List z Jugendamtu

  • Autor wątku Autor wątku nika44
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

nika44

Stały bywalec
Dołączył
04.2012
Odpowiedzi
1 103
Witam!
Wczoraj otrzymałam list z Jugendamtu, w którym jest napisane, że podejrzewają zagrożenie dobra dziecka i proszą o kontakt.Poszłam tam dzisiaj. Okazało się, że moja życzliwa sąsiadka zgłosiła, że dziecko się głośno zachowuje i podejrzewa, że jest bite. Szczęka mi opadła. Moj syn zachowuje się głośno, robi nam wszystko na przekór, jest krzykliwy, trzaska drzwiami, nic mu nie pasuje, kazdy powód jest dobry do zrobienia histerycznego krzyku.A to obiad nie smakuje, a to spodnie niewygodne, a to chciałby cały dzień TV oglądać, na co ja pozwolić nie mogę.Buntuje się ciągle.Na badaniach U9 okazało się, że niedosłyszy. Jutro powtórka badania. Nie wiem, co to znaczy na przyszłość, okaże się jutro. Podejrzewam, że przez to może zachowuje się głośno.Ale bity nie był nigdy. Powiedziałam to wszystko temu panu z JA. Zanotował coś na kartce. Jutro ma przyjść w odwiedziny.Nie wiem, co to oznacza na przyszłość, ale domyślam się, że problemy. Co ja mogę w tej sytuacji zrobić?
Sąsiadka generalnie ma problem też z innymi sąsiadami, a to pies jej się nie podoba u innego sąsiada, a to oskarżyła o coś tam kolejnego sąsiada, co było nieprawdą. Starałam sie to wytłumaczyć Panu z JA, ale nie wiem z jakim skutkiem. Boję sie o losy mojej rodziny. Jesli ktoś z Państwa wie, w jaki sposób można z nimi rozmawiać,żeby to nie przyniosło odwrotnego skutku. I o co ów Pan może pytać moje dziecko, a o co nie powinnam mu pozwolić pytań zadawać? Na co będzie zwracał uwagę. Proszę o pomoc, bo ta sytuacja mnie przytłacza.
 
Powrót
Góra