loteria fantowa na festynie strażackim

  • Autor wątku Autor wątku sslawek77
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sslawek77

witam, ostatnio dostaliśmy pismo że, zeby zorganizowac loteria fantowa na wiejskim festynie strazackim trzeba zapłącic 1600zł ( 50%) za zezwolenie, + potem 10% od sprzedanych fantów....
z wiazku z tym ze fantów brakło by na zapłacenie pozwolenia, organziacja takich imprez przestaje miec sens....

czy jest jakas mozliwosc obejscia tego przepisu z ustawy hazardowej na temat loteri fantowej ?? http://www.infor.pl/dziennik-ustaw,...-19-listopada-2009-r-o-grach-hazardowych.html

np. do każdego "biletu wstepu" dawac prezent/upominek od osp ??
lub kto kupi wstep bieze udział w " konkursie wiedzy o osp" i za prawidłowa odpowiedz kazdy dostaje nagrode...

czy ktos moze sie wypowiedziec na ten temat ??
 
to forum prawne ,a nie forum jak obejść obowiązujące prawo...:mad: - pomylił pan fora...
 
Markiz32 napisał:
to forum prawne ,a nie forum jak obejść obowiązujące prawo...:mad: - pomylił pan fora...

Pytający wcale nie pomylił się, szuka wyjścia w związku ze zmianą ustawową, która jest niesprawiedliwa i kompletnie oderwana od rzeczywistości. To jest skandal, szanowny Panie, że tworząc takie buble podcina się skrzydła społecznej inicjatywie. Znam sprawę organizacji loterii fantowych z własnego doświadczenia - dreptało się po sponsorach, zdobywało drobne fanty, aby zorganizować loterię, z której dochód był przeznaczony na jakiś szczytny cel. Często dzieci przynosiły z domu zabawki, pluszowe misie po to, aby loteria mogła się odbyć. Na naszym, wiejskim "podwórku" była to jedna z większych atrakcji, a przy okazji przynosiła sporo korzyści (wycieczki dla dzieci, doposażenie wiejskiej świetlicy).
I nagle ktoś "z górnej półki" wymyślił sobie ustawę o grach hazardowych i nasze małe loterie, loteryjki właściwie, z których dochód często sięgał kilkuset złotych (rekord to trochę ponad tysiąc) wrzucił do jednego wora z grami hazardowymi. I wymyślił (na jakiej podstawie ???), że za zgodę na zorganizowanie loterii musimy zapłacić blisko 2 tysiące złotych i wypełnić tonę papierów.

Jeśli więc ktoś podpowie nam, jak obejść to "prawo" (bzdurne, niesprawiedliwe, ), to wcale się nie obrazimy, a pewnie też skorzystamy.

Ustawodawca zniszczył lokalną inicjatywę dotyczącą w skali kraju setek, a raczej tysięcy imprez rocznie - festynów, imprez szkolnych, WOŚPu, w wielu okolicznych wsiach organizowano loterie,a takich wsi są w Polsce tysiące. A i w miastach pewnie odbyła się niejedna mała loteria - na terenie szkół, świetlic itd.

Proszę to napiętnować, a nie pytanie zagubionego w gąszczu polskich bubli prawnych organizatora małej loterii na strażackim festynie !!!

Postanowiłam rozpocząć akcję zbierania podpisów pod inicjatywą ustawodawczą domagającą się zmiany w/w ustawy. Czy ktoś mógłby podpowiedzieć, jak powinna taka akcja wyglądać?
 
Ostatnia edycja:
w styczniu br. na zebraniu strażackim był u nas Janusz Konieczny - Prezes ZOWZ OSP RP bliski współpracownik W. Pawlaka...i poruszyliśmy tą kwestie, to powiedział że oni też organizowali festyn w jego rodzinnej miejscowości i nie nazywali tego loterią fantową....poza tym moim zdaniem jeśli wszystkie losy są pełne to jaka to loteria ?? Myśmy zrobili to na zasadzie Bilet wstępu z numerkiem (teren mamy ogrodzony) i do danego numerku był "upominek"...
 
Markiz32 napisał:
to forum prawne ,a nie forum jak obejść obowiązujące prawo...:mad: - pomylił pan fora...

yyy to co prawo nie jest po to by je obchodzić?
 
firondel napisał:
A może prawo jest po to, by go przestrzegać? :wow:

Nie mozna wrzucać do jednego wora ludzi interesu zarabiających krocie na grach hazardowych i duzych loteriach (choćby sms-owych) i społeczników organizujących akcję loteryjną dla idei, dla swojej lokalnej społeczności, dokładających jeszcze na ogół to tego działania.

Prawo tworzą ludzie, i w dziejach ludzkości trafił się niejeden bubel prawny ! Tutaj mamy do czynienia z kolejnym i jestem święcie przekonana, że MĄDRZY prawnicy dokonają korekty tej ustawy.

Więc proszę, nie powtarzajcie jak mantry formułki "prawo jest po to, żeby go przestrzegać". Wg mnie prawo jest po to, aby w mądry sposób porządkowało nasze życie. A jeśli tego nie czyni - należy je zmienić, a nie bezmyślnie przestrzegac !
 
jestem święcie przekonana, że MĄDRZY prawnicy dokonają korekty tej ustawy.
Korekty ustawy dokonują nie prawnicy, tylko posłowie a ich zbiorowa mądrość jest szeroko znana i doceniana ;)
 
Pewnie jestem idealistką, ale wierzę, ze zanim posłowie przegłosują ustawę, to prawnicy odpowiednia ja przygotują ;)
 
Nie ma tak mądrze przygotowanej ustawy, by posłowie nie zdołali jej zepsuć :)
 
Powrót
Góra