Listy do skazanego

  • Autor wątku Autor wątku Martixx2022
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Martixx2022

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2022
Odpowiedzi
5
Witam. Czy jest ktoś z Bydgoszczy może? Mam pytanie odnośnie wysłania listu do AŚ do chłopaka. Jestem nowicjuszką i nie znam się szczerze na tym a chłopak pierwszy raz został skazany i na razie jest tymczasowo aresztowany od połowy września br. i siedzi w aś do grudnia br. a potem bedzie sprawa w sądzie i pewnie go wywiozą gdzieś albo zostawią w mieście.. nie wiem... A co do listu to napisałam go swoimi słowami (nie za długi i nie za krótki. Trochę czytałam w necie jak zaadresować i wysłać taki list) i zaadresowałam tak jak należy czyli jego dane +imię ojca + adres aś w mieście i swoje dane i swój adres. Na poczcie kupiłam znaczki a pani je nakleiła I został wysłany wczoraj 19 października wysyłałam listem zwykłym i boję się, że do niego ten list nie dojdzie i go nie przeczyta.. Nie mam kontaktu z jego rodziną ( bo mamy kosę ze sobą i się nie lubimy) a
dowiedziałam się od koleżanki która ma z jego rodziną kontakt, że załatwili sobie widzenie teraz w niedzielę... A ja nic nie mogę zrobić, dzwonić też nie dzwoni do mnie tylko do swojej rodziny.. Nie dość, że jego rodzice nic mi nie chcą powiedzieć (pogadać się z nimi nie da poprostu są zadumani w sobie taka to jest rodzina. A rozmowa z nimi to zupełnie na nic niestety bo nic mu nie przekaza na widzenie mnie nie wezmą ani mi go nie załatwia tak to wygląda bo dla nich jestem obca bo formalnego związku nie mamy ale dziecko wspólne już tak ale to się dla nich zupełnie nie liczy). Poprostu nie akceptują naszego związku i tego, że się kochamy od 7 lat. A nie wiem kto jest jego prokuratorem i zajmuje się jego sprawa do czasu rozprawy.. Na początku prokurator to dowiedziałam się że na nic się nie zgadzał. A teraz już na widzenie jego rodziców się zgodził na wysłanie mu pieniędzy i na rzeczy. I tak naprawdę mamy zero kontaktu odkąd siedzi w aś.. Może opisałam to nieskładnie bo w pośpiechu ale pomóżcie i dajcie znać czy ten list dojdzie bo jeszcze przecież prokurator musi go przeczytać i ocenzurować. Chyba pozostało mi tylko czekać.. Dzięki za wszystkie pomocne odpowiedzi!!! :)
 
Tymczasowe Aresztowanie to izolacyjny środek zapobiegawczy mający na celu maksymalne ograniczenie kontaktów z osobami pozostającymi na wolności. Na pewno nie dostaniesz widzenia i musisz liczyć się z tym że list również zostanie zablokowany przez prokuratora.
 
ZbigTan napisał:
Tymczasowe Aresztowanie to izolacyjny środek zapobiegawczy mający na celu maksymalne ograniczenie kontaktów z osobami pozostającymi na wolności. Na pewno nie dostaniesz widzenia

Bez przesady, wystąpić do Dyrektora Aresztu z uzasadnienie, że jest się w związku itd. Tymczasowo aresztowani mają prawo do widzeń, to nie łagry.
Jeśli nie będzie przesłanek przeciwko to wyda zgodę.

Inna sprawa, że skoro nie dzwoni i unika kontaktu to może i widzieć się nie zechce.
 
piotr_tola napisał:
Bez przesady, wystąpić do Dyrektora Aresztu z uzasadnienie, że jest się w związku itd. Tymczasowo aresztowani mają prawo do widzeń, to nie łagry.
Jeśli nie będzie przesłanek przeciwko to wyda zgodę.

Inna sprawa, że skoro nie dzwoni i unika kontaktu to może i widzieć się nie zechce.


A co z listem? Dotrze do niego jeśli nic tam nie ma do ukrycia ani nic złego nie jest w nim napisane???
 
Ostatnia edycja:
Wysyłasz list do Aresztu Śledczego (tzn do tego kogoś kto tam siedzi), areszt wysyła go do prokuratora. Ten ocenia, czy zawartość listu nie jest szkodliwa dla śledztwa itd. Jeśli nie jest - list trafi do aresztowanego. Nieprędko, ale trafi.
 
piotr_tola napisał:
Bez przesady, wystąpić do Dyrektora Aresztu z uzasadnienie, że jest się w związku itd. Tymczasowo aresztowani mają prawo do widzeń, to nie łagry.
Jeśli nie będzie przesłanek przeciwko to wyda zgodę.
Kto wyda decyzję, dyrektor ? I o jakim związku mówimy skoro autorka wątku pisze, że to jej chłopak ?
 
piotr_tola napisał:
Wysyłasz list do Aresztu Śledczego (tzn do tego kogoś kto tam siedzi), areszt wysyła go do prokuratora. Ten ocenia, czy zawartość listu nie jest szkodliwa dla śledztwa itd. Jeśli nie jest - list trafi do aresztowanego. Nieprędko, ale trafi.

Dzięki za odpowiedź! Bardzo mi pomogłeś 🙂 Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
ZbigTan napisał:
Kto wyda decyzję, dyrektor ? I o jakim związku mówimy skoro autorka wątku pisze, że to jej chłopak ?

Normalnym związku nie formalnym. Widać, że ktoś woli prowadzić zbędne dyskusje. Ja autorka tego postu dostałam już oczekiwaną odpowiedź i na tym to zakończmy.
 
Ostatnia edycja:
@Matrixx2022, sorry że moja odpowiedź nie jest po twojej myśli, ale nie zawsze życie tak wygląda jak byśmy chcieli.
 
ZbigTan napisał:
Kto wyda decyzję, dyrektor ? I o jakim związku mówimy skoro autorka wątku pisze, że to jej chłopak ?

Kodeks karny wykonawczy:
Art. 217, par. 1:
Tymczasowo aresztowany może uzyskać widzenie po wydaniu zarządzenia o zgodzie na widzenie przez organ, do którego dyspozycji pozostaje. W wypadku gdy tymczasowo aresztowany pozostaje do dyspozycji kilku organów, wymagana jest zgoda na widzenie każdego z nich, chyba że organy te zarządzą inaczej.

W tym wypadku organem jest dyrektor zakładu w Bydgoszczy.
 
piotr_tola napisał:
W tym wypadku organem jest dyrektor zakładu w Bydgoszczy.
Kolego, wprowadzasz w błąd, a autorka wątku robi sobie nadzieję. Organem dyspozycyjnym przypadku tymczasowego aresztowania jest prokurator, nadzorujący lub prowadzący postepowanie.
piotr_tola napisał:
Tymczasowo aresztowany może uzyskać widzenie po wydaniu zarządzenia o zgodzie na widzenie przez organ, do którego dyspozycji pozostaje.
No właśnie, tymczasowo aresztowany pozostaje w dyspozycji prokuratora.
 
Najlepiej poczekać do zakończenia śledztwa i pełnego wyjaśnienia przez 3 miesiące można się wstrzymać z listami
 
Dziękuję ale mój list przeszedł do chłopaka a on mi odpisał i doszedł jego list do mnie a kontakt z jego rodziną się trochę polepszył. Z czasem wszystko się zmienia trzeba tylko dać sobie czas a chłopak jest do dyspozycji prokuratora i wszystkie listy przechodzą przez niego. :) Jestem juz spokojna bo mam z nim kontakt listowny chociaż.
 
ZbigTan napisał:
Kolego, wprowadzasz w błąd, a autorka wątku robi sobie nadzieję. Organem dyspozycyjnym przypadku tymczasowego aresztowania jest prokurator, nadzorujący lub prowadzący postepowanie.

No właśnie, tymczasowo aresztowany pozostaje w dyspozycji prokuratora.

A czy ja przypadkiem nie napisałem "Wysyłasz list do Aresztu Śledczego (tzn do tego kogoś kto tam siedzi), areszt wysyła go do prokuratora."?
 
piotr_tola napisał:
A czy ja przypadkiem nie napisałem "Wysyłasz list do Aresztu Śledczego (tzn do tego kogoś kto tam siedzi), areszt wysyła go do prokuratora."?
Kolego, przypadkiem napisałeś tak:
piotr_tola napisał:
Bez przesady, wystąpić do Dyrektora Aresztu z uzasadnienie, że jest się w związku itd. Tymczasowo aresztowani mają prawo do widzeń, to nie łagry.
Jeśli nie będzie przesłanek przeciwko to wyda zgodę.
 
No bo wysyłasz do placówki, gdzie znajduje się aresztant. Nadawca nie musi nawet wiedzieć kto jest prokuratorem...
 
Powrót
Góra