Liczy na szybka pomoc w sparwie przepisow prawnych.

  • Autor wątku Autor wątku Elzbieta12
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

Elzbieta12

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2008
Odpowiedzi
7
Witam!!

Pisze w dosc dziwnej sprawie (a mianowicie chodzi mi o mieszkanie)

A dokładnie mowiac:

Mieszkam u moich rodzicow (Ja ,maz i dziecko)

Mam zamiar wykupic mieszkanie ,ktore do dzisiaj od 20 lat jest społdzielcze.I przepisac je na siebie.

Ale jest taki problem poniewaz obydwoje rodzicie zyja(w mieszkaniu mieszka jeszcze brat) oprocz tego mam jeszcze 2 braci(ktory załozyli swoje rodziny nie mieszkanja od 6 lat)

Moje pytanie jest nastepujace czy jesli ja wykupujac to mieszkanie juz jako własnosciowe i jesli rodzicie przepisza je namie.To po ich smierci bede musiała spłacic braci(czy jest takis sposob na umocnienie sie przepisow w sprawie .......)

Dodam tez ze na dzien dzisiejszy mieszkanie jest zadłuzone na kwote 20tys.(ja chce to splacic i wykupic to mieszkanie)


Prosze o porade poniewaz (stac mnie na zapłate i wykup mieszkania ale mam obawy co do tego ze pozniej bede miała WIELKIE.........)

Pozdr.
 
Może zaistnieć tak sytuacja ( ale wcale nie musi ), że będziesz musiała spłacić braci.
 
[cytat="Bedek":3cehgudx]Może zaistnieć tak sytuacja ( ale wcale nie musi ), że będziesz musiała spłacić braci.[/cytat:3cehgudx]

Mógłbyś dla przykładu podac kiedy, Twoim zdaniem, taka sytuacja może zaistnieć?
 
Np. jeżeli bracia będą uprawnieni do zachowku od Elżbiety12 i tego sobie zażyczą ( teoretycznie - taka możliwość istnieje ).
 
Tyle że, o ile się nie mylę, zobowiązanie do spłacenia braci w wypadku, o którym piszesz, nie będzie wynikało z tego, że rodzice darowali Elżbiecie za życia mieszkanie.
 
[cytat="kadi":j0l0g12l]Tyle że, o ile się nie mylę, zobowiązanie do spłacenia braci w wypadku, o którym piszesz, nie będzie wynikało z tego, że rodzice darowali Elżbiecie za życia mieszkanie.[/cytat:j0l0g12l]
Oczywiście, że bezpośrednio nie - ale teoretyczne następstwo takiej darowizny jest możliwe.
 
To będzie raczej następstwo takiej a nie innej treści ewentualnego testamentu, a nie samej darowizny za życia spadkodawcy.
 
Czesc!!

Dziekje za ainformacje :)

Mam jeszcze jedno pytanie :

Chodzi oto ze ojciec przez zadłuzenie stracił status mieszkaniowy.

Ja byłam dopytywac sie w społdzielni i jest taka sprawa ze ja spłacam zadłuzenie ale dostaje status mieszkaniowy na siebie.I wykupuja mieszkanie na własnosc.

Czy jesli tak zrobio (obydwoje rodzice zyja)to czy po ich smierci bede musiała dalej spłacac braci.

Mam na mysli ze powiedzmy od dnia kiedy dostane status i upłynie powiedz 5 lat.

Prosze o porade poniewaz ja juz sporo włozyłam w to mieszkanie (pomagałam rodzica) około 30 tys.I teraz ten dług 20 tys.Wiec chodzi mi oto abym pozniej po ich smierci cos miała.A nie spłacac braci co juz dostali swoje.

Licze na odpowiedz

Pozdr.
 
Braci będziesz spłacać np. wtedy jeśli po śmierci rodziców będa mogli żądać od Ciebie zachowku (np. kiedy rodzice pominą ich w testamencie a spadkobiercą będziesz Ty).

Jeśli kupisz mieskzanie, do którego rodzice już nie mają żadnego prawa, to z tego powodu nie będziesz spłacać braci.
 
Czesc.

Tzn.Jesli ja w tej chwili spłace mieszkanie i status mieszkaniowy dam na siebie.I bede tylko i wyłacznie ja widniała jaka najemca mieszkania w społdzieli.A pozniej ja wykupie na siebie.(A rodzice bede mieszkac w mieszkaniu)to wtedy nie bede musiała ich spłacac?.?

Dodam ze w tej chwili mieszkanie jest na ojca (ale jako osoba z zadłuzeniem straciła status 2 lata temu)A społdzielnia powiedziała ze odzyska go jak spłaci całosc zadłuzenia.(Tylko ze to ja spłace i juz ugadałam sie z rodzicami ze ona stanie na mnie)Tylko chodzi mi oto zeby poprostu baracia sie nie dopie......li o podział.

Pozdr.
 
Nie wiem co to znaczy że ojciec "stracił przydział".

Wyżej już Ci napisaliśmy że to czy będziesz spłacać braci zależy przede wszystkim od tego jak będzie przebiegać dziedziczenie po śmierci rodziców (czy będzie testament, czy nie, a jak będzie to jakiej treści), a tego na razie nie wiadomo.
 
Czesc!!

Chodzi mi oto ze stracił przydział ze rodzicie 2 lata temu dostali papier w sprawie eksmisji ja to wpłaciłam ale wczesniej został wykluczony ze społdzielni.

A teraz przez dwa lata nie starał sie spowrotem o przydział.Wiec mieszkanie gdzie ja mieszkam i oni nie stoi na nikogo.

Dodam ze przez dwa lata zrobili dalej dług na kwote praktycznie 20 tys.Ja chce to spłacic i dostac przydział na tym mieszkaniu

Wiec ono wtedy całkowicie stanie na mnie.Oni beda poprostu mieszkac umnie.

I co wtedy tez zapłace bracia.??Skoro ono jest moje.

Czy lepiej zrobic tak aby ich wywalili z mieszkania.?

Bo z tego wychodzi to najlepsze wyjscie.

Chyba ze macie jakis inny sposob aby całkowicie unikac ,spłacania czesci im mieszkania po ich smierci.??????
 
Dziedziczenie mieszkania, które nie jest własnością rodziców, co więcej mają decyzję o eksmisji - chyba coś ktoś źle zrozumiał. :what: Nie można dziedziczyć czegoś, czego nie ma.
 
Mowa była - przynajmniej z mojej strony - o dziedziczeniu w ogóle, a nie dziedziczeniu mieszkania. Pisałem wyżej, że spłata braci może wnikać z przebiegu dziedziczenia, a nie z samego wykupu mieszkania.
 
Ludzie ja tu pisze o tym ze rodzicie maja mieszkanie w ktorym ja tez mieszkam

Mieszkanie było zadłuzone gdzie spowowodowało to ze ojciec stracił status.

Tak postepuje społdzielnia najpierw pozbawia najemcy statusu a pozniej na podstewe za długi eksmitowac go z lokalu.

Ale ja wtedy spłaciłam dług i zrobili go ponownie.

Tylko ze teraz chce to załatwic w sposob taki ze ojciec nie starał sie od społdzielni podownie dostac statusu.

Ja chce teraz go dostac na siebie i wykupic mieszkanie (ja po spłacie bede jedyna osoba widniejaca w spółdzieli jako najemca mieszknia)WIEC MIESZKANIE BEDZIE MOJE I TYLKO MOJE??

Wtedy rodzice bede mieszkali umnie.

Tylko ze przez te 20 lat jaki maja to mieszkanie posiadaja wkład(ktory przy mieszkaniu społdzielnym nalezy sie dziecia)

Dlatego sie pytam czy lepiej jest spłacic dług i zdobyc status na mnie.(i byc jadyna osoba ktora jest najemca mieszkania)

I wykupic je na siebie.

Czy.........

Spłacic mieszkanie i aby ojciec je wykupił i przepisał na mnie.Z wpisem do ksiag!!!

Powiedzcie mi w jaki sposob moge ominac płacenie bracia (oni juz podostawiali swoje)tzn jednen mieszkanie po naszej babce ktory to olał i wyjechał za granice.2-gi ktory ma rozum dziecka dostaje pieniadze i wpier......a je na przyjemnosci.3-ci co rodzicie daja mu wszystko co zechce a ja spłacam ich długi i pozyczam aby im dawali (na wieczne oddanie)

Powiedzcie co zrobic aby sie zabezpieczym w ten sposob.!!!

Pozdr.

Mam nadzieje ze przynajmniej dostane sensowne odpowiedzi (jak uniknac ich spłacania)Jesli nie ma zadnej mozliwosci to niech ich wyeksmituja i niech synowie sie nimi zaopiekuja.

Pozdr.
 
OK, to może od innej strony: Chodzi Ci o ewentualne spłacanie braci za życia rodziców czy po ich śmierci?
 
Czesc!!

Chodzi mi jak mam uniknac spłaty braci po smierci rodzicow.

Kontretnie .....
Co i jak najlepiej zrobic.
 
Tak jak tu pisaliśmy zależy to od tego jak przebiegnie dziedziczenie, a po pierwsze od tego czy bracia będą po rodzicach normalnie dziedziczyć. Jeśli tak to nie będziesz ich spłacać. Przynajmniej w tej chwili nie przychodzi mi do głowy kombinacja która by to powodowała. No ale już późno. Może ktoś coś dorzuci.
 
Dzieki za odpowiedz moze tos jeszcze sie wypowie .....

Pozdr.
 
Powrót
Góra