lokatorzy w spadku

  • Autor wątku Autor wątku Kolumb70
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kolumb70

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2008
Odpowiedzi
2
witam
Ja i moja siostra jesteśmy spadkobiercami nieruchomości(domu i działki)
po zmarłej babci ,ojcu i wujku (każdy miał po 1/3).Ojciec i babcia zmarli już jakiś czas temu i do tej pory w ww domu mieszkał wujek- na co się zgadzałyśmy.Wujek ,aby trochę dołożyć do skromnej renty i żeby mu nie było "smutno "mieszkać samemu wziął sobie lokatorów.Niedawno wujek zmarł....
Lokatorzy nie chcą się wyprowadzić ,nie wpuszczają nas do naszego domu,nie możemy nawet zabrać pamiątek rodzinnych nie wspominając o np antykach jakie zostały po wujku.Postępowanie spadkowe dopiero się zaczęło więc nie jesteśmy jeszcze formalnie właścicielkami.
Wygląda na to ,że mieszkający tam obcy ludzie mają większe prawa niż my!
Proszę o poradę :jak się ich stamtąd pozbyć,jak odzyskać nasze (po wujku)rzeczy.
 
Chroni ich ochrona posiadania i ochrona lokatorów.

A pozbyć się tak, że eksmisja sądowa.
 
jaka ochrona posiadania ?! -przecież oni nie są właścicielami..
eksmisja sądowa ?? - przecież to wszystko trwa a oni do tego czasu mogą wszystko sprzedać zniszczyć i jeszcze narobić długów ??
 
[cytat="Kolumb70":2fxh7of3]jaka ochrona posiadania ?! -przecież oni nie są właścicielami..
eksmisja sądowa ?? - przecież to wszystko trwa a oni do tego czasu mogą wszystko sprzedać zniszczyć i jeszcze narobić długów ??[/cytat:2fxh7of3]

Mowa o tym:
USTAWA
z dnia 21 czerwca 2001 r.
o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego


Z tego co wyczytałem trzeba zabezpieczyć lokatorom lokal zamienny, żeby ich z stamtąd wysiudać, lub wypowiedzieć im umowę najmu z 3 letnim wyprzedzeniem, to wtedy właściciel lokalu jest zwolniony z obowiązku zabezpieczenia lokalu zamiennego.
Wygląda więc na to, że lokatorzy mają większe prawa jak sam właściciel tego lokalu. :?
 
[cytat="Kolumb70":1mxaplnz]jaka ochrona posiadania ?! -przecież oni nie są właścicielami..
eksmisja sądowa ?? - przecież to wszystko trwa a oni do tego czasu mogą wszystko sprzedać zniszczyć i jeszcze narobić długów ??[/cytat:1mxaplnz]

Posiadanie to nie to samo, co własność; posiadanie jest stanem faktycznym.

Art. 342. Nie wolno naruszać samowolnie posiadania, chociażby posiadacz był w złej wierze.
Art. 343(1). Do ochrony władania lokalem stosuje się odpowiednio przepisy o ochronie posiadania.

[cytat="Kerimus":1mxaplnz]Mowa o tym:
USTAWA
z dnia 21 czerwca 2001 r.
o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego
Z tego co wyczytałem trzeba zabezpieczyć lokatorom lokal zamienny, żeby ich z stamtąd wysiudać, lub wypowiedzieć im umowę najmu z 3 letnim wyprzedzeniem, to wtedy właściciel lokalu jest zwolniony z obowiązku zabezpieczenia lokalu zamiennego.
Wygląda więc na to, że lokatorzy mają większe prawa jak sam właściciel tego lokalu. :?[/cytat:1mxaplnz]

Na szczęście nie trzy lata, bo oni nie są lokatorami; skrótowo napisałem o ochronie lokatorów, a oni są osobami zajmującymi lokal bez tytułu prawnego.
Od razu po stwierdzeniu nabycia spadku trzeba składać pozew o eksmisję.
 
[cytat:vgk964kw]a oni są osobami zajmującymi lokal bez tytułu prawnego.[/cytat:vgk964kw]
A skąd ta pewność?
Nie znalazłem w temacie nic na ten temat.
Niech wypowie się - dla jasności - autor wątku.
 
tak!! oni są osobami zajmującymi lokal bez tytułu prawnego !!
z tego co wyczytałam w
Art. 342. Nie wolno naruszać samowolnie posiadania, chociażby posiadacz był w złej wierze --
to nie mogę nawet wejść (włamać się) do własnego domu puki oni tam mieszkają ?? mam rację ?czy też się mylę ?
 
Wygląda więc na to, że jedynym sposobem odzyskania władania nad nieruchomością będzie wytoczenie powództwa o wydanie rzeczy przeciwko posiadaczom w złej wierze.
Kc stanowi:
[lex:1h18pzvi]Art. 222. § 1. Właściciel może żądać od osoby, która włada faktycznie jego rzeczą, ażeby rzecz została mu wydana, chyba że osobie tej przysługuje skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania rzeczą.[/lex:1h18pzvi]a dokładniej to mają zastosowanie te przepisy:
[lex:1h18pzvi]Art. 1029. § 1. Spadkobierca może żądać, ażeby osoba, która włada spadkiem jako spadkobierca, lecz spadkobiercą nie jest, wydała mu spadek. To samo dotyczy poszczególnych przedmiotów należących do spadku.
§ 2. Do roszczeń spadkobiercy o wynagrodzenie za korzystanie z przedmiotów należących do spadku, o zwrot pożytków lub o zapłatę ich wartości, jak również o naprawienie szkody z powodu zużycia, pogorszenia lub utraty tych przedmiotów oraz do roszczeń przeciwko spadkobiercy o zwrot nakładów stosuje się odpowiednio przepisy o roszczeniach między właścicielem a samoistnym posiadaczem rzeczy.[/lex:1h18pzvi]
 
czyli będziemy to mogli zrobić dopiero jak będziemy właścicielkami-:((- bo na razie jesteśmy tylko spadkobiercami a postępowanie spadkowe jest w toku.......
jest jeszcze jedna sprawa o której dowiedziałyśmy się dziś :
-w związku z tym ,że oni udowodnili przed urzędem meldunkowym ,że tam przebywają(mieszkają),mają tam swoje prywatne rzeczy i korzystają z tej nieruchomości to zostali tam zameldowani na okres czasowy do maja 2010 roku :!:
 
Moim zdaniem jest tak.
Z powództwem można wystąpić dopiero po sprawie o stwierdzenie nabycia spadku.
Musimy po prostu posiadać papierek dokumentujący, że jesteśmy spadkobiercami i przejęliśmy w spadku tą nieruchomość.
A meldunek - moim zdaniem - nie ma nic do tego.
On tylko potwierdza zamieszkanie oraz władanie tą nieruchomością przez obecnych posiadaczy.
Nawet dobrze że tak się stało, bo przynajmniej wiadomo dokładnie gdzie mają być wysyłane pisma procesowe.
 
Powrót
Góra