Link do źródła

  • Autor wątku Autor wątku MiLady11
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

MiLady11

Użytkownik
Dołączył
05.2018
Odpowiedzi
54
Dzień dobry,
zastanawia mnie kwestia podawania linku do źródła w sytuacji powoływania się na prawo cytatu. Powiedzmy, że cytuję na stronie internetowej obrazek z innej strony internetowej, nazwijmy ją A. Obrazek jest tam na konkretnej podstronie B. Czy w takiej sytuacji jako źródło "wystarczy" strona A? Czy konieczny jest link do konkretnej podstrony z tymże obrazkiem? Czy link taki musi być "klikalny", czy nie ma to znaczenia, może być w wersji do przepisania? Wiem, że najlepiej jest, by był to możliwie najbardziej dokładny odnośnik, ale czy jest to konieczne? Ustawa niestety nie precyzuje, podając jedynie, by podać "źródło".

P.S. Pewnie temat był poruszony, ale chyba wysiadła wyszukiwarka. Wynik "Niestety, nie znaleziono wyników dla podanych kryteriów." w odniesieniu do słowa "źródło" nie wygląda wiarygodnie.
 
Co do zasady wymagane jest podanie autora i źródła, odnośnik może nie spełniać tego warunku.
 
Hmm...

Powiedzmy więc, że cytowany obrazek znajduje się pod adresem http://ciekawastronainternetowa.pl/12345/obrazek1

W takiej sytuacji źródło "Ciekawa Strona Internetowa" stanowi bardziej to literalne źródło niż podanie jako źródło "http://ciekawastronainternetowa.pl/12345/obrazek1"? A może jako że w odnośniku znajduje się nazwa portalu to są tożsame lub właśnie lepszy jest odnośnik?

Autor - oczywiście (o ile nie zostało to opublikowane na Ciekawej Stronie Internetowej anonimowo, a i poza nią nie da się odnaleźć jego danych), jest podawany niezależnie od tego.

Do tego w sumie dochodzi dodatkowe pytanie - gdy cytuję coś z Ciekawej Strony Internetowej, na której opublikowano coś bez podania autora mam obowiązek próbować ustalić jego dane także poza nią? Teraz tak robię, ale może przy przy powołaniu się na konkretne źródło, które autora czegoś opublikowanego przez siebie nie podało, nie mam takiego obowiązku, wychodząc z ustawowego "uwzględniając możliwości"? Raczej te "możliwości" wymagają przetrzepania sieci i poddania się (w postaci "autor nieznany") dopiero kiedy naprawdę stwierdzę, że nie mam jak do tych danych dojść, prawda?
 
Ostatnia edycja:
MiLady11 napisał:
... Do tego w sumie dochodzi dodatkowe pytanie - gdy cytuję coś z Ciekawej Strony Internetowej, na której opublikowano coś bez podania autora mam obowiązek próbować ustalić jego dane także poza nią? ...
Jeśli autor rozpowszechnił swój utwór anonimowo podanie jego imienia i nazwiska będzie naruszało jego prawa autorskie osobiste i tutaj jest problem, czy owa strona rozpowszechnia ten utwór za zgodą autora.
 
Powrót
Góra