M
MrStic
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2018
- Odpowiedzi
- 1
Witam,
Dnia 20.03.2018r otrzymałem wezwanie do zapłaty, w wiadomości prywatnej na portalu społecznościowym Facebook o następującej treści:
"
Nazwa fanpage
Imiona oraz nazwiska administracji na wspomnianym portalu
Datę oraz miejscowość
Wezwanie do zapłaty
Szanowni Państwo,
Działając w imieniu mojego mocodawcy XX, W związku z naruszeniem jej autorskich praw majątkowych poprzez naruszenie art 17 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 Dz.U 2017 póz. 880 (dalej: pr.aut.) tj. prawa do wyłącznego korzystania i rozporządzenia utworem na wszystkich Polach eksploatacji oraz prawa do wynagrodzenia za korzystanie z utworu w stosunku do utworu przedstawionego w załączniku nr 1, a także naruszenia autorskich praw osobistych poprzez naruszenie art. 16 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych tj. prawa do nienaruszalności formy i treści utworu oraz prawa do oznaczania go swoim nazwiskiem lub pseudonimem:
-w stosunku do utworów przedstawionych w załącznikach o numerach 2-3, poprzez umieszczenie utworu graficznego autorstwa mojej zleceniodawczyni na logotypie "nazwa strony" i dystrybucję naklejek z wyżej wspomnianym logotypem
Oraz
-w stosunku do utworów przedstawionych w załącznikach, poprzez umieszczenie utworu graficznego autorstwa mojej zleceniodawczyni na odzieży sprzedawanej przez państwa za pośrednictwem portalu Facebook pod adresem
Tj. uczynienia z ww. Czynu stałego źródła dochodu w rozumieniu art. 116 ust 3 pr. Aut.,
Na podstawie artykułu 78 ust 1 oraz art 79 ust 1 przez aut wzywam do wykonania następujących czynności
-zaniechania naruszenia poprzez natychmiastowe usunięcie ze wskazanego adresu internetowego
-zaplaty kwoty
-zniszczenia wszystkich sztuk odzieży
Zwracam również uwagę, że samo usunięcie zdjęć w celu uniknięcia odpowiedzialności jest bezcelowe
"
Dalej również padły słowa o czerpaniu dochodu z odzieży.
Natomiast sprawa wygląda następująco
Grafika została znaleziona w sieci, na protalu gdzie ludzie pokazują różne grafiki, oczywiście na tym portalu multum osób je w dowolny sposób 'obrabia graficzne' akurat nie było tam nic napisane o prawach autorskich ani nie było żadnego linku do profilu wykonawcy bądź nawet nie było podpisane imieniem bądź pseudonimem wykonawcy, bo jeśli by tak było to na pewno ten twór nie byłby wykorzystany, następną sprawą jest to, że nie było żadnej korzyści majątkowej - znajomy wykonał sobie jedną sztukę bluzy, po prostu zapłacił za usługę wydruku na odzieży grafiki, wyżej w tym wezwaniu było napisane że sprzedaż odzieży, a do żadnej sprzedaży nie doszło ponieważ nie jesteśmy firmą, po drugie Facebook nie jest platformą przeznaczoną do sprzedaży jakichkolwiek przedmiotów tym bardziej usług, po odpisaniu na wiadomość, że nie było nawet sprzedaży osoba ta opowiedziała że było przygotowanie, a według mnie przygotowanie, a wykonanie to dwie odrębne rzeczy, a nawet z nikim nie rozmawialiśmy w wiadomościach na temat zakupu odzieży, jedynie gdy znajomy opublikował zdjęcie w tej bluzie, ktoś się zapytał czy będą różne rodzaje po czym otrzymał odpowiedz że tak, będą ale nikt nie napisał że odzież zostanie wykonana z tym samym logiem które jest tematem sporu. Rozmawialiśmy na temat zmiany loga 15.02.2018 które zostało zlecone do wykonania przez osobę kompetentną, która się specjalizuje w tej dziedzinie, w czas otrzymania tego 'pisma' logo było już zmienione, ale nie ukrywam faktu, że na tej stronie były widoczne zdjęcia na których było widać owy logotyp który jest tematem sporu, następna kwestia to dystrybucja naklejek, chciałbym zapytać czy wydrukowanie paru sztuk naklejek jest nazywane dystrybucją? Naklejki które zostały wykonane, nie były nikomu sprzedawane, co najwyżej w domu u znajomego została naklejona na szafę, co mogę potwierdzić zdjęciem, po otrzymaniu tego monitu, zgodnie z prośbą zostały zdjęte wszystkie zdjęcia zawierające ww twór wykonawcy, zniszczone naklejki które pozostały ( raptem kilka sztuk) jak i również bluza.
Sprzedaż o jakiej myśleliśmy przy innej wersji logo, która została nam przekazana, mieliśmy zamiar odzież robić na stronie internetowej cupsell, gdzie my nie mamy z tego żadnych korzyści majątkowych, kupujący opłacaja usługę wykonania firmie gdzie otrzymuje normalnie do tego paragon.
Rozumiem że, prawo zostało złamane oraz zostało przez nas popełnione wykroczenie, ale chciałbym dodać, że nikt nie miał pojęcia o tym że ten logotyp jest opatentowany - dodam że, otrzymałem certyfikat rejestracji tego logotypu (patentu?) Co najdziwniejsze według mnie pochodził on że stanów zjednoczonych Ameryki, w tytule pracy było napisane rzecz oraz sztylet, a w rzeczywistości to był nie sztylet, a nóż kuchenny więc według mnie to jest jakaś mała niezgodność, ale w sumie nie mi to oceniać, w sensie wiarygodność tego certyfikatu
Również w piśmie od tego prawnika w lokalizacji wystawienia tego 'pisma' była inna niż tą podana w stopce, również to pismo nie zawierało adresów - naszych, oraz zleceniodawcy - co według mnie jest trochę dziwne.
Nie wiem co mam teraz zrobić, Proszę o poradę od Państwa, co teraz należy zrobić.
Dnia 20.03.2018r otrzymałem wezwanie do zapłaty, w wiadomości prywatnej na portalu społecznościowym Facebook o następującej treści:
"
Nazwa fanpage
Imiona oraz nazwiska administracji na wspomnianym portalu
Datę oraz miejscowość
Wezwanie do zapłaty
Szanowni Państwo,
Działając w imieniu mojego mocodawcy XX, W związku z naruszeniem jej autorskich praw majątkowych poprzez naruszenie art 17 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 Dz.U 2017 póz. 880 (dalej: pr.aut.) tj. prawa do wyłącznego korzystania i rozporządzenia utworem na wszystkich Polach eksploatacji oraz prawa do wynagrodzenia za korzystanie z utworu w stosunku do utworu przedstawionego w załączniku nr 1, a także naruszenia autorskich praw osobistych poprzez naruszenie art. 16 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych tj. prawa do nienaruszalności formy i treści utworu oraz prawa do oznaczania go swoim nazwiskiem lub pseudonimem:
-w stosunku do utworów przedstawionych w załącznikach o numerach 2-3, poprzez umieszczenie utworu graficznego autorstwa mojej zleceniodawczyni na logotypie "nazwa strony" i dystrybucję naklejek z wyżej wspomnianym logotypem
Oraz
-w stosunku do utworów przedstawionych w załącznikach, poprzez umieszczenie utworu graficznego autorstwa mojej zleceniodawczyni na odzieży sprzedawanej przez państwa za pośrednictwem portalu Facebook pod adresem
Tj. uczynienia z ww. Czynu stałego źródła dochodu w rozumieniu art. 116 ust 3 pr. Aut.,
Na podstawie artykułu 78 ust 1 oraz art 79 ust 1 przez aut wzywam do wykonania następujących czynności
-zaniechania naruszenia poprzez natychmiastowe usunięcie ze wskazanego adresu internetowego
-zaplaty kwoty
-zniszczenia wszystkich sztuk odzieży
Zwracam również uwagę, że samo usunięcie zdjęć w celu uniknięcia odpowiedzialności jest bezcelowe
"
Dalej również padły słowa o czerpaniu dochodu z odzieży.
Natomiast sprawa wygląda następująco
Grafika została znaleziona w sieci, na protalu gdzie ludzie pokazują różne grafiki, oczywiście na tym portalu multum osób je w dowolny sposób 'obrabia graficzne' akurat nie było tam nic napisane o prawach autorskich ani nie było żadnego linku do profilu wykonawcy bądź nawet nie było podpisane imieniem bądź pseudonimem wykonawcy, bo jeśli by tak było to na pewno ten twór nie byłby wykorzystany, następną sprawą jest to, że nie było żadnej korzyści majątkowej - znajomy wykonał sobie jedną sztukę bluzy, po prostu zapłacił za usługę wydruku na odzieży grafiki, wyżej w tym wezwaniu było napisane że sprzedaż odzieży, a do żadnej sprzedaży nie doszło ponieważ nie jesteśmy firmą, po drugie Facebook nie jest platformą przeznaczoną do sprzedaży jakichkolwiek przedmiotów tym bardziej usług, po odpisaniu na wiadomość, że nie było nawet sprzedaży osoba ta opowiedziała że było przygotowanie, a według mnie przygotowanie, a wykonanie to dwie odrębne rzeczy, a nawet z nikim nie rozmawialiśmy w wiadomościach na temat zakupu odzieży, jedynie gdy znajomy opublikował zdjęcie w tej bluzie, ktoś się zapytał czy będą różne rodzaje po czym otrzymał odpowiedz że tak, będą ale nikt nie napisał że odzież zostanie wykonana z tym samym logiem które jest tematem sporu. Rozmawialiśmy na temat zmiany loga 15.02.2018 które zostało zlecone do wykonania przez osobę kompetentną, która się specjalizuje w tej dziedzinie, w czas otrzymania tego 'pisma' logo było już zmienione, ale nie ukrywam faktu, że na tej stronie były widoczne zdjęcia na których było widać owy logotyp który jest tematem sporu, następna kwestia to dystrybucja naklejek, chciałbym zapytać czy wydrukowanie paru sztuk naklejek jest nazywane dystrybucją? Naklejki które zostały wykonane, nie były nikomu sprzedawane, co najwyżej w domu u znajomego została naklejona na szafę, co mogę potwierdzić zdjęciem, po otrzymaniu tego monitu, zgodnie z prośbą zostały zdjęte wszystkie zdjęcia zawierające ww twór wykonawcy, zniszczone naklejki które pozostały ( raptem kilka sztuk) jak i również bluza.
Sprzedaż o jakiej myśleliśmy przy innej wersji logo, która została nam przekazana, mieliśmy zamiar odzież robić na stronie internetowej cupsell, gdzie my nie mamy z tego żadnych korzyści majątkowych, kupujący opłacaja usługę wykonania firmie gdzie otrzymuje normalnie do tego paragon.
Rozumiem że, prawo zostało złamane oraz zostało przez nas popełnione wykroczenie, ale chciałbym dodać, że nikt nie miał pojęcia o tym że ten logotyp jest opatentowany - dodam że, otrzymałem certyfikat rejestracji tego logotypu (patentu?) Co najdziwniejsze według mnie pochodził on że stanów zjednoczonych Ameryki, w tytule pracy było napisane rzecz oraz sztylet, a w rzeczywistości to był nie sztylet, a nóż kuchenny więc według mnie to jest jakaś mała niezgodność, ale w sumie nie mi to oceniać, w sensie wiarygodność tego certyfikatu
Również w piśmie od tego prawnika w lokalizacji wystawienia tego 'pisma' była inna niż tą podana w stopce, również to pismo nie zawierało adresów - naszych, oraz zleceniodawcy - co według mnie jest trochę dziwne.
Nie wiem co mam teraz zrobić, Proszę o poradę od Państwa, co teraz należy zrobić.