logo w internecie

  • Autor wątku Autor wątku caiman
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

caiman

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2008
Odpowiedzi
12
Witam.Mam mały problem i prosiłbym o poradę. Otóż jakiś czas temu projektowałem logo do pewnej strony ( nie mojej) ale byłem administratorem. Właściciel strony delikatnie to logo zmodyfikował, ale duża jego część jest mojego autorstwa Właściciel dodał tylko napisy a moja grafika została. Spędziłem nad tym dużo czasu i właśnie dowiedziałem się, że strona została sprzedana. Bez mojej zgody nowy właściciel nadal uzywa tego loga i twierdzi, że skoro kupil strone z logiem to ma prawo go uzywać i teraz moje pytanie brzmi tak:

Kto ma racje?
Czy warto kierowac taką sprawę do sądu??
Czy jest szansa wygrania takiego procesu?




Z góry dziekuję za poradę.
 
Nie wiem czy dobrze myślę, ale to w dużej mierze zależy od tego na jakich warunkach udostępniłeś to logo.
 
logo zrobiłem po to żeby mieć swój udział w stronce i po udostępnieniu zostałem administratorem stronki.kiedy została ona sprzedana bez mojej wiedzy nowy właściciel po prostu mnie usunął nie mam żadnych dostępów do strony i on nadal korzysta z mojego loga twierdzi ze skoro zapłacił za kupienie stronki to ze wszystkim.a ja mu tłumacze ze stronkę może i kupił, ale nie moje prawa autorskie czy mam racje ???czy on ma racje??żadnych pieniędzy nie brałem za te logo było to na zasadzie (zrobię ci logo daj mi jakiś udział czy władze na stronce)
 
Obawiam się, że niestety nic nie możesz z tym zrobić. Sam zrobiłem 2 loga dla administratora dwóch for ( gsm i zakłady sportowe ). Zrobiłem to dobrowolnie, podobała mi się po prostu społeczność na tych stronach i udostępniłem to logo od tak sobie. Jak już wspomniałem raczej nie masz szans na jakieś odszkodowanie, bo po prostu udostępniłeś to logo bez podpisywania żadnych warunków jego wykorzystania.. Pisałeś jeszcze, że właściciel strony zmodyfikował twoje logo czyli domyślam się, że posiadał również plik projektu co w moim odczuciu równoważne jest do tego, że po prostu oddałeś jemu to logo dając wszelkie prawo do jego późniejszej modyfikacji.
Oczywiście mogę się mylić ;)

@EDIT

Zapomniałem zapytać czy masz jakąś firmę (np. w sieci) i zajmujesz się designem na poważnie, czerpiesz z tego dochód, bo to chyba może mieć jakieś znaczenie, ale naprawdę mam trochę mało informacji na ten temat :/

Pozdrawiam.
 
Ostatnia edycja:
ok skoro nic nie mogę zrobić to trudno, ale logo nadal jest moje i mogę go np sprzedać komu innemu bez problemu lub ciągle go używać???(tylko po to żeby robić na złość skoro nic nie mogę zrobić)
 
wydaje mi się że już nawet loga nie możesz sprzedać bo jak rozumiem już raz je sprzedałeś/dałeś za darmo tej stronie
 
Bugmenot wprowadza Cię w błąd. Jednakże sam się nie znam bardzo dobrze na prawie autorskim, więc proszę o poprawienie mnie, jeżeli się mylę lub zbytnio uprościłem.

Jeżeli nie podpisałeś umowy o przeniesienie autorskich praw majątkowych, to logo jest Twoje. Możesz je sprzedawać dalej. Możesz żądać odszkodowania, zaprzestania wykorzystywania, wydania uzyskanych korzyści itd. Masz mnóstwo uprawnień.
Poza tym bezprawne była ingerencja w Twoje logo - nie można nic zmieniać w Twoim utworze bez Twojej zgody.
 
Ja wprowadzam w błąd?
"Jeżeli nie podpisałeś umowy o przeniesienie autorskich praw majątkowych, to logo jest Twoje" Widzę, że chyba nie znasz się na pojęciu jakim jest freelancer.. Designer tworzy stronę, wysyła podgląd projektu, dostaje pieniądze na konto i nie wiem gdzie Ty tu widzisz miejsce na "podpisałeś umowy o przeniesienie autorskich praw majątkowych". Tak samo autor strony dając f-cje administratora grafikowi nie podpisywał z nim żadnych umów, bo to w ogóle nie ma większego sensu. Myślę, że to zdanie powinno zakończyć ten temat.
...bo jak rozumiem już raz je sprzedałeś/dałeś za darmo tej stronie . Nauczka na przyszłość. Sam o tym teraz będę pamiętał ;)
Pozdrawiam.
 
bugmenot napisał:
Ja wprowadzam w błąd?
"Widzę, że chyba nie znasz się na pojęciu jakim jest freelancer.. Designer tworzy stronę, wysyła podgląd projektu, dostaje pieniądze na konto i nie wiem gdzie Ty tu widzisz miejsce na "podpisałeś umowy o przeniesienie autorskich praw majątkowych"

To jest forum prawne, więc omawiamy te przypadki z pukntu widzenia obowiązyjących przepisów. A przepisy mówią tak, jak to wcześniej opisałem.
Powtarzam raz jeszcze - nie jest ekspertem z prawa autorskiego (chociaż ostatnio mnie zainteresowało), ale jest sporo ekspertów na forum. Odezwałem się, ponieważ zobaczyłem, że twoje rady wprowadzają w błąd i opierają się jedynie na zdrowym rozsądku, a nie na znajomości prawa.
 
Ostatnia edycja:
Witam,
trochę ta sytuacja jest niejasna i pokręcona, ale spróbujmy uporządkować:

O ile dobrze zrozumiałem, PRZED przekazaniem obrazka caiman nie był etatowym pracownikiem pierwszego właściciela strony (admina), wobec czego wykonując rysunek zaliczył się do grona samodzielnych Twórców, czyli wszedł w pełny zakres działania Ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych (upaipp).

Ponieważ nie było pisemnej umowy (patrz. Art. 53. upaipp) przekazującej majątkowe prawa autorskie (vide loss-mind), oznacza to, że w świetle upaipp, właścicielem majątkowych praw autorskich do obrazka węża pozostał caiman – niezależnie od postanowień umowy ustnej, która z mocy ustawy jest w takiej sytuacji nieważna. Wobec braku pisemnego porozumienia nie wystąpiło (jak wyżej) również udzielenie WYŁĄCZNEJ licencji na używanie i korzystanie z obrazka (Art. 67.5.).

Czyli podsumowując, z uwagi na nieważność innych postanowień, działając na zasadzie umowy ustnej, udzielono przez domniemanie niewyłącznej licencji (Art. 65.) na używanie obrazka węża jako fragmentu logo strony oraz przekazano egzemplarz obrazka węża.

Oznaczałoby to, że caiman, będąc autorem, posiada w dalszym ciągu pełne osobiste i majątkowe prawa autorskie (w tym prawo do decydowaniu o wykonywaniu praw zależnych ) czyli może w dalszym ciągu swobodnie dysponować swoim obrazkiem węża, i przynajmniej w teorii, czerpać z tego korzyści (poza spornym logo).

Jednakże żeby nie było tak wesoło to jest pytanie o autora samego logo. Bo jeśli caiman narysował TYLKO węża, a administrator 'ubrał' rysunek w ramkę i dodał tekst, to jak dla mnie, wąż i logo to dwa odrębne utwory, gdzie ewentualnie można by było mówić o współautorstwie caimana i admina w projekcie całego logo. Ale ponieważ za rysunek węża (licencję) była dokonana przez admina jakaś zapłata w stylu 'udziały w stronie- funkcja admina' i caiman wiedział, że rysunek użyty będzie w projekcie loga, to bardziej wygląda mi na to, że wyłącznym autorem całego loga (wąż + ramka z tekstem) i właścicielem autorskich praw majątkowych do niego jest admin. Choć oczywiście, admin powinien był nabyć prawa majątkowe (a nie licencję) do rysunku węża, bo tak to wygląda, że sprzedał stronę z logo, w którym nie wszystko było jego własnością...

Caiman, strasznie pokręciłeś tą sprawę, i mimo że jak myślę, jest trochę racji po twojej stronie, to nie wiem, czy stawka jest na tyle wysoka, żeby warto było tracić nerwy w sądzie – może lepiej pomyśleć, jak wykorzystać tego węża (bo jest OK) albo narysować nowego...

A, i pamiętaj, że masz NIEZBYWALNE prawo do „nadzoru nad sposobem korzystania z utworu” (Art. 16.5.) - ot, taki taki mały 'bat' na użytkownika, żeby za bardzo nie kombinował 'na boku' ;)
 
i takiej o to odpowiedzi oczekiwałem:) dobrze wszystko zrozumiałeś i przełożyłeś na post:) dziękuje.pozdrawiam
 
Powrót
Góra