy mają prawo domagać się aby komornik w ich imieniu wszczął postępowanie z tytułu zaległych alimentów, o które wnioskowała siostra, czy wraz z jej śmiercią to roszczenie uległo np. przedawnieniu lub anulowaniu? Uprzejmie proszę o pomoc:)
 
Powrót
Góra